Konflikt bliskowschodni dzieli rynki energii; Japonia i Korea najbardziej narażone

Konflikt bliskowschodni dzieli rynki energii; Japonia i Korea najbardziej narażone
Sayantan Sarkar
08 kwi 2026, 08:22 AM
  • Japonia (64%) i Korea Południowa (56%) są najbardziej narażone na import paliw.
  • USA i Brazylia są zabezpieczone dzięki krajowej produkcji paliw i energetyce odnawialnej.
  • Ceny LNG w Azji wzrosły o 94%; najwyższe koszty dotykają Włochy, Japonię i Koreę Południową.

Konflikt na Bliskim Wschodzie rozbija globalne rynki energetyczne, powodując diametralnie różne skutki na całym świecie, w dużej mierze zależne od struktury wytwarzania i uzależnienia od importu paliw.

„Ceny spot LNG w Azji wzrosły o 94% a ceny węgla zwiększyły się o 17-31% od początku konfliktu, jednak wpływ na systemy elektroenergetyczne na całym świecie jest znacznie zróżnicowany” — napisali analitycy Wood Mackenzie w raporcie. 

Bezpieczeństwo energetyczne na rynkach

W grupie 13 rynków energii analizowanych przez Wood Mackenzie Japonia okazała się największym narażonym dużym rynkiem na świecie — 64% jej wytwarzania energii elektrycznej zależy od importowanego węgla i gazu, które w całości muszą być pozyskiwane międzynarodowo.

Korea Południowa również wykazuje wysoki poziom narażenia, na poziomie 56%, zaś Włochy są w Europie najbardziej dotkniętym rynkiem z 47%, wynika z raportu Wood Mackenzie.

Podczas gdy niektóre rynki stoją w obliczu znacznego wzrostu kosztów i potencjalnych ograniczeń podaży, inne pozostają w dużej mierze odizolowane od zmienności międzynarodowych rynków paliw.

W przeciwieństwie do tego analiza wskazuje, że zarówno USA, jak i Brazylia mają niewielkie narażenie swoich sektorów energetycznych. 

Mieszanka wytwarzania w Brazylii, która w niemal 80% opiera się na źródłach odnawialnych i jest silnie zależna od energetyki wodnej, znacząco ogranicza jej zależność od paliw kopalnych.

Tymczasem USA korzystają z dużej krajowej produkcji gazu ziemnego i węgla, co chroni ich sektor energetyczny przed niestabilnością cen na rynkach międzynarodowych.

Pomimo utrzymującego się uzależnienia od mocy opalanych węglem, Chiny i Indie mają niskie narażenie na zakłócenia w imporcie paliw, ponieważ w przeważającej mierze korzystają z krajowego węgla. 

W obu krajach ponad 90% podaży węgla pochodzi z krajowych źródeł, a moc wytwarzana z gazu stanowi tylko 1–3% całkowitej produkcji energii, podało Wood Mackenzie w analizie.

W rezultacie tylko 5–6% ich wytwarzania energii jest narażone na ryzyka związane z zakłóceniami w imporcie paliw, dodano.

Wzrosty cen energii na świecie 

W scenariuszu bazowym Wood Mackenzie, który zakłada, że napięcia geopolityczne złagodnieją, a ceny paliw ustabilizują się w drugiej połowie 2026 r., oczekuje się, że średni koszt wytwarzania wzrośnie o US$2.3/MWh w badanych 13 rynkach.

Największe wzrosty kosztów w wartościach bezwzględnych, dochodzące do US$4.3/MWh, przewiduje się we Włoszech, Japonii i Korei Południowej.

„Nasz scenariusz wysokiej wrażliwości na ceny paliw przedstawia istotnie inny obraz,” podała globalna firma badawcza. 

Jeżeli obecne podwyższone poziomy cen utrzymają się przez 2026 r., średnie koszty wytwarzania wzrosłyby średnio o 26% lub o około US$8.3/MWh.

Rynki najbardziej narażone na tę eskalację kosztów odnotowałyby znaczące wzrosty, takie jak Włochy z US$22.4/MWh (wzrost o 80%), Japonia z US$17.0/MWh (wzrost o 41%), Korea Południowa z US$14.4/MWh (wzrost o 74%) oraz Wielka Brytania z US$14.3/MWh (wzrost o 27%).

Te znaczące wzrosty kosztów stanowią poważne wyzwania polityczne, zmuszając rządy i operatorów usług użyteczności publicznej do trudnych wyborów między wsparciem finansowym, interwencjami regulacyjnymi a korektami taryf detalicznych, podała firma. 

Dla rynków wschodzących o ograniczonych zasobach fiskalnych wyższe koszty paliw powodują również wzrost ryzyka niezawodności, ponieważ pozyskanie dodatkowych dostaw paliw staje się trudniejsze w okresach napiętych warunków rynkowych.

Ryzyko niezawodności sieci 

Na rynkach energetycznych silnie zależnych od importu paliw do mocy cieplnej ograniczenia w podaży paliw stanowią bezpośrednie zagrożenie dla zdolności systemu do zaspokojenia popytu.

„Korea Południowa stoi przed najostrzejszym narażeniem: moc cieplna powiązana z importem, odpowiadająca 87% zapotrzebowania szczytowego, zapewnia znaczną generację bazową i średnioobciążeniową, co oznacza, że zakłócenia w dostawach paliwa bezpośrednio zagrażają niezawodności operacyjnej,” podało Wood Mackenzie. 

Aby ograniczyć zapotrzebowanie szczytowe i złagodzić wpływ podwyższonych kosztów paliw, rząd wprowadził już polityki oszczędzania energii, inicjatywy po stronie popytu oraz pilne wsparcie fiskalne.

Analiza zauważyła, że współzależna architektura rynku europejskiego dodaje kolejną warstwę komplikacji. 

Zakłócenia dostaw lub nagłe wstrząsy cenowe mogą szybko rozprzestrzenić się przez granice, eskalując to, co może zacząć się jako lokalny problem, do regionalnej kwestii dotyczącej całego łańcucha dostaw, wynika z raportu.

„Rynki wschodzące, takie jak Wietnam, które mają mniejszą zdolność do absorbowania wysokich cen paliw, mogą także mieć problemy z niezawodnością, jeśli jednostki cieplne wyczerpią zapasy węgla lub magazyny gazu i nie będą w stanie konkurować z bogatszymi krajami o ograniczone dostawy paliw na rynku globalnym,” podała firma.