Od Kalkuty po Lucknow blokada Ormuz wywołuje kryzys LPG w indyjskich restauracjach
- Lokale w Kalkucie i Lucknow używają węgla/drewna opałowego, aby poradzić sobie z niedoborem LPG.
- Konflikt na Bliskim Wschodzie i uzależnienie od importu obciążają dostawy gazu do gotowania w Indiach.
- Rząd nakazuje OMC maksymalizację krajowego LPG dla gospodarstw domowych; poszukiwanie nowych źródeł importu.
Jak sięganie po chicken rolla w Kalkucie — mieście słynącym z barwnego dziedzictwa kulinarnego — łączy się z wojną USA, Izraela i Iranu toczącą się na Bliskim Wschodzie? Ku zaskoczeniu, bardzo mocno.
Samir Ray, który prowadzi tętniące stoisko fast-foodowe obsługujące setki osób dziennie, powiedział Invezz, że może wkrótce być zmuszony zamknąć działalność w związku z pogarszającym się w Indiach niedoborem butli LPG, bezpośrednio powiązanym z zakłóceniami dostaw spowodowanymi blokadą Cieśniny Ormuz.
Niedobór zmusza sprzedawców ulicznych i popularne lokale do ograniczania menu i zawieszania ofert w aplikacjach dowozowych.
I to nie tylko lokale — nawet sprzedawcy ryb na New Market w Kalkucie, gdzie zamówienia z restauracji w ostatnich kilku dniach zmalały, odczuwają presję.
„Obecnie wpływ jest niewielki, ale jeśli sytuacja będzie się pogarszać, wiele restauracji i firm cateringowych ograniczy, a być może odwoła zamówienia”, powiedział Invezz Soumajit Roza, właściciel Roza Traders, czołowego sprzedawcy ryb w Kalkucie.
Ta historia powtarza się w całym kraju.
„Jeśli problem nie zostanie rozwiązany w ciągu kilku dni, przybierze bardzo niebezpieczny obrót,” powiedział Invezz GS Shukla, właściciel drugiego pokolenia prawie 100-letniego Shukla Tea Stall w Lucknow, dodając, że nie można wykluczyć tymczasowego zamknięcia restauracji.
Czy istnieje alternatywa dla LPG?
W Lucknow, północnoindyjskim mieście, które w zeszłym roku zostało uznane za Kreatywne Miasto Gastronomii UNESCO, właściciele restauracji znanych z bogatej kuchni Awadhi zaczęli zastępować LPG w kuchniach węglem i drewnem opałowym.
Niektóre lokale zaczęły też używać pieców na olej napędowy jako alternatywy.
W Shukla Tea Stall, serwującym herbatę i przekąski, butle LPG zastąpiono piecem na olej napędowy, a do mniejszych naczyń używany jest komercyjny indukcyjny palnik.
Wojna na Bliskim Wschodzie między USA, Izraelem i Iranem bardzo obciążyła dostawy skroplonego gazu ropopochodnego (LPG) do Indii.
Indie są drugim co do wielkości importerem LPG na świecie, a krajowe dostawy są już silnie uzależnione od importu i wsparcia rządowego.
Rząd przekierowuje dostawy LPG do gospodarstw domowych
W zeszłym roku rząd Indii udzielił subsydium w wysokości $3.25 miliarda trzem państwowym spółkom zajmującym się sprzedażą ropy (OMC) — Indian Oil Corporation, Bharat Petroleum Corporation i Hindustan Petroleum Corporation.
Wypłata ta miała na celu zrekompensowanie spółkom strat poniesionych na sprzedaży gazu do gotowania po cenach dotowanych w okresie wzrostu cen globalnych.
Początkowym zamiarem rządu centralnego było ochronienie konsumentów przed rosnącymi światowymi cenami LPG poprzez to, że OMC pokryją koszty z subsydium.
Jednak ta dotacja została ogłoszona przed rozpoczęciem wojny.
W miarę nasilania się konfliktu Indie stoją teraz w obliczu potencjalnych zakłóceń dostaw i dalszych wzrostów cen LPG na rynkach światowych.
Po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie krajowe ceny LPG wzrosły o $0.8 za butlę 7 marca, zaledwie tydzień później.
Ten wzrost cen zbiegł się ze skokiem cen ropy Brent, która chwilowo zbliżyła się do prawie $120 za baryłkę, co było pierwszym przekroczeniem progu $100 za baryłkę od inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r.
Ministerstwo Nafty i Gazów Naturalnych poleciło krajowym rafineriom i kompleksom petrochemicznym 9 marca maksymalizować produkcję LPG i dostarczać ją wyłącznie IOCL, HPCL i BPCL.
Rafinerie nie mogą przekierowywać wydobycia do innych zastosowań petrochemicznych, a OMC muszą dostarczać LPG jedynie konsumentom krajowym.
„New Delhi przekierowało większą część krajowej produkcji w stronę gospodarstw domowych i użytkowników podstawowych. To prawdopodobnie oznacza, że zakłócenie trwające ponad 2–3 tygodnie może być naprawdę trudne dla hoteli i branży restauracyjnej,” powiedział Invezz Tapas Peshin, starszy menedżer produktu w PCI Energy Solutions.
Według danych rządowych Indie mają około 332 miliony aktywnych domowych połączeń LPG, z rocznym zapotrzebowaniem wynoszącym około 31.3 miliona ton.
Popyt gospodarstw domowych stanowi niemal 90% całkowitego zużycia LPG w kraju.
Wojna uwypukla zależność Indii od importu LPG
Indie produkują jedynie około 40% swojego krajowego zapotrzebowania na LPG, co oznacza, że około 60% musi być zaspokajane przez import.
