Napięcia z Iranem ujawniają kruchość inwestycji Big Tech w Zatoce

  • Ataki dronów uderzyły w centra danych AWS w ZEA i Bahrajnie, zakłócając usługi.
  • Iran grozi dużym amerykańskim firmom technologicznym, eskalując ryzyko dla infrastruktury AI.
  • Analitycy ostrzegają, że przedłużający się konflikt może zahamować boom inwestycyjny AI w Zatoce.

Nasilające się napięcia na Bliskim Wschodzie zaczynają przekształcać światowy krajobraz technologiczny.

Ataki dronów i rakiet na infrastrukturę krytyczną zakłócają usługi w chmurze i wprowadzają niepewność wobec miliardów dolarów planowanych inwestycji w sztuczną inteligencję w regionie Zatoki.

Ostatnie ataki na centra danych w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Bahrajnie spowodowały wyłączenia niektórych usług cyfrowych.

Ujawniły też wrażliwość hiperskalowej infrastruktury chmurowej — filaru nowoczesnej gospodarki.

Te wydarzenia rodzą pytania o trwałość nacisku prezydenta USA Donalda Trumpa na rozszerzenie obecności amerykańskich technologii w regionie oraz o ambicje Zatoki, by stać się globalnym centrum AI.

Centra danych wyłaniają się jako cele strategiczne

Konflikt podkreślił zmianę w charakterze działań zbrojnych, w których infrastruktura cyfrowa coraz częściej postrzegana jest jako cel o wysokiej wartości.

Amazon niedawno potwierdził zakłócenia w działaniu swoich operacji chmurowych w Bahrajnie po irańskich atakach dronów na obiekty zarówno w ZEA, jak i w Bahrajnie wcześniej w tym miesiącu.

„Wojny zawsze atakowały infrastrukturę swojej epoki. Średniowieczne armie paliły spichlerze. Współczesne uderzają w instalacje komunikacyjne i energetyczne” — powiedział Bobby Ghosh, analityk geopolityczny i komentator, w raporcie Rest of World.

„Kiedy ich drony uderzyły 1 marca w trzy centra danych Amazon Web Services w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Bahrajnie — był to pierwszy potwierdzony atak wojskowy na dostawcę chmury hiperskalowej w historii — Teheran nie działał bezmyślnie. Składał przemyślane oświadczenie dotyczące najcenniejszej infrastruktury XXI wieku.”

Groźby wobec amerykańskich firm technologicznych narastają

Ryzyko wzrosło jeszcze bardziej, gdy Islamska Gwardia Rewolucyjna Iranu ostrzegła we wtorek, że może celować w amerykańskie firmy technologiczne i obronne działające w regionie.

IRGC podała we wtorek, że 18 firm technologicznych będzie traktowanych jako „legalne cele” w odpowiedzi na ataki USA i Izraela na Iran.

Grupa wymieniła kilka dużych firm, w tym Microsoft, Google, Apple, Nvidia i Oracle, powołując się na ich udział w technologiach o potencjalnym zastosowaniu militarnym.

W poście na Telegramie, przetłumaczonym przez Google, grupa stwierdziła, że ataki mogą rozpocząć się o 20:00 w środę 1 kwietnia (10:30 czasu ET) i wezwała pracowników wymienionych firm do natychmiastowej ewakuacji miejsc pracy dla zapewnienia ich bezpieczeństwa.

Odpowiadając na groźby, Trump zdyskontował ich wiarygodność. „Czym? Czym ich grozili? Pistoletami zabawkowymi czy co? Nie mają zbyt wiele, czym mogliby grozić” — powiedział podczas wystąpienia w Białym Domu.

Mimo to analitycy twierdzą, że sama retoryka może zwiększyć ryzyka operacyjne i zmusić firmy do ponownej oceny swojej ekspozycji w regionie.

Boom inwestycyjny AI w Zatoce napotyka nową niepewność

W ciągu ostatnich dwóch lat Zatoka stała się ważnym kierunkiem inwestycji związanych z AI, napędzanym obfitymi zasobami energetycznymi, wsparciem rządowym i dostępem do kapitału z funduszy suwerennych.

Amerykańskie firmy technologiczne zobowiązały się do przeznaczenia dziesiątek miliardów dolarów na budowę infrastruktury w całym regionie.

