Akcje wspierane przez Nvidię spadły o 42% w tym roku: czy warto kupić?

Akcje wspierane przez Nvidię spadły o 42% w tym roku: czy warto kupić?
Devesh Kumar
08 kwi 2026, 09:59 AM
  • Silny popyt na AI napędza szybki wzrost przychodów i ogromny backlog przychodów.
  • Wysokie wydatki i rosnące zadłużenie obciążają marże i przepływy pieniężne.
  • Kurs pozostaje znacznie poniżej szczytu, ale nadal powyżej ceny IPO.

Akcje CoreWeave (NASDAQ: CRWV) stały się jednym z najbardziej uważnie obserwowanych walorów w boomie na AI.

Spółka znajduje się w korzystnym segmencie rynku, wynajmując dostęp do infrastruktury obliczeniowej zasilanej przez Nvidię, gdy popyt na trening i inferencję AI nieustannie rośnie.

Ale ta sama historia, która napędzała entuzjazm inwestorów, jest też źródłem niepokoju: CoreWeave is growing at breakneck speed, wydaje ogromne kwoty na ekspansję i wciąż przynosi straty.

W środę akcje notowano po $85.24, znacznie poniżej 52-tygodniowego maksimum $187.00, choć nadal daleko powyżej ceny IPO $40 z marca 2025 r.

Dlaczego akcje CoreWeave wzbudziły tak duże zainteresowanie

CoreWeave zadebiutowało na giełdzie w marcu 2025 r. i szybko stało się rozpoznawalnym sposobem, by inwestorzy mogli postawić na rozwój infrastruktury AI.

W przeciwieństwie do firm oferujących bezpośrednio narzędzia AI, CoreWeave dostarcza wydajną pojemność chmurową potrzebną do trenowania i uruchamiania tych modeli.

Dzięki temu spółka pozycjonuje się jako czysty beneficjent wyścigu o dostęp do zaawansowanych GPU.

Dane dotyczące wzrostu tłumaczą wczesny entuzjazm.

CoreWeave reported 2025 revenue of $5.13 billion 5,1 mld USD (ok. 19,2 mld zł) up sharply from the prior year, while its revenue backlog climbed to 66,8 mld USD (ok. 249,9 mld zł).

Dla inwestorów o byczym nastawieniu backlog jest kluczową liczbą: sugeruje, że klienci nadal ustawiają się w kolejce po pojemność i daje spółce wyjątkową widoczność przyszczego popytu.

Prościej rzecz ujmując, rynek nie kwestionuje, czy klienci AI chcą tego produktu.

Pytanie brzmi, czy CoreWeave potrafi zbudować wystarczającą infrastrukturę wystarczająco szybko i po koszcie, który nie zrujnuje akcjonariuszy po drodze.

Zobacz także: Dlaczego Anthropic łączy siły z Nvidią i Microsoftem w kwestii cyberbezpieczeństwa

Dlaczego akcje znalazły się pod presją?

Najnowsze wyniki CoreWeave pokazały, jak kosztowny stał się plan wzrostu spółki.

W czwartym kwartale 2025 r. spółka odnotowała stratę netto w wysokości 452 mln USD (ok. 1,7 mld zł), podczas gdy sam koszt odsetek netto sięgnął388 mln USD (ok. 1,5 mld zł).

To przypomnienie, że CoreWeave nie jedynie płynie na fali popytu na AI; finansuje też masywną ekspansję, która wywiera realny nacisk na bilans.

Większym zaskoczeniem dla wielu inwestorów była jednak prognoza wydatków zarządu.

CoreWeave podało, że oczekuje nakładów kapitałowych w 2026 r. na poziomie 30 mld USD (ok. 112,2 mld zł) do 35 mld USD (ok. 130,9 mld zł), czyli ponad dwukrotność 14,9 mld USD (ok. 55,7 mld zł) wydanych w 2025 r.

Ta prognoza wywołała obawy dotyczące marż, zadłużenia i ryzyka wykonania, zwłaszcza dlatego, że backlog przekształca się w przychody tylko wtedy, gdy spółka jest w stanie uruchomić centra danych i dostarczyć obiecaną pojemność.

Okazja czy nadal zbyt ryzykowne?

Wciąż istnieje wiarygodny argument za byczym scenariuszem.

Backlog CoreWeave pozostaje ogromny, przychody szybko rosną, a spółka ogłosiła umowę kredytową terminową z odroczonym poborem środków na kwotę 8,5 mld USD (ok. 31,8 mld zł) 31 marca.

Ta transakcja zwiększyła finansowanie pozyskane w ciągu poprzednich 12 miesięcy do około 28 mld USD (ok. 104,7 mld zł)

Zwolennicy wskazują, że spółka dysponująca takim popytem ze strony klientów i dostępem do finansowania może wciąż wyrosnąć na jednego z dominujących zwycięzców infrastrukturalnych ery AI.

Jednak scenariusz spadkowy jest równie jasny.

CoreWeave wciąż silnie potrzebuje kapitału, ma wysokie zobowiązania finansowe i działa na rynku, który staje się mniej wyrozumiały wobec strategii wzrostu za wszelką cenę.