Normalizacja w Cieśninie Hormuz potrwa miesiące mimo rozejmu; ceny pozostaną zmienne
Sentyment AI: 18/100 Niedźwiedzi
Ten wynik jest generowany na podstawie analizy treści artykułu napędzanej sztuczną inteligencją.
- Żegluga przez Cieśninę Hormuz wróci do normy dopiero po kilku tygodniach.
- Produkcja ropy i gazu na Bliskim Wschodzie może potrzebować miesięcy, by wrócić do poziomów sprzed kryzysu.
- Zaległość około 1 000 statków utrudnia wznowienie ruchu w Cieśninie Hormuz.
Nawet przy dwutygodniowym zawieszeniu broni między USA a Iranem aktywność żeglugowa przez Cieśninę Hormuz wróci do normy dopiero po kilku tygodniach.
Dodatkowo we wtorek Amerykańska Agencja Informacji Energetycznej (EIA) podała, że ceny paliw mogą rosnąć jeszcze przez miesiące, nawet po ponownym otwarciu Cieśniny Hormuz.
Ocena EIA przeczy zapewnieniom prezydenta USA Donalda Trumpa, że konsumenci odczują natychmiastową ulgę po zakończeniu konfliktu z Iranem.
Tymczasem, według Rystad Energy, produkcja ropy i gazu w dotkniętych regionach Bliskiego Wschodu potrzebuje miesięcy, by powrócić do poziomów sprzed wojny.
Konflikt USA i Izraela z Iranem, trwający obecnie drugi miesiąc, spowodował globalny wzrost cen ropy i paliw.
Ten skok cen jest bezpośrednim efektem blokady Cieśniny Hormuz przez Iran — kluczowego wąskiego gardła handlowego, przez które przechodzi jedna piąta światowej ropy i gazu.
Ceny prawdopodobnie pozostaną zmienne
Ceny ropy znacząco spadły po ustaleniu dwutygodniowego zawieszenia broni między USA a Iranem, co złagodziło obawy o długotrwałe przerwy w dostawach.
Ropa Brent, która spadła nawet o 16%, była ostatnio notowana w okolicach $92 za baryłkę. Podobnie West Texas Intermediate (WTI) odnotował największy spadek od prawie sześciu lat, z ceną ustalającą się w rejonie $93.31 za baryłkę.
W zamian za ponowne otwarcie Cieśniny Hormuz, oczekuje się, że zawieszenie broni przerwie operację wojskową USA i Izraela. Według doniesień, proponowane porozumienie zezwalałoby Iranowi i Omanowi na nakładanie opłat tranzytowych na statki korzystające z cieśniny.
W miarę jak ceny na stacjach osiągnęły wieloletnie maksima, przyczyniając się do spadku poparcia dla Trumpa do nowych minimów, prezydent wielokrotnie zapewniał Amerykanów, że szok cenowy będzie krótkotrwały.
Organ statystyczny Departamentu Energii USA, EIA, przedstawił mniej optymistyczną ocenę w swoim najnowszym krótkoterminowym raporcie o perspektywach energetycznych.
Znacząco podwyższyła prognozę dla światowego benchmarku, ceny spot ropy Brent, przewidując teraz średnią na poziomie $96 za baryłkę w tym roku, co stanowi gwałtowny wzrost wobec poprzedniej prognozy $78.84. W konsekwencji EIA oczekuje dalszych wzrostów cen detalicznych benzyny i diesla.
Agencja przypisała spodziewane wysokie ceny czasowi potrzebnemu na pełne przywrócenie przepływów ropy. Poinformowała, że nawet po zakończeniu wojny potrwa miesiące, zanim przepływy przez Cieśninę Hormuz zostaną w pełni wznowione, a producenci z Bliskiego Wschodu powrócą do normalnych poziomów produkcji, co będzie utrzymywać podwyższone ceny w tym okresie.
"Podobnie jak nigdy wcześniej nie widzieliśmy zamknięcia cieśniny, nigdy też nie widzieliśmy jej ponownego otwarcia. Jak to dokładnie będzie wyglądać, okaże się w przyszłości," podała EIA.
We maintain a risk premium on crude oil prices throughout the forecast period as we expect uncertainty around future supply disruptions to keep prices above pre-conflict levels.
„Dalszy kierunek cen zależeć będzie od tego, czy rozmowy przełożą się na trwałe porozumienie i utrzymującą się normalizację przepływów przez cieśninę, przy czym w trakcie negocjacji pod koniec tego tygodnia prawdopodobnie utrzyma się zmienność” — napisał w nocie Warren Patterson, szef strategii surowcowej w ING Group.
Przepływy przez Hormuz
W swoim komentarzu w zeszłym tygodniu Rystad Energy zauważył, że przepływy ropy przez Cieśninę Hormuz mogą zostać wznowione w ciągu kilku dni po zakończeniu działań zbrojnych, lecz powrót do poziomu około 20 mln baryłek dziennie zajmie kilka tygodni.
