Rynek dronów może osiągnąć 400 mld USD. Jak się na to ustawić

Rynek dronów może osiągnąć 400 mld USD. Jak się na to ustawić
Wajeeh Khan
27 lut 2026, 21:07 PM

Rewolucja „fizycznej SI” nabrała rozpędu. W miarę jak napięcia geopolityczne dalej przedefiniowują globalne priorytety, Oppenheimer prognozuje, że sektor dronów wzrośnie z 45 mld USD do 400 mld USD w ciągu następnej dekady.

Według firmy inwestycyjnej obserwujemy „przemianę paradygmatu”, w której autonomiczne roje i systemy bezzałogowe redefiniują zarówno pole bitwy, jak i sale zarządów.

Wraz z budżetem obronnym USA zmierzającym w kierunku 900 mld USD w roku fiskalnym 2026, wyścig o dominację w przestrzeni powietrznej niskiego pułapu i sieciach orbitalnych nabiera tempa.

Dla inwestorów tworzy to „mapę szans o wysokich stawkach” nie tylko w zakresie sprzętu, ale też oprogramowania SI i łączności satelitarnej — z trzema akcjami szczególnie dobrze ustawionymi, aby z tego skorzystać.

Ondas Holdings: dominacja w przestrzeni powietrznej niskiego pułapu

W rozwijającej się kategorii przestrzeni powietrznej niskiego pułapu, segmencie rosnącym dwukrotnie szybciej niż szerszy rynek obronny, akcje Ondas wyłoniły się jako wyraźny lider.

Timothy Horan z Oppenheimera wskazuje ONDS jako spółkę platformową najwyższej klasy, unikatowo pozycjonowaną do integracji autonomicznego bezpieczeństwa powietrznego z robotyką naziemną.

Impuls firmy opiera się na jej niedawnym wyborze jako „głównego wykonawcy” w ramach dużego rządowego programu ochrony granic.

Inicjatywa wykorzystuje drony wyposażone w SI w konfiguracjach stacjonarnych i mobilnych do zapewnienia ciągłego, bezzałogowego nadzoru.

Oppenheimer przyznał Ondas Holdings ocenę 'outperform' i ustalił cenę docelową na 16 USD, co wskazuje, że spółka postrzegana jest już nie tylko jako dostawca sprzętu, lecz jako kluczowy gracz infrastrukturalny w erze fizycznej SI.

BlackSky Technology: oczy na wyższych wysokościach

Podczas gdy drony zapewniają przewagę taktyczną na ziemi, BKSY dostarcza niezbędnej „zdolności obserwacji” wymaganej do ich zarządzania.

Jako lider w dziedzinie obrazowania satelitarnego w czasie rzeczywistym, firma BlackSky Technology z siedzibą w Herndon umożliwia operatorom wykrywanie, monitorowanie i koordynowanie flot dronów na rozległych obszarach.

W erze, w której „kto wygra wyścig zbrojeń w zakresie rojów dronów, wygra wojnę”, jej zdolność do dostarczania orbitalnej inteligencji o wysokiej częstotliwości jest niezbędna.

Przekształcając dane pozyskiwane z przestrzeni kosmicznej w praktyczne wnioski, BKSY sprawia, że rozmieszczanie dronów jest nie tylko autonomiczne, ale też świadome strategicznie i precyzyjnie ukierunkowane.

Ocenę 'outperform' dla akcji BlackSky Oppenheimer poparł ceną docelową 30 USD, co sugeruje potencjalny wzrost rzędu około 75% względem bieżącego poziomu.

Iridium Communications: kluczowe ogniwo łączności

Żaden system autonomiczny nie funkcjonuje bez bezpiecznego, nieprzerwanego łącza — i tu wyróżnia się Iridium Communications.

Akcje IRDM, które przewyższyły szerszy rynek, notując prawie 35% wzrost od początku roku, zapewniają łączność satelitarną niezbędną dla dronów operujących „poza zasięgiem wzroku” (BVLOS).

W miarę jak misje stają się bardziej złożone i odległe, rośnie zależność od sieci L-band Iridium, oferującej poziom niezawodności, którego sieci naziemne nie są w stanie dorównać.

Ta łączność jest „układem nerwowym” fizycznej SI, umożliwiając dowodzenie i kontrolę w czasie rzeczywistym między operatorami a jednostkami bezzałogowymi.

Rola Iridium jako komplementarnej siły wobec rynku obserwowalności dronów czyni z niej kluczowy wybór dla trwałości systemów autonomicznych, a Oppenheimer prognozuje wzrost kursu akcji do 34 USD w tym roku.