Większość tych importów pochodzi z Bliskiego Wschodu — w tym z Kataru, Arabii Saudyjskiej, Kuwejtu, Omanu, Bahrajnu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich — które łącznie odpowiadają za około 85–90% dostaw.
Znaczna część tych ładunków przechodzi również przez Cieśninę Ormuz, kluczowy globalny wąskie gardło żeglugowe, które obecnie stoi przed zakłóceniami.
Indie zaczęły też dywersyfikować źródła dostaw.
Na mocy umowy podpisanej w listopadzie 2025 r. kraj zgodził się importować 2.2 miliona ton LPG rocznie ze Stanów Zjednoczonych, co stanowi niemal 10% jego całorocznego importu LPG.
Jednak ogólne uzależnienie od importu gwałtownie wzrosło w ostatnich latach, napędzane w dużej mierze przez rozbudowę programów czystego gotowania.
Indian Oil Market Outlook to 2030 opracowany przez Międzynarodową Agencję Energii wskazał, że te programy znacznie zwiększyły import LPG w ciągu ostatniej dekady, z poziomu około 16.48 miliona ton w 2020–21 do ponad 18 MMT w 2025–26.
Restauracje wracają do węgla i drewna opałowego
W Naushijaan, jednej z najbardziej rozpoznawalnych restauracji w Lucknow, znanej z mughlajskich specjałów, takich jak biryani i kebaby, menedżer powiedział Invezz, że grill napędzany jest obecnie węglem, a do przygotowywania innych potraw używane jest drewno opałowe.
„Zmniejszyliśmy o połowę ilość wielu potraw. Przygotowywaliśmy około 8 kg biryani każdego dnia. Teraz robimy tylko około 4 kg. Będziemy też musieli ograniczyć godziny otwarcia restauracji, jeśli kryzys będzie trwał”, powiedział menedżer.
Podobnie uznana sieć biryani z Kalkuty, Arsalan, wróciła do tradycyjnych metod gotowania, aby przetrwać niedobór LPG.
Według Mozammala Haque, kierownika oddziału Park Circus, obecnie polegają na piecach opalanych drewnem, które zastępują równowartość 70 butli dziennie w ich 12 punktach.
„Jesteśmy zmuszeni kupować butle po zawyżonych cenach z rejonów takich jak Dankuni, tylko po to, by podtrzymać ognie”, dodał Haque.
Tymczasem w Dastarkhwan, innej lubianej restauracji w Lucknow, menu zostało przeprojektowane — niektóre dania usunięto całkowicie, a kuchnia działa teraz wyłącznie na węglu i drewnie opałowym.
Właściciel przyznał jednak, że gotowanie na węglu i drewnie zajmuje ponad dwa razy więcej czasu, co poważnie ogranicza możliwości przygotowywania dużych ilości potraw.
Indie stoją w obliczu ryzyka koncentracji
Tapas Peshin z PCI Energy Solutions powiedział Invezz, że natychmiastowy wpływ na koszty frachtu i ubezpieczenia statków omijających Cieśninę Ormuz prawdopodobnie będzie mniejszy pod względem skali, ale nadal odczuwalny.
„Na podstawie ostatnich raportów wygląda na to, że ubezpieczenie dla tych statków wzrosło z 0.25% do 3% z powodu wojny. To zdecydowanie większy skok w porównaniu z poprzednimi zakłóceniami,” powiedział Peshin.
Tymczasem minister ds. ropy Hardeep Singh Puri ogłosił w czwartek, że Indie rozszerzają zakupy ładunków LPG.
Obok dotychczasowych dostawców z Zatoki Perskiej kraj poszukuje teraz dostaw z pojawiających się rynków międzynarodowych, w tym z Stanów Zjednoczonych, Norwegii, Kanady i Rosji.
Peshin jednak przestrzegł, że te alternatywy mogą w krótkim terminie nie zrekompensować w pełni zakłóceń.
„Ze względu na kwestie związane z czasem rejsu, pojemnością terminali i dostępnością statków, mogą to nie być idealne krótkoterminowe substytuty do pokrycia braków, ale jednak substytuty”, powiedział.
Puri dodał również, że spółki zajmujące się sprzedażą ropy przydzielą od czwartku 20% średniego miesięcznego zapotrzebowania komercyjnego na LPG, współpracując ze stanowymi rządami w celu ograniczenia składowania i czarnego rynku.
Zużycie gazu do gotowania w Indiach osiągnęło w ubiegłym roku 33.15 miliona ton, a importy pokrywają około 60% zapotrzebowania.
„Główna lekcja jest taka, że Indie nie mają tylko problemu z uzależnieniem od importu, ale także problem ryzyka koncentracji,” powiedział Peshin.
„Dla bezpieczeństwa energetycznego Indii powinniśmy skupić się na różnorodności tras, głębokości magazynowania i elastyczności kontraktowej. Wnioski z zabezpieczenia ropy można również zastosować do bezpieczeństwa LPG.”
Na razie jednak, daleko od pól bitewnych na Bliskim Wschodzie, uliczne stoiska w Kalkucie i tandoory w Lucknow mówią prawdziwą historię — surowe przypomnienie, że współczesne wojny wciąż wywołują chaos w najbardziej nieoczekiwanych miejscach.
Przy współpracy Vatsala Gaur.
Ceny ropy wracają do poziomów sprzed wojny, ale dwa ryzyka wciąż niepokoją
Dlaczego dziś akcje Samsung, SK Hynix i Kioxia ostro spadają
Prognoza ceny ropy Brent od Goldman Sachs, Citi, Morgan Stanley i JPMorgan
Morgan Stanley obniża prognozy cen ropy po odbudowie przepływów przez Hormuz
Brent spada do 70 USD po posunięciu Iranu przy Cieśninie Ormuz
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.