Trump zaostrza presję na Powella? Śledztwo budzi obawy o niepodległość

  • Departament Sprawiedliwości USA wszczął bezprecedensowe śledztwo karne przeciwko przewodniczącemu Fed, J. Powellowi.
  • Powell twierdzi, że śledztwo to politycznie motywowana odwet za decyzje Fed dotyczące stóp procentowych.
  • Rynki reagują nerwowo, ponieważ inwestorzy obawiają się wpływu na niezależność banków centralnych.

W ruchu bez precedensu we współczesnej historii USA, Departament Sprawiedliwości wszczął śledztwo karne przeciwko przewodniczącemu Rezerwy Federalnej Jerome'owi Powellowi w związku z jego wypowiedziami wobec Kongresu na temat renowacji siedziby banku centralnego w Waszyngtonie.

Śledztwo to stanowi dramatyczną eskalację długoletniej kampanii prezydenta Donalda Trumpa przeciwko Powellowi, przekształcając publiczne ataki i groźby w formalne działania prawne.

W oświadczeniu wydanym późnym niedzielnym wieczorem Powell stwierdził, że szanuje praworządność i odpowiedzialność w systemie demokratycznym, ale argumentował, że śledztwo nie może być rozpatrywane w izolacji.

"Nikt — na pewno nie przewodniczący Rezerwy Federalnej — nie stoi ponad prawem. Ale to bezprecedensowe działanie należy postrzegać w szerszym kontekście gróźb administracji i ciągłej presji."

Powell, który zazwyczaj unikał publicznej konfrontacji z Trumpem mimo wieloletniej krytyki, przedstawił śledztwo jako politycznie motywowany odwet za odmowę Fed do tak zdecydowanego obniżenia stóp procentowych, jak żądał prezydent.

Powell twierdzi, że kwestia remontu to pretekst

W przesłaniu wideo towarzyszącym jego oświadczeniu Powell odrzucił sugestie, że śledztwo wynikało z wprowadzających w błąd zeznań lub braku przejrzystości dotyczącej projektu remontowego.

Powiedział, że Kongres był informowany na podstawie zeznań i publicznych ujawnień oraz opisał skupienie się na modernizacji budynków jako pretekst.

"To nowe zagrożenie nie dotyczy mojego zeznania w czerwcu ani remontu budynków Rezerwy Federalnej" – powiedział Powell.

Zapytany o śledztwo, Trump powiedział NBC News, że nie ma wiedzy o śledztwie prokuratora USA.

Mimo to skrytykował działania Powella, mówiąc: "Z pewnością nie jest zbyt dobry w Fedzie i nie jest dobry w budowie budynków."

Trump zaprzeczył, jakoby wezwania miały cokolwiek wspólnego z polityką monetarną.

"Nawet bym nie pomyślał, żeby zrobić to w ten sposób," powiedział. "To, co powinno go presji, to fakt, że stopy procentowe są zdecydowanie za wysokie."

Rynki reagują, gdy inwestorzy rozważają ryzyko niezależności

Rynki finansowe szybko zareagowały na wypowiedzi Powella.

Dolar osłabł, kontrakty terminowe na Wall Street spadły, a ceny złota wzrosły w poniedziałek, co odzwierciedla niepokój inwestorów co do konsekwencji dla niezależności banku centralnego.

Andrew Lilley, główny strateg ds. stóp procentowych w sydney-banku inwestycyjnym Barrenjoey, powiedział, że ten epizod uwypuklił ograniczenia wpływu prezydenta na politykę monetarną.

"Trump pociąga za luźne nici niezależności banku centralnego" – powiedział.

"Inwestorzy nie będą zadowoleni, ale pokazuje to, że Trump nie ma innych dźwigni do wykorzystania. Stopa gotówkowa pozostanie taka, jaką chce większość FOMC."

Trump-Powell: Napięta relacja sięgająca 2018 roku

Konfrontacja to najnowszy rozdział napiętych relacji, które zaczęły się niemal zaraz po tym, jak Trump mianował Powella następcą Janet Yellen na stanowisku przewodniczącej Fed w lutym 2018 roku.

