Wall Street spada: skok cen ropy podsyca obawy o inflację, Dow Jones traci 200 pkt

Wall Street spada: skok cen ropy podsyca obawy o inflację, Dow Jones traci 200 pkt
Ananthu C U
19 mar 2026, 22:38 PM
  • Wall Street spada, skok cen ropy zwiększa obawy o inflację i politykę stóp procentowych.
  • Spadki w sektorze technologicznym — Micron i Tesla przodują w osłabieniu rynku.
  • Ryzyko przedłużającego się konfliktu utrzymuje inwestorów w ostrożności co do perspektyw.

Wall Street zamknął się niżej w czwartek, gdy rosnące ceny ropy i eskalujące napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie osłabiły nastroje inwestorów i zaciemniły perspektywy obniżek stóp procentowych.

S&P 500 spadł o 0,27% do 6 606,49, natomiast Nasdaq Composite osunął się o 0,28% do 22 090,69.

Dow Jones Industrial Average obniżył się o 0,44%, czyli 203,72 punktu, do 46 021,43.

Wszystkie trzy główne indeksy odnotowały straty po raz drugi z rzędu, chociaż złagodziły głębsze spadki widziane wcześniej w ciągu dnia.

Skok cen ropy ponownie wzbudza obawy o inflację

Uwaga inwestorów pozostała skupiona na inflacyjnym wpływie rosnących cen energii po nasileniu konfliktu z udziałem Iranu, Izraela i Stanów Zjednoczonych.

Ceny ropy gwałtownie wzrosły wcześniej w sesji po tym, jak Iran zaatakował infrastrukturę energetyczną w regionie, co zwiększyło obawy o długotrwałe zakłócenia podaży.

Brent zamknął się około 1,2% wyżej na poziomie 108,65 USD za baryłkę, co jest najwyższym zamknięciem od lipca 2022 r., podczas gdy kontrakty na amerykańską ropę West Texas Intermediate nieznacznie spadły o 0,2% do 96,14 USD za baryłkę po wcześniejszym odwróceniu części wzrostów.

Ostatnie wypowiedzi przewodniczącego Federal Reserve Jerome’a Powella podsyciły obawy dotyczące inflacji.

Bank centralny pozostawił stopy bez zmian, ale ostrzegł przed ciągłą niepewnością związaną z rozwojem wydarzeń geopolitycznych.

Kontrakty terminowe na stopy procentowe wskazują teraz, że traderzy widzą niewielkie szanse na obniżki stóp przed połową 2027 r., według narzędzia FedWatch CME, co odzwierciedla gwałtowną zmianę oczekiwań.

Akcje technologiczne i motoryzacyjne ciągną rynki w dół

Straty w kluczowych spółkach technologicznych i konsumenckich przyczyniły się do szerszego spadku rynku.

Akcje Micron Technology potaniały o 3,8% po publikacji kwartalnej prognozy, która rozczarowała inwestorów, pomimo mocnych wzrostów wcześniej w roku napędzanych popytem związanym z AI.

Nvidia straciła 1%, natomiast Tesla obniżyła się o 3,2% po tym, jak amerykańskie organy regulacyjne zaostrzyły dochodzenie w sprawie systemu Full Self-Driving, powołując się na obawy dotyczące działania w warunkach ograniczonej widoczności.

Osiem z 11 sektorów S&P 500 zakończyło sesję na minusie, na czele ze spadkiem sektora materiałowego o 1,55% oraz sektora dóbr konsumpcyjnych trwałych o 0,87%.

Spółki wydobywcze również znalazły się pod presją wraz z korektą cen metali szlachetnych — Newmont spadł o 6,9%, a Freeport-McMoRan o 3,3%.

Struktura rynku pozostała słaba, przy czym liczba spadających akcji przewyższała rosnące w stosunku 1,4 do 1 w ramach S&P 500.

Na Nasdaq zarejestrowano 276 nowych minimów wobec zaledwie 30 nowych maksimów, co podkreśla utrzymującą się presję sprzedażową.

Ryzyka geopolityczne zaciemniają perspektywy rynkowe

Wydarzenia geopolityczne nadal dominowały nad nastrojami rynkowymi, zwłaszcza zakłócenia w żegludze przez Cieśninę Ormuz, kluczowy globalny szlak tranzytu ropy.

Choć ceny ropy nieco osłabły po komentarzach premiera Izraela Benjamina Netanjahu sugerujących, że konflikt może zakończyć się szybciej niż oczekiwano, niepewność pozostaje wysoka.

Nastrój inwestorów uległ zmianie w miarę przedłużania się konfliktu. „Przez pierwsze kilka tygodni wojny ludzie myśleli: ‚OK, to straszne. Jak można nie mieć otwartej cieśniny. To spowoduje poważne zakłócenia podaży.’ Ale zawsze panowało przekonanie, że ‚to skończy się bardzo szybko. Skończy się lada dzień. To nie może trwać’” — powiedział Peter Boockvar, dyrektor ds. inwestycji w One Point BFG Wealth Partners, w raporcie CNBC.

„Teraz, gdy konflikt zbliża się do czwartego tygodnia, obecne okoliczności sprawiły, że inwestorzy myślą: ‚Cóż, może to nie skończy się tak szybko, a nawet kiedy się skończy, na pewno nie wrócimy do poziomów cen surowców sprzed początku wojny’” — dodał.

Wobec rosnących ryzyk inflacyjnych i przesunięć oczekiwań dotyczących polityki pieniężnej rynki wydają się coraz bardziej wrażliwe na zmiany cen energii i stabilność geopolityczną.