Brent rośnie 2,4% po rozszerzeniu ofensywy Izraela w Libanie podczas zawieszenia broni

Brent rośnie 2,4% po rozszerzeniu ofensywy Izraela w Libanie podczas zawieszenia broni
Devesh Kumar
01 cze 2026, 05:29 AM

Wspierane przez

Invezz
Long na Brent (BNO)

Kup BNO (United States Brent Oil Fund). Informacja to bezpośrednia eskalacja w Libanie, która zwiększa prawdopodobieństwo szerszego konfliktu na Bliskim Wschodzie i ponownego pojawienia się premii za ryzyko Cieśniny Ormuz. Ropa już poszła +2.4% na samej nagłówkowej wiadomości; układ sprzyja kolejnemu wzrostowi, jeśli dyplomacja zachwieje się lub wzrośnie ryzyko odwetu. Upraszczając: to strategia oparta na momentum i premii za ryzyko geopolityczne.

Kluczowe ryzyko: Wiarygodna deeskalacja, która przywróci zaufanie do rozmów USA-Iran i utrzyma przepływy przez Ormuz, niszcząc premię za ryzyko.

Short na USO (zabezpieczenie WTI)

Sprzedaj USO (United States Oil Fund) w relacji do ruchu Brent. WTI też rośnie, ale główne ryzyko opisane w artykule dotyczy zakłóceń w Ormuzie i szerszych zaburzeń regionalnych związanych z Iranem — to ryzyko jest zwykle wyżej wyceniane w Brent. Jeśli obawy o popyt lub zapasowe buforowanie ograniczą rajd, WTI może wypaść słabiej, a USO szybciej tracić na wartości.

Kluczowe ryzyko: Szeroki, trwały wstrząs podażowy, który uderzy zarówno w Brent, jak i WTI jednakowo (lub WTI nadrobi zaległości z powodu napięć w rafineriach/popycie), eliminując przewagę wartości względnej.

  • Brent wspiął się powyżej $93 po rozszerzeniu operacji Izraela w Libanie.
  • Traderzy obawiają się, że ruch ten może nadwyrężyć kruche rozmowy o zawieszeniu broni między USA a Iranem.
  • Ryzyka związane z dostawami przez Cieśninę Ormuz wciąż pozostają kluczowym punktem uwagi rynków ropy.

Brent gwałtownie wzrósł w poniedziałek, gdy odnowiony atak Izraela w Libanie zaniepokoił handlarzy ropą, którzy już uważnie obserwowali kruche negocjacje USA-Iran oraz zakłócenia przepływów przez Cieśninę Ormuz.

Globalny benchmark wspiął się o 2,4% do $93.35 za baryłkę, podczas gdy West Texas Intermediate wzrósł do $89.78, gdy rynki reagowały na decyzję Izraela o rozszerzeniu operacji wojskowych głębiej na terytorium Libanu.

Ruch ten wzbudził nowe wątpliwości, czy szersze regionalne zawieszenie broni utrzyma się, zwłaszcza że Waszyngton nadal próbuje zachować delikatne porozumienie o zaprzestaniu działań z Iranem.

Dla rynków ropy obawą jest nie tylko Liban. Chodzi o to, czy odnowiona presja na Hezbollah sprowadzi Teheran z powrotem w impas, który utrzyma jedno z najważniejszych światowych szlaków energetycznych pod napięciem.

Ruch Netanjahu w Libanie zachwiał rynkami ropy

Ostatni ruch cenowy został wywołany niespodziewanym rozkazem Izraela, aby Siły Obronne Izraela rozszerzyły operacje w Libanie — krok, który nastąpił pomimo zawieszenia broni osiągniętego w kwietniu i po niedawnych rozmowach w Waszyngtonie mających zapobiec szerszej regionalnej eskalacji.

Premier Benjamin Netanjahu powiedział, że Izrael nie pozwoli Hezbollahowi odbudować pozycji w pobliżu granicy, przedstawiając operację jako konieczny środek bezpieczeństwa.

Dla traderów jednak równie istotny był timing, co samo oświadczenie.

Kwietniowe zawieszenie broni pomogło usunąć część premii za ryzyko z cen ropy, choć rynek nigdy w pełni nie zaakceptował, że regionalne zagrożenie minęło.

Ta pewność jest teraz wystawiona na próbę, ponieważ sam Liban nie jest dużym producentem ropy, lecz bliskie związki Hezbollahu z Iranem czynią każdą eskalację tam istotniejszą dla rynków energetycznych.

Głębsza operacja izraelska zwiększa ryzyko odwetu, błędu wyliczeń lub szerszego załamania porozumień politycznych, które utrzymywały zawieszenie broni między USA a Iranem.

Jak wysoko może wzrosnąć cena ropy?

Perspektywy są niezwykle podzielone, ponieważ jednocześnie działają siły zarówno bycze, jak i niedźwiedzie.

Goldman Sachs opisał rynek jako stojący przed „dwustronnym ryzykiem” wokół swoich prognoz na czwarty kwartał 2026, z Brent prognozowanym na $90 za baryłkę, a WTI na $83.

Ryzyko wzrostu jest oczywiste: długotrwałe zakłócenie w Ormuzie, kolejna runda ataków regionalnych lub niepowodzenie procesu dyplomatycznego mogą szybko ponownie podnieść ceny.

Ryzyko spadku polega na tym, że słabszy popyt, zwłaszcza ze strony głównych gospodarek konsumenckich, może ograniczyć wzrost, jeśli obawy dotyczące podaży osłabną.

Analitycy spodziewają się, że ceny pozostaną w przedziale $90–$100 przez 2026 i do 2027 roku, nawet jeśli Ormuz zostanie ponownie otwarty, ponieważ rynek potrzebuje czasu, by odzyskać zaufanie do stabilności przepływów regionalnych.

Citi również ostrzega, że ryzyko wzrostu pozostaje, choć dostrzega pewną