Mimo że był zarejestrowanym republikaninem i wybranym przez Trumpa, Powell szybko stał się celem po podniesieniu przez Fed stóp procentowych.

Powell nadzorował cztery podwyżki stóp procentowych w swoim pierwszym roku, kontynuując normalizację polityki rozpoczętą przez Yellen w 2015 roku.

Pod koniec 2018 roku stopa funduszy federalnych wynosiła 2,25% do 2,50%, co było najwyższym poziomem od dekady.

Do połowy 2019 roku cierpliwość Trumpa się wyczerpała. W miarę jak napięcia handlowe z Chinami się nasilały, skarżył się, że wyższe stopy procentowe wzmacniają dolara i szkodzą amerykańskim eksporterom.

"Nie mamy tej przewagi, ponieważ mamy Fed, który nie obniża stóp procentowych" – powiedział Trump w CNBC w czerwcu 2019 roku.

Później tego samego roku, gdy wzrost osłabł, Fed zmienił kurs i trzykrotnie obniżył stopy procentowe.

Mimo to Trump nadal krytykował Powella, czasem nazywając urzędników Fed "głupkami" i wyśmiewając przewodniczącego osobiście.

Te krytyki nasiliły się podczas drugiej kadencji Trumpa, który wielokrotnie naciskał na bank centralny o drastyczne obniżki stóp procentowych przez miesiące, nawet po trzech kolejnych cięciach o ćwierć procentu począwszym od września.

Trump przeszedł od wyzwisk do bezpośredniego nacisku na Powella, którego kadencja kończy się w maju 2026 roku, aby albo ciął stopy procentowe, albo ustąpił ze stanowiska.

Jak koszty remontu stały się politycznym punktem zapalnym

Renowacja siedziby Fedu stała się nową linią działań w zeszłym roku, gdy Trump zasugerował, że projekt może uzasadnić usunięcie Powella.

Skrytykował szacunkowy koszt na 2,5 miliarda dolarów i oskarżył Fed o rozrzutność.

"Uważam, że jest okropny... Ale jedna rzecz, której nie widziałem w nim jako kogoś, kto potrzebuje pałacu do życia," powiedział Trump dziennikarzom w zeszłym roku.

"Ale jednej rzeczy bym nigdy nie przypuszczał, że wyda dwa i pół miliarda dolarów na budowę małego rozszerzenia Fedu."

Trump 29 grudnia powiedział, że administracja rozważa wniesienie pozwu przeciwko Powellowi za "niekompetencję" w związku z remontem budynków Fed.

"Ostatecznie kosztuje to ponad 4 miliardy dolarów" – powiedział Trump. "Najwyższa cena budowy za stopę kwadratową w historii świata."

Trump powiedział też tego dnia, że "bardzo chciałbym go zwolnić."

Renowacja, która rozpoczęła się w 2022 roku i ma się zakończyć w 2027 roku, obejmuje budynek Marriner S. Eccles oraz sąsiednią konstrukcję pochodzącą z lat 30. XX wieku.

Szacuje się, że koszty obecnie przekraczają budżet o około 700 milionów dolarów.

Fed poinformował, że budynki nie były gruntownie odnawiane od prawie wieku i wymagają poważnych modernizacji, w tym usuwania azbestu i ołowiu oraz zgodności z przepisami dotyczącymi dostępu dla osób niepełnosprawnych.

Powell powiedział ustawodawcom w czerwcu, że elementy opisane we wcześniejszych dokumentach planistycznych, takie jak prywatne jadalnie, nowe marmurowe wykończenia i specjalne windy, nie są już częścią planu.

"Nie ma jadalni VIP; nie ma nowej marmuru," powiedział Powell, dodając, że część oryginalnego marmuru zostanie użyta ponownie, jeśli to możliwe.

Powiedział, że plany się rozwinęły, a niektóre początkowe rozwiązania zostały porzucone.

Eksperci ostrzegają przed szkodami dla norm bankowości centralnej i zagrożeniem dla niezależności Fed

Peter Conti-Brown, historyk Fed z Uniwersytetu Pensylwanii, opisał śledztwo jako najniższy punkt zarówno dla prezydentury, jak i instytucji bankowości centralnej.

