Wyjaśnienie konfliktu między Elonem Muskem a Ryanair: konfrontacja online wywołuje rozmowy o przejęciu

Wyjaśnienie konfliktu między Elonem Muskem a Ryanair: konfrontacja online wywołuje rozmowy o przejęciu
Devesh Kumar
21 sty 2026, 16:56 PM
  • Konflikt Muska z Ryanairem przerodził się w rozmowy o przejęciu po tym, jak linia lotnicza odrzuciła Wi-Fi Starlink na pokładzie.
  • O'Leary odpowiedział "Big Idiot Seat Sale", twierdząc, że rywalizacja podniosła liczbę rezerwacji o 2–3%.
  • Zasady dotyczące własności UE ograniczają kontrolę osób spoza UE, co czyni pełny wykup Muska wysoce nieprawdopodobnym.

Elon Musk w tym tygodniu eskalował bardzo publiczną kłótnię z Ryanairem na terenie przejęcia, sugerując zakup największej taniej linii lotniczej Europy po tym, jak przewoźnik odrzucił jego system Wi-Fi Starlink na pokładzie.

Internetowa kłótnia rozpoczęła się 16 stycznia, kiedy Musk nazwał CEO Ryanair, Michaela O'Leary'ego, "kompletnym idiotą", przeprowadził ankietę wśród swoich obserwatorów X, czy powinien kupić linię lotniczą (76,5% głosowało tak w 900 000 głosów).

O'Leary odpowiedział "Wielką wyprzedażą miejsc dla idiotów", twierdząc, że rywalizacja zwiększyła liczbę rezerwacji Ryanaira o 2-3%.

Spór rozpoczął się, gdy O'Leary powiedział agencji Reuters, że nie wyposaży floty Ryanaira liczącej ponad 600 Boeingów 737 Starlink.

Prezes Ryanair zwrócił uwagę na dwie kluczowe obawy dotyczące kosztów i aerodynamiki.

Szacował, że system nałoży "2% kary za paliwo" ze względu na masę i opór anteny, co przekłada się na dodatkowe wydatki w wysokości 200-250 milionów dolarów rocznie.

O'Leary zwrócił również uwagę, że pasażerowie Ryanair latają średnio na trasach trwających godzinę, co sprawia, że mało prawdopodobne jest, by płacili za połączenie na tak krótkich lotach.

Starlink twierdzi, że 90% podróżnych zapłaci, podczas gdy dane Ryanair pokazują, że mniej niż 10% faktycznie zapłaci.

Musk odpowiedział X, oskarżając O'Leary'ego o "źle poinformowaną" i bagatelizując obawy dotyczące dragu jako "praktycznie zerowe".

O'Leary podwoił swoje stanowiska w radiu Newstalk, twierdząc, że Musk nie posiada "zerowej" wiedzy o lotnictwie i nazywał X "szambem".

Gdy X miał awarię 19 stycznia, Ryanair wyśmiał Muska wpisem: "Może potrzebujesz Wi-Fi?"

Musk odpowiedział groźbą przejęcia: "Czy powinienem kupić Ryanair i mianować kogoś o imieniu Ryan na czele?"

Stawka ma znaczenie, ponieważ główni konkurenci szybko działają na Starlink.

Lufthansa ogłosiła partnerstwo 15 stycznia; Qatar Airways, United i Air France instalują lub planują instalacje.

Sprawdzenie rzeczywistości: Dlaczego wykup może się nie odbyć

Pod ustawą o własności teatralnej X znajduje się jak ogromna ściana.

Zgodnie z Regulacją UE 1008/2008, każda linia lotnicza działająca w ramach bloku musi być w większości własnością i skutecznie kontrolowana przez obywateli UE.

Obywatele spoza UE mogą mieć maksymalnie 49,9% i nie mogą kontrolować praw wyborczych.

Musk, obywatel USA, nie może być właścicielem Ryanaira w całości, a próba przejęcia napotkałaby natychmiastowe odrzucenie przez regulacje.

Wycena Ryanair dodaje kolejną warstwę tarcia.

Na połowę stycznia 2026 roku kapitalizacja rynkowa linii lotniczej wyniosła około 36,47 miliarda USD (38,92 miliarda euro).

Sama ta cena stanowi przeszkodę finansową dla wrogiej oferty, choć nie jest ona zbyt duża dla majątku Muska.

Jednak zasady UE są niepodlegające negocjacjom. O'Leary wyjaśnił to w środę: "Obywatele spoza Europy nie mogą posiadać większości udziałów w europejskiej linii lotniczej."

Teoretycznie możliwe jest kilka scenariuszy, ponieważ Musk mógłby nabyć mniejszościowy udział w ramach limitu 49,9% lub nawiązać współpracę z inwestorami z UE, aby stworzyć zgodną strukturę.

Ale żadna z powyższych opcji nie dała mu kontroli operacyjnej ani siły, by zmusić Starlinka do wejścia do floty.