Projekty obejmują zobowiązanie Microsoftu w wysokości 15 mld USD w ZEA, 5-miliardowy hub AI planowany przez Amazon w Rijadzie oraz dużą współpracę między Nvidia a podmiotami wspieranymi przez Arabię Saudyjską w celu dostarczenia zaawansowanych układów scalonych.

Osobna inicjatywa z udziałem OpenAI, Oracle i Abu Dhabi’s G42 ma na celu rozwój jednego z największych kampusów AI poza Stanami Zjednoczonymi.

Prezydent Donald Trump odwiedził Bliski Wschód w zeszłym roku wiosną, zawierając szereg umów mających na celu pozycjonowanie Zatoki jako głównego uczestnika wyścigu o sztuczną inteligencję na świecie.

Towarzyszyli mu czołowi członkowie kierownictwa firm technologicznych, w tym Sam Altman z OpenAI i Andy Jassy z Amazon.

W przemówieniu w Rijadzie Trump opisał region jako „kształtujący przyszłość, w której Bliski Wschód definiowany jest przez handel, a nie chaos”.

Oddzielnie firma Gartner oszacowała w sierpniu, że wydatki na technologie w gospodarkach Bliskiego Wschodu osiągną 155 mld USD w 2025 roku, w tym około 9,5 mld USD przeznaczonych na inwestycje w centra danych — wzrost o niemal 70% w porównaniu z poprzednim rokiem.

Jednak analitycy ostrzegają, że przedłużająca się niestabilność mogłaby zakłócić te plany.

„Jeżeli to potrwa kilka miesięcy, myślę, że trzeba będzie przewartościować niemal wszystko” — powiedział Paul Meeks, szef badań technologicznych w banku inwestycyjnym Freedom Capital Markets, w raporcie CNN.

Wojna z Iranem skupia uwagę na fizycznym bezpieczeństwie centrów danych

Eksperci zauważają, że choć centra danych tradycyjnie chroniono przed cyberatakami, to zagrożenia fizyczne stają się teraz pilnym problemem.

„Wojna stawia inwestycje w centra danych pod znakiem zapytania” — powiedziała Ginger Matchett, geostrateg w waszyngtońskim think tanku Atlantic Council, w raporcie CNN.

„Dotychczas ochrona centrów danych koncentrowała się głównie na zapobieganiu cyberatakom, a nie na atakach dronów czy rakiet powodujących fizyczne uszkodzenia infrastruktury.”

Implikacje wykraczają poza względy komercyjne.

„Nie możemy już postrzegać tej infrastruktury AI wyłącznie jako aktywa komercyjnego — w pewnym stopniu to infrastruktura bezpieczeństwa narodowego” — powiedział Hamza Chaudhry, szef działu AI i bezpieczeństwa narodowego w Future of Life Institute, POLITICO na początku tego miesiąca.

Skutki ekonomiczne i perspektywy długoterminowe

Choć ryzyka bezpieczeństwa są bezpośrednie, analitycy sugerują, że szerszy wpływ gospodarczy konfliktu może okazać się równie istotny.

Rosnące ceny energii i presje inflacyjne mogą wpłynąć na politykę banków centralnych, potencjalnie zwiększając koszty finansowania dla dużych inwestycji technologicznych.

„W pewnym momencie, jeśli to się przedłuży, firmy będą musiały przemyśleć harmonogramy” — powiedział analityk Wedbush Securities Dan Ives.

„Bo to nigdy nie było na mapie drogowej.”

Mimo niepewności długoterminowa atrakcyjność Zatoki pozostaje nienaruszona.

Oczekuje się, że rządy regionu będą działać, by uspokoić inwestorów i utrzymać impet w swoich strategiach dywersyfikacji.

„Region pozostaje atrakcyjny dla firm ze względu na kapitał z funduszy suwerennych, poparcie rządowe, dostępność energii oraz rolę jako bramy do rynków globalnego południa” — powiedziała Tess deBlanc-Knowles, dyrektor starszy w Atlantic Council, w rozmowie z CNBC.

Na razie jednak konflikt wprowadził nową warstwę ryzyka do globalnego wyścigu o AI, zmuszając firmy i decydentów do ponownego przemyślenia, gdzie i jak budowana jest infrastruktura napędzająca gospodarkę cyfrową.