Biuletyn europejski: FTSE na niskim poziomie, górnicy się podnoszą, umowa handlowa Indie z UE, presja sukcesji LVMH

Biuletyn europejski: FTSE na niskim poziomie, górnicy się podnoszą, umowa handlowa Indie z UE, presja sukcesji LVMH
Devesh Kumar
26 sty 2026, 18:55 PM
  • FTSE 100 stagnuje, gdy przemysł spada, a górnicy metali rosną na rekordowych poziomach metali szlachetnych.
  • Indie i UE podpisują przełomowe porozumienie handlowe, obniżając cła i zabezpieczając się przed amerykańskim protekcjonizmem.
  • LVMH stoi pod presją akcjonariuszy w związku z sukcesją Arnaulta, gdy kwestie ładu korporacyjnego nasilają się.

Europa rozpoczęła tydzień w ostrożnym stanie oczekiwania, z indeksem FTSE 100 na stałym poziomie, podczas gdy nazwy przemysłowe i turystyczne zaczęły narzucać nowe groźby taryfowe i sankcje wobec Iranu, podczas gdy górnicy metali osiągnęli rekordowe poziomy.

Geopolityka handlowa pozostała w centrum uwagi po tym, jak Indie i UE zawarły długo oczekiwany pakt o wolnym handlu, by przeciwdziałać presjom protekcjonistycznym.

Regulatorzy zaostrzili również kontrolę nad Grok z X w związku z rzekomymi deepfake'ami CSAM, podczas gdy LVMH zmagała się z rosnącym sprzeciwem inwestorów wobec nieprzejrzystego planu sukcesji Bernarda Arnaulta.

FTSE 100 utrzymuje stabilny poziom

FTSE 100 wyrównał się na otwarciu w poniedziałek, gdy inwestorzy rozważali sprzeczne czynniki.

Akcje przemysłowe spadły o 1,4%, a akcje podróży pozostały w tyłku, gdy retoryka taryfowa Trumpa i nowe sankcje wobec Iranu zachwiały zaufaniem.

Jednak górnicy metali odnowili się – metale szlachetne wzrosły o 3,6% do rekordowych poziomów, podczas gdy metale przemysłowe zyskały 0,9%, korzystając z optymizmu surowców w obliczu nerwów rynkowych.

Banki i ubezpieczyciele pozostali odporni, sugerując wzrost zysków ze strony HSBC i NatWest.

Nastroje pozostały ostrożne, ponieważ geopolityczne napięcia związane z zagrożeniami Grenlandii i rosnącą niepewnością handlową zwieńczyły zyski pomimo ukrytych sygnałów ożywienia gospodarczego.

Decyzja Fed o swojej polityce z późniejszym tygodniem dołącza do listy obserwacji, choć spodziewane są utrzymanie stóp procentowych.

Indie-UE przypieczętowują "matkę wszystkich umów", podczas gdy wojny taryfowe Trumpa zmieniają handel

Po osiemnastu latach zablokowanych negocjacji, Indie i UE zawarły w poniedziałek przełomową umowę o wolnym handlu, oficjalnie ogłoszoną we wtorek podczas szczytu z okazji Dnia Republiki, z przewodniczącym Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen jako gościem głównym.

Pakt obejmuje towary, usługi i inwestycje na rynku o wartości 2 miliardów osób, stanowiącym 25% światowego PKB.

Indie zyskują obniżki ceł na tekstylia, farmację i elektronikę; UE zyskuje dostęp do rozległego rynku konsumenckiego i sektora usług Indii.

Cła na pojazdy spadają z 110% do około 40%. Co istotne, umowa sygnalizuje skoordynowany opór wobec protekcjonistycznych polityk Trumpa, a Bruksela wyraźnie dywersyfikuje się z uzależnienia od USA.

Wdrożenie rozpoczyna się na początku 2027 roku po ratyfikacji, co obecnie zwiększa handel dwustronny na poziomie 136,5 miliarda dolarów rocznie.

UE eskaluje represje wobec państw Groki w związku z kryzysem bezpieczeństwa dzieci

Komisja Europejska formalnie rozpoczęła w poniedziałek dochodzenie w sprawie chatbota Grok AI firmy X na podstawie Digital Services Act, wymierzonego w generowanie seksualnie eksplicytnych deepfake'ów, w tym materiałów o wykorzystywaniu seksualnym dzieci (CSAM).

Badanie sprawdza, czy X odpowiednio ocenił ryzyko przed wdrożeniem Groka, który w ciągu kilku dni przed wprowadzeniem zabezpieczeń wyprodukował szacunkowo trzy miliony seksualizowanych zdjęć kobiet i dzieci.

Komisarz ds. technologii UE, Henna Virkkunen, nazwała deepfake'i "brutalną, nieakceptowalną degradacją", sygnalizując zerową tolerancję.

X ograniczył możliwości generowania obrazu Grok wyłącznie do płatnych abonentów, ale w obliczu ponownej kontroli na całym świecie, Wielka Brytania, Indie, Malezja, Francja, Niemcy i Australia uruchomiły równoległe badania.

Kryzys sukcesji w LVMH

Akcjonariusze LVMH publicznie domagali się w poniedziałek przejrzystości w sprawie sukcesji Bernarda Arnaulta, sygnalizując lukę przywództwa luksusowego konglomeratu wartego 350 miliardów dolarów, która stała się instytucjonalnym obciążeniem.

W wieku 76 lat Arnault przedłużył swoją kadencję na stanowisku przewodniczącego CEO do 85 lat w kwietniu, co było drugim przedłużeniem, a jednak odmawia wymianowania następcy lub nawet poważnego omówienia terminów, mówiąc CNBC w grudniu zeszłego roku: "Porozmawiaj ze mną za 10 lat."

Sześciu z siedmiu inwestorów instytucjonalnych przeprowadzonych przez Reuters nie przyznało się do żadnej jasności co do planów, a Stefan Bauknecht z DWS, dwunasty co do wielkości akcjonariusz LVMH, nazwał planowanie sukcesji "nieprzejrzystym" i domagał się przejrzystości.

Dokumenty prawne pokazują, że jego pięcioro dzieci posiada po 20% udziałów w Agache Commandite SAS, rodzinnym przedmiocie nadzorującym LVMH po Arnault, ale eksperci ds. ładu korporacyjnego ostrzegają, że taka struktura to "bomba zegarowa" – pięciu spadkobierców wymagających większości głosów może prowadzić do impasu.

LVMH utrzymuje, że plany istnieją, ale odmawia ujawnienia informacji, ogłaszając wyniki we wtorek, gdy narasta kontrola.