„Wzorce handlu i zapasy będą potrzebowały więcej czasu na wyrównanie, podczas gdy produkcja może wymagać miesięcy, aby wrócić do poziomów sprzed wojny” — napisał w komentarzu główny ekonomista Rystad, Claudio Galimberti.
This implies a period where financial markets may point to normalization, while physical markets continue to reflect tightness.
Ryzyko, że dwutygodniowe zawieszenie broni nie przetrwa, pozostaje znaczące.
Jeżeli konflikt się przedłuży lub produkcja i infrastruktura doznać poważniejszych uszkodzeń, ponowne otwarcie cieśniny zostanie opóźnione, co doprowadzi do wydłużonych zakłóceń w globalnych łańcuchach dostaw.
W takim przypadku konieczne stanie się ponowne oszacowanie zarówno tempa normalizacji, jak i ogólnych perspektyw rynkowych.
Rynki prawdopodobnie zachowają znaczną zmienność, dopóki ścieżka deeskalacji nie stanie się bardziej wyraźna.
Niepewność na rynku gazu
Po ogłoszeniu 14-dniowego zawieszenia broni między USA a Iranem, ceny gazu w Europie tymczasowo spadły o niemal 20%.
„Nawet jeśli szlaki morskie będą bezpieczne przez dwa tygodnie, sytuacja dostaw pozostaje skomplikowana” — powiedział Carsten Fritsch, analityk surowcowy w Commerzbank AG.
Utrata prawie 17% eksportowej zdolności skroplonego gazu ziemnego (LNG) Kataru na najbliższe trzy do pięciu lat jest znacząca, potęgowana przez czas potrzebny na ponowne uruchomienie już zamkniętych instalacji LNG.
Zniszczenie jednostek (trains) LNG S4 i S6 w porcie przemysłowym Ras Laffan w Katarze w zeszłym miesiącu doprowadziło do ogłoszenia siły wyższej. Incydent obniżył zdolność produkcyjną o 17%, czyli około 12,8 mln ton rocznie (Mtpa).
Pomimo niepewności co do szybkości pełnego przywrócenia ruchu morskiego, tymczasowe otwarcie mogłoby pozwolić 16 tankowcom LNG, obecnie uwięzionym w Zatoce Perskiej, przejść przez Cieśninę Hormuz, podał Commerzbank.
„Ogólnie jednak sytuacja na rynku gazu pozostaje napięta, co oznacza, że ceny gazu prawdopodobnie będą utrzymywać się na poziomach znacznie przewyższających poziomy sprzed kryzysu” — dodał Fritsch.
Firmy żeglugowe zachowują ostrożność
Tymczasem Maersk, drugi co do wielkości operator kontenerowy na świecie, oświadczył, że potrzebuje większej jasności co do obecnej sytuacji w Cieśninie Hormuz.
„Zawieszenie broni może stworzyć możliwości tranzytu, jednak nie zapewnia jeszcze pełnej pewności morskiej i musimy rozpoznać wszystkie potencjalne warunki z tym związane” — podała duńska spółka.
Maersk zapewnił, że „pracuje pilnie”, aby wyjaśnić, w jaki sposób statki mogą przechodzić przez Cieśninę Hormuz, obszar, który od miesięcy napotyka poważne ograniczenia.
Hapag-Lloyd, niemiecki armator, również przyjął ostrożne podejście, podobne do innych podmiotów.
Prezes Rolf Habben-Jansen przekazał klientom w środę, że jest za wcześnie, by określić, jaki wolumen ruchu będzie mógł korzystać z tej kluczowej drogi wodnej, według raportu Euronews.com.
Decyzje dotyczące tranzytów, podkreśliła spółka, zależą od bieżących ocen ryzyka, czujnego monitoringu sytuacji bezpieczeństwa oraz wskazówek ze strony władz i partnerów.
Habben-Jansen ostrzegł, że przywrócenie w pełni normalnej sieci wymagałoby co najmniej sześciu tygodni, nawet jeśli pewne jednostki otrzymają stosunkowo szybko zgodę na opuszczenie Zatoki.
Firma ma obecnie sześć statków należących do Hapag-Lloyd wśród szacowanych 1 000 statków handlowych utknących w Zatoce Perskiej.
Ten znaczny zaległy ruch ma według prognoz poważnie skomplikować zarządzanie wznowieniem ruchu w Cieśninie Hormuz. Ponadto trwający konflikt kosztuje Habben-Jansen około 55 mln USD (ok. 205,8 mln zł) tygodniowo.
Dostawy paliw do Europy odporne, ale kruche po załamaniu dostaw z Bliskiego Wschodu
Przegląd surowców: ropa spada ponad 3% po wstrzymaniu ataków Iran–Izrael; złoto tanieje
Rynek ropy gotowy na niedobory — zapasy maleją, konflikt trwa
Tajne tankowce łagodzą szok podażowy w Cieśninie Hormuz, ale ryzyko rośnie
Cena ropy Brent tworzy formację odwrócenia typu island — czy wzrośnie do 100 USD?
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.