Invezz

Poranny przegląd: akcje w Azji rosną, Trump prezentuje rafinerię w USA

Poranny przegląd: akcje w Azji rosną, Trump prezentuje rafinerię w USA
Ananthu C U
11 mar 2026, 07:22 AM
  • Ceny ropy wahają się, gdy IEA rozważa rekordowe awaryjne uwolnienie rezerw.
  • Trump ogłasza pierwszą nową rafinerię ropy w USA od 50 lat w Teksasie.
  • Zatrzymanie eksportu LNG z Kataru wywołuje obawy o ograniczenie światowych dostaw gazu.

W środę ceny ropy wahały się, gdy decydenci dyskutowali nad środkami nadzwyczajnymi mającymi ustabilizować rynki energetyczne, a azjatyckie akcje odbiły po krótkotrwałym spadku cen ropy.

Równocześnie prezydent USA Donald Trump ogłosił plany budowy pierwszej od pięciu dekad amerykańskiej rafinerii ropy, a przerwy w eksporcie LNG z Kataru wzbudziły obawy o napięcie światowych dostaw gazu.

Rynki azjatyckie rosną, gdy odprężenie na rynku ropy łagodzi obawy inwestorów

Globalne rynki akcji ustabilizowały się w środę po tym, jak tymczasowy spadek cen ropy dał inwestorom ulgę w obliczu obaw o inflację i wzrost gospodarczy.

Futures na ropę Brent handlowano 0.14% wyżej po 87.95 USD za baryłkę, podczas gdy ropa amerykańska kosztowała 84.18 USD za baryłkę, zyskując 0.18%.

Wcześniejszy spadek nastąpił po doniesieniach, że Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) zaproponowała uwolnienie rezerw ropy, aby złagodzić presję na rynku.

Mimo zmiennego otoczenia energetycznego, giełdy w Azji poszły w górę.

Najszerszy indeks MSCI obejmujący rynki Azji i Pacyfiku poza Japonią wzrósł o 1.2%, podczas gdy japoński Nikkei poszedł w górę o 1.6%. Koreański Kospi zyskał 1.9%.

Futures na akcje w USA również zyskały — kontrakty Nasdaq i S&P 500 rosły po około 0.2%.

Jednak rynki pozostały ostrożne, gdy konflikt między Stanami Zjednoczonymi, Izraelem i Iranem nadal eskaluje.

Dolar amerykański utrzymał swoją siłę, gdy inwestorzy szukali aktywów bezpiecznej przystani, umacniając się o 0.1% wobec jena do poziomu 158.25. Tymczasem euro i funt osłabiły się odpowiednio do 1.1624 USD i 1.3440 USD.

Trump przedstawia pierwszą nową rafinerię ropy w USA od 50 lat

W obliczu zmienności na rynkach energetycznych prezydent USA Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone zbudują swoją pierwszą nową rafinerię ropy od pięciu dekad, przy wsparciu powiązanym z indyjskim koncernem Reliance Industries.

Trump ujawnił plan w poście na Truth Social, informując, że rafineria powstanie w Brownsville w Teksasie i będzie rozwijana przez America First Refining.

„Z dumą ogłaszam, że America First Refining OTWIERA PIERWSZĄ nową rafinerię ropy w USA OD 50 LAT w Brownsville w Teksasie,” napisał we wtorek Trump na Truth Social.

Trump podał, że projekt jest wspierany inwestycją ze strony Reliance Industries, kontrolowanej przez indyjskiego miliardera Mukesha Ambaniego.

„TO JEST HISTORYCZNA UMOWA WARTA 300 MILIARDÓW DOLARÓW — NAJWIĘKSZA W HISTORII USA,” stwierdził Trump.

Obiekt ma być zaprojektowany do przetwarzania wyłącznie amerykańskiej ropy łupkowej i po uruchomieniu mógłby przerabiać około 160,000 baryłek dziennie.

Według America First Refining projekt obejmuje także długoterminową umowę handlową, przy czym „globalny supermajor” ma zapewnić inwestycję o wartości dziewięciu cyfr i podpisać 20-letnią umowę na zakup i dystrybucję produktów rafineryjnych — za prawdopodobnego supermajora uznano Reliance, co wynika z komentarzy Trumpa.

„Stany Zjednoczone mają nadmiar lekkiej ropy łupkowej, ale brakuje mocy przerobowych zaprojektowanych do jej przetwarzania,” powiedział Trey Griggs, prezes America First Refining.

IEA proponuje uwolnienie rezerw ropy w trybie awaryjnym

Tymczasem decydenci rozważają środki awaryjne mające uspokoić rynki energetyczne.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna zaproponowała uwolnienie rezerw strategicznych ropy, co – według raportu Wall Street Journal – mogłoby stać się największym skoordynowanym uwolnieniem w jej historii.

Ruch ten przewyższyłby 182 miliony baryłek wypuszczonych przez kraje członkowskie IEA w 2022 roku po inwazji Rosji na Ukrainę.

IEA zwołała nadzwyczajne spotkanie państw członkowskich, aby ocenić propozycję.

Jednak skoordynowane uwolnienie wymaga jednomyślnej zgody uczestniczących państw.

Ministrowie ds. energii z G7 dyskutowali nad sytuacją, ale nie zdecydowali się na zobowiązanie do uwolnienia; poprosili natomiast IEA o dalszą ocenę warunków rynkowych.

„Chociaż żaden kraj obecnie nie stoi w obliczu fizycznego niedoboru ropy, ceny gwałtownie rosną i pozostawienie sytuacji bez reakcji nie wchodzi w grę,” powiedział Reutersowi źródło z G7.

Przerwa w dostawach LNG z Kataru zwiększa obawy o podaż

Dodatkowo do globalnych obaw energetycznych, ogromny terminal eksportowy skroplonego gazu ziemnego Kataru w Ras Laffan nie wysłał ładunku przez pięć dni — to najdłuższe zatrzymanie w dostępnych danych sięgających 2008 roku.

Z danych śledzenia statków firmy Kpler wynika, że żaden tankowiec LNG nie opuścił terminalu od czasu, gdy Stany Zjednoczone i Izrael przeprowadziły uderzenia na Iran, co zakłóciło żeglugę przez Cieśninę Ormuz.

Przerwa nastąpiła po zeszłotygodniowym ataku irańskim dronem, który tymczasowo wstrzymał produkcję.

Zakład w Ras Laffan dostarcza niemal 20% światowego LNG, co oznacza, że przedłużające się zakłócenia mogą zaostrzyć globalną podaż.

Chociaż po rozpoczęciu przerwy załadowano kilka ładunków, prawdopodobnie pochodziły one z zapasów magazynowych.

Większość katarskiego LNG trafia na rynki azjatyckie, które teraz usiłują zabezpieczyć alternatywne dostawy lub ograniczyć zużycie przemysłowe.

Przedłużające się zakłócenie mogłoby podnieść ceny gazu w Europie i Azji oraz zwiększyć koszty energii dla gospodarek wschodzących już borykających się z presją finansową.