Invezz

Dlaczego kurs ARM stracił cały 13% pozasesyjnego wzrostu?

Dlaczego kurs ARM stracił cały 13% pozasesyjnego wzrostu?
Devesh Kumar
07 maj 2026, 09:45 AM

Wspierane przez

Invezz
Beneficjenci łańcucha dostaw ARM

Kupuj ASML (ASML Holding) i Applied Materials (AMAT). Jeśli tempo rozwoju Arm będzie ograniczone przez podaż, kolejnym wąskim gardłem będzie zdolność produkcyjna do wytwarzania zaawansowanych układów. Większy popyt na chipy AI oraz stopniowe rozbudowy mocy produkcyjnych zwykle przekładają się na wzrost popytu na urządzenia wiodących producentów sprzętu półprzewodnikowego, którzy zyskują nawet wtedy, gdy pojedynczy klient (Arm) nie może dostarczyć wszystkiego jednocześnie.

Kluczowe ryzyko: Nakłady inwestycyjne na chipy AI spowalniają lub są opóźniane, ponieważ klienci (w tym ekosystem Arm) przesuwają zamówienia, co zmniejsza popyt na sprzęt.

ARM (Arm Holdings)

Sprzedaj ARM. Pokonanie prognoz jest przyćmione przez realia podaży: kierownictwo powiedziało, że może zabezpieczyć pojemności tylko na około połowę popytu na procesor AGI, a reszta nie została jeszcze sfinalizowana. Przy kursie, który już zyskał ok. 91% od początku roku i obrocie przy około 100-krotności prognozowanego zysku, rynek traktuje „silny popyt, ale wąskie gardło w dostawach” jako ryzyko tempa wzrostu, a nie tymczasową informację.

Kluczowe ryzyko: Arm szybko zabezpiecza dodatkowe dostawy/zdolności produkcyjne, a tempo dostaw okazuje się szybsze niż obawiają się inwestorzy, co eliminuje problem wąskich gardeł.

  • Arm odnotował rekordowe przychody w IV kw. w wysokości 1,49 mld USD i przewyższył prognozy zysku.
  • Popyt na nowy chip AI Arm AGI przekroczył 2 mld USD w ujęciu fiskalnym za lata 2027–2028.
  • Inwestorzy obawiają się, że ryzyka wykonawcze mogą spowolnić ekspansję Arm w segmencie sprzętu AI.

Arm Holdings (NASDAQ: ARM) opublikował raport kwartalny, który zwykle podbija kurs dynamicznie rosnącej spółki półprzewodnikowej.

Przychody przewyższyły prognozy, zysk przekroczył oczekiwania, a popyt na nowy chip AI do centrów danych wyglądał na silny.

Jednak w handlu pozasesyjnym w środę świętowanie zmieniło się w wyprzedaż.

Akcje Arm wzrosły nawet o 13% tuż po publikacji danych, a następnie gwałtownie się odwróciły, gdy dyrektor generalny Rene Haas powiedział, że firma może zabezpieczyć dostawy tylko na połowę widocznego popytu na nowy chip.

Pod koniec handlu pozasesyjnego kurs wynosił 222,12 USD, tracąc 6,4% wobec rekordowego zamknięcia w regularnej sesji (237,30 USD).

Wyniki Arm za IV kw.: liczby były naprawdę znakomite

Na papierze fiskalny czwarty kwartał Arm był silny: przychody wzrosły o 20% rok do roku do rekordowych 1,5 mld USD (ok. 5,6 mld zł), podczas gdy zysk skorygowany wyniósł 60 centów na akcję wobec prognozowanych 58 centów.

Komunikat wynikowy Arm określił kwartał jako rekordowy, a roczne przychody również osiągnęły nowy szczyt.

Spółka poinformowała też, że popyt klientów na jej procesor Arm AGI wzrósł już do ponad 2 mld USD (ok. 7,5 mld zł) w ujęciu fiskalnym za lata 2027 i 2028, czyli ponad dwukrotnie.

To powinno było wystarczyć do jednoznacznej zwyżki.

Zamiast tego reakcja pokazała, jak bezwzględny stał się rynek w kwestii oczekiwań.

Analitycy uznali wyniki Arm za solidne, ale niewystarczające dla akcji obarczonych tak wysokimi oczekiwaniami.

Gdy inwestorzy już zdyskontowali niemal bezbłędną realizację planów i nieprzerwany popyt na AI, nawet mocniejsze od oczekiwań wyniki nie zaspokoiły w pełni rynku.

Akcje Arm: Co zmieniło nastroje?

Prawdziwy punkt zwrotny nastąpił podczas telekonferencji wynikowej, kiedy Haas powiedział, że Arm zabezpieczył jedynie wystarczającą zdolność produkcyjną na pokrycie 1 mld USD (ok. 3,7 mld zł) popytu związanego z nowym procesorem AGI i nie zamknął jeszcze dostaw dotyczących pozostałych 1 mld USD (ok. 3,7 mld zł).

Spółka nie zabezpieczyła jeszcze dostaw, które pozwoliłyby zaspokoić cały popyt, a kurs szybko oddał pozasesyjne zyski.

Rynek usłyszał nie „popyt jest silny”, lecz „popyt jest silny, ale nie możemy jeszcze zrealizować całości”.

To rozróżnienie ma znaczenie, ponieważ Arm przechodzi z czystego modelu licencyjnego do bardziej kapitałochłonnego biznesu produkującego układy.

Inwestorzy chętnie nagradzają taką zmianę, gdy wygląda na skalowalną, ale są gotowi wycofać się, gdy brzmi to tak, że wąskie gardła mogą spowolnić skalowanie.

Perfekcyjna spółka nie zostawia miejsca na wątpliwości

Przed wynikami akcje Arm znajdowały się już w rzadko spotykanym segmencie, rosnąc w tym roku o ponad 91%, a kluczowe statystyki Yahoo Finance pokazują, że papiery handlują się po ok. 100-krotności prognozowanego zysku.

Taka wycena pozostawia niemal zerowy margines błędu.

Zwykła spółka może pobić oczekiwania i pójść dalej. Akcje wycenione jak Arm mogą pokonać prognozy, a mimo to spadać, jeśli ton telekonferencji sugeruje przeszkody w przyszłości.