Jak producenci komputerów i smartfonów radzą sobie z niedoborem układów pamięci?

Jak producenci komputerów i smartfonów radzą sobie z niedoborem układów pamięci?
Ananthu C U
28 lut 2026, 14:40 PM

Globalny przemysł elektroniki konsumenckiej dostosowuje się do coraz bardziej napiętej podaży układów pamięci, która przekształca ceny, strategię produktów i dynamikę konkurencji w segmencie smartfonów i komputerów osobistych.

Popyt ze strony infrastruktury sztucznej inteligencji wzrósł tak gwałtownie, że komponenty pamięciowe — zwłaszcza DRAM i NAND — coraz częściej są przekierowywane do zastosowań w centrach danych.

Zmiana ta przenosi się teraz wzdłuż łańcucha dostaw, zmuszając producentów urządzeń do podnoszenia cen, przeprojektowywania produktów i zabezpieczania długoterminowych kontraktów w celu ochrony marż.

Dane branżowe sugerują, że presja może utrzymywać się znacznie dłużej niż do końca bieżącego roku i zmienić strukturę kilku rynków sprzętu konsumenckiego.

Wysyłki smartfonów spadną, a ceny najpewniej wzrosną

Najbardziej bezpośredni wpływ spodziewany jest w sektorze smartfonów.

Raport International Data Corporation (IDC) prognozuje, że globalne wysyłki smartfonów spadną w 2026 r. o 12.9% — to „najniższy roczny wolumen wysyłek od ponad dekady.”

Jednocześnie prognozuje się, że średnie ceny sprzedaży wzrosną o 14% do rekordowego poziomu $523 w związku ze wzrostem kosztów komponentów.

Nabila Popal, starsza badaczka IDC, powiedziała: „Chociaż ceny pamięci mają się ustabilizować do połowy 2027 r., prawdopodobnie nie wrócą do poprzedniego poziomu”, dodając, że segment smartfonów poniżej $100 stanie się „trwale nieopłacalny.”

Tanie urządzenia z Androidem są szczególnie narażone, ponieważ mają niskie marże.

Według wiceprezesa IDC Francisco Jeronimo, rosnące koszty komponentów nie pozostawiają producentom „innego wyboru, jak przerzucić koszty na użytkowników końcowych.”

Zmiana może wyeliminować z rynku mniejszych dostawców, jednocześnie wzmacniając pozycję większych marek, takich jak Apple i Samsung.

Samsung już podniósł ceny swoich najnowszych modeli Galaxy S26.

Wersja podstawowa została w USA wprowadzona w cenie $899, co oznacza wzrost o 4.7%, natomiast S26 Plus podrożał o 10% do $1,099.

Firma wcześniej ostrzegała przed pogarszającym się niedoborem układów scalonych napędzanym przez boom AI, ponieważ producenci pamięci priorytetowo traktują wyżej marżowe układy dla centrów danych, takie jak pamięć o dużej przepustowości.

Apple ma podobno zaprezentować w przyszłym tygodniu iPhone’a 17e, nową wersję tańszego smartfona, co potencjalnie da wgląd w to, czy Apple zwiększy ceny swoich produktów.

Dyrektor generalny Apple, Tim Cook, również ostrzegł, że ceny układów pamięci „znacząco wzrosną”, chociaż odmówił komentarza, czy ceny urządzeń wzrosną.

Niedobór wykracza poza telefony. Raporty wskazują, że może opóźnić premiery nowych konsol do gier, takich jak PlayStation 6, i nowego headsetu Meta, a już doprowadził do podwyżek cen urządzeń.

Centra danych AI przekształcają łańcuch dostaw

Głównym czynnikiem niedoboru jest szybka rozbudowa infrastruktury sztucznej inteligencji.

Firmy technologiczne, w tym Microsoft, Amazon, Google i OpenAI, kupują duże wolumeny układów pamięciowych do klastrów obliczeniowych w centrach danych.

Producenci układów reagują, przeznaczając więcej mocy produkcyjnych na wysokowydajne komponenty wykorzystywane w serwerach AI.

Ta zmiana ogranicza dostępność dla producentów elektroniki konsumenckiej i podnosi ceny we wszystkich segmentach.

Firma śledząca rynek TrendForce oczekuje, że konwencjonalne ceny kontraktowe DRAM wzrosną o 90%–95% w pierwszym kwartale w porównaniu z końcem 2025 r.

Skutki są widoczne w całym ekosystemie sprzętowym.

Producenci laptopów, komputerów stacjonarnych i urządzeń do gier mierzą się teraz z tymi samymi presjami kosztowymi, z którymi wcześniej zetknęli się dostawcy smartfonów.

Producenci komputerów osobistych podnoszą ceny i zabezpieczają dostawy

Producenci komputerów osobistych reagują mieszanką korekt cenowych i planowania łańcucha dostaw.

Dell już podniósł ceny kilku biznesowych notebooków i komputerów stacjonarnych wyposażonych w 32 GB pamięci, zwiększając je o $130–$230 w zależności od konfiguracji.

Firma podniosła także ceny serwerów, aby ustabilizować marże, gdyż „koszty wejściowe szybko się zmieniają.”

Pomimo presji Dell dał sygnał pewności co do zarządzania dostawami, wskazując, że ma wystarczające zapasy, aby zrealizować prognozy przychodów, oraz skorzystał na poprawie marż operacyjnych napędzanych produktami pamięci masowej i technologią własną.

HP odnotowało jeszcze ostrzejszą zmianę struktury kosztów.

Pamięć teraz stanowi 35% materiałów potrzebnych do zbudowania komputera PC, wobec około 15%–18% wcześniej.

Dyrektor finansowa Karen Parkhill powiedziała, że koszty pamięci wzrosły w przybliżeniu o 100% z jednego kwartału na drugi i oczekuje się, że będą dalej rosnąć.

Firma zareagowała, podpisując długoterminowe umowy dostawcze, kwalifikując nowych dostawców i budując strategiczne zapasy.

Tymczasowy dyrektor generalny Bruce Broussard powiedział inwestorom, że firma również „rozszerzyła pozyskiwanie tańszych źródeł w naszym koszyku surowców, obniżając koszty logistyki dzięki zwinym procesom planowania end-to-end”, jednocześnie wykorzystując wewnętrzne narzędzia AI do poprawy operacji łańcucha dostaw.

Producenci równoważą więc dwa priorytety: ochronę marż i utrzymanie udziałów rynkowych.

W niektórych przypadkach firmy odwlekają podwyżki cen dla komputerów konsumenckich, aby pozostać konkurencyjnymi, nawet gdy rosną koszty komponentów.