Powiedział, że Kongres celowo zaprojektował Fed tak, by działał niezależnie od krótkoterminowych nacisków politycznych.

"Ponieważ Fed odrzucił próby prezydenta Trumpa, by go obalić, uruchamia on pełną siłę amerykańskiego prawa karnego przeciwko swojemu przewodniczącemu," powiedziała Conti-Brown w komentarzach reuters.

Ekonomiści i inwestorzy ostrzegali, że ten epizod może podważyć zaufanie do polityki monetarnej USA w czasie globalnej niepewności gospodarczej.

Główny ekonomista Goldman Sachs, Jan Hatzius, powiedział, że groźba postawienia zarzutów karnych wzmocniła obawy, że niezależność Fed jest pod presją.

Przemawiając na konferencji Goldman Sachs Global Strategy Conference, Hatzius powiedział, że śledztwo zwiększyło obawy, że ingerencja polityczna może się nasilić.

Dodał jednak, że oczekuje, iż Powell będzie nadal opierał decyzje na danych gospodarczych.

"Nie mam wątpliwości, że w swojej ostatniej kadencji jako przewodniczący będzie podejmował decyzje na podstawie danych ekonomicznych i nie będzie pod wpływem ani w jedną stronę," powiedział Hatzius.

Czy śledztwo może tak łatwo prowadzić do postawienia oskarżenia?

Otwarcie śledztwa to jedno; Zebranie wystarczającej ilości dowodów, by wygrać akt oskarżenia przed federalną wielką ławą przysięgłych — i podtrzymać go — to zupełnie co innego.

W ostatnich miesiącach akty oskarżenia przeciwko dwóm prominentnym postaciom celem Trumpa, byłemu dyrektorowi FBI Jamesowi B. Comeyowi oraz prokurator generalnej Nowego Jorku Letitii James, zostały oddalone przez federalnego sędziego w listopadzie.

Oddzielne śledztwo wobec senatora Adama B. Schiffa z Kalifornii jak dotąd nie przyniosło wystarczających dowodów, by zostać przedstawionym przed wielką ławą przysięgłych.

Tymczasem Kongres nadał Rezerwie Federalnej uprawnienia do ustalania stóp procentowych niezależnie od ingerencji prezydenta, uznając, że polityczne losy wybranych liderów często są ściśle powiązane z warunkami gospodarczymi.

Opcje przed Powellem po tym, jak ustąpi ze stanowiska przewodniczącego w maju

Kadencja Powella jako przewodniczącego Fed kończy się w maju, ale jego kadencja jako gubernatora trwa do stycznia 2028 roku.

Nie powiedział, czy zamierza pozostać w zarządzie.

Większość byłych przewodniczących całkowicie zrezygnowała po odejściu z najwyższego stanowiska, ale analitycy twierdzą, że Powell może zdecydować się na pozostanie, ograniczając zdolność Trumpa do przekształcania zarządu.

Brian Jacobsen, główny strateg ekonomiczny w Annexe Wealth Management, powiedział, że taki ruch byłby niekonwencjonalny, ale możliwy.

Gdyby Powell zrezygnował z funkcji gubernatora, Trump natychmiast zyskałby wakat do obsadzenia.

Gdyby został, opcje prezydenta byłyby bardziej ograniczone.

Atakan Bakiskan, amerykański ekonomista z Berenberg, powiedział, że decyzja ta może znacząco wpłynąć na przyszłe stanowisko Fed.

Zauważył, że jeśli inny gubernator nie ustąpi, potencjalni następcy, tacy jak Kevin Warsh czy Kevin Hassett, będą musieli mieć wakat, aby dołączyć do zarządu, zanim zostaną przewodniczącymi.

Trump powiedział The New York Times w zeszłym tygodniu, że już zdecydował, kogo chce zastąpić Powella i wkrótce ogłosi swój wybór.

Hassett, główny doradca ekonomiczny Trumpa, jest powszechnie postrzegany jako faworyt.