Ropa Brent ponad 85 USD po raz pierwszy od 2024 r. z powodu napięć na Bliskim Wschodzie

Ceny ropy Brent wzrosły do najwyższego poziomu od lipca 2024 r., gdy konflikt USA–Izrael z Iranem nadal eskalował, zakłócając dostawy z Bliskiego Wschodu. 

W chwili pisania cena ropy Brent na Intercontinental Exchange wynosiła 84,32 USD za baryłkę, wzrost o 8,4%.

Kontrakt osiągnął wcześniej w ciągu dnia 85,10 USD za baryłkę, najwyżej od 19 lipca. 

Cena ropy West Texas Intermediate wynosiła 76,64 USD za baryłkę, wzrost o 7,5%, i sięgnęła 77,57 USD za baryłkę, najwyżej od czerwca ubiegłego roku. 

Skok cen ropy i eskalacja przy Cieśninie Ormuz

Konflikt między USA, Izraelem i Iranem nasilił się od początku ataków Izraela w sobotę. 

Izrael uderzył teraz w Liban, podczas gdy Iran odpowiedział atakami na infrastrukturę energetyczną w krajach Zatoki oraz na tankowce w Cieśninie Ormuz — kluczowym wąskim gardle dla około jednej piątej światowych przesyłów ropy i skroplonego gazu ziemnego.

Przepływ przez Cieśninę Ormuz został wstrzymany; tankowce i statki kontenerowe zmieniają trasy po tym, jak ubezpieczyciele wycofali ochronę, a światowe stawki za transport ropy i gazu gwałtownie wzrosły. 

Napięcia nasiliły się dodatkowo po raporcie irańskich mediów w poniedziałek, które cytowały wysokiego rangą oficjela Irańskich Gwardii Rewolucyjnych stwierdzającego zamknięcie Cieśniny Ormuz i grożącego ostrzelaniem każdego statku próbującego przepłynąć.

„W zależności od tego, jak gwałtownie spadną dostawy ropy, ceny ropy prawdopodobnie wzrosną w różnym stopniu,” powiedział Norman Liebke, analityk rynku walut i surowców w Commerzbank AG, w raporcie. 

Utrzymujący się spadek dostaw ropy, szacowany na nieco poniżej 5%, prawdopodobnie doprowadziłby do ceny ropy zbliżającej się do 78 USD, według Liebke.

Obecna cena rynkowa powyżej 80 USD sugeruje, że rynki już uwzględniają taki scenariusz. Jeśli dostawy spadłyby o 10% lub więcej, prawdopodobny byłby bardziej wyraźny wzrost cen.

„Jeśli Cieśnina Ormuz zostałaby całkowicie zablokowana, powodując spadek dostaw o 20%, cena ropy prawdopodobnie wzrosłaby powyżej 100 USD,” dodał Liebke. 

Zakłócenia regionalne i prognozy cen ropy

Tymczasem we wtorek media państwowe Zjednoczonych Emiratów Arabskich poinformowały o poważnym pożarze w porcie Fujairah.

To zdarzenie jest kolejnym w serii zakłóceń w infrastrukturze naftowej i gazowej regionu po licznych atakach. 

W kilku krajach produkcja została wstrzymana — z powodu uszkodzeń lub jako środek ostrożności.

Jako przykłady wskazywano wstrzymanie produkcji skroplonego gazu ziemnego (LNG) w Katarze, zaprzestanie pracy na niektórych polach gazowych w Izraelu, zamknięcie największej rafinerii w Arabii Saudyjskiej oraz praktyczne zatrzymanie produkcji w irackim Kurdystanie.

Oczekuje się, że ceny ropy pozostaną wysokie, gdy rynki skupiają się na skutkach eskalującego konfliktu.

W obliczu obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie Bernstein w poniedziałek podniósł swoją prognozę ceny ropy Brent na 2026 r., z 65 do 80 USD za baryłkę.

Firma zaznaczyła jednak, że w skrajnym scenariuszu przedłużającego się konfliktu ceny mogłyby wzrosnąć do 120–150 USD.

Dodatkowo kontrakty terminowe na produkty rafinowane drożeją z powodu zagrożenia dla zakładów przetwórczych na Bliskim Wschodzie.

Od pewnego czasu uczestnicy rynku uwzględniają w cenie ropy wyższą premię za ryzyko, głównie z powodu trwającego konfliktu między USA a Iranem.

„Fakt, że USA i Izrael zaatakowały teraz Iran, prowadząc do konfliktu zbrojnego, podnosi jeszcze bardziej geopolityczną premię za ryzyko i odsuwa cenę ropy od jej fundamentalnie „uzasadnionej” wartości,” powiedział Liebke z Commerzbanku. 

„Jeśli premia za ryzyko pozostanie niezmieniona, wzrost cen odpowiadałby czynnikowi, który jest fundamentalnie uzasadniony spadkiem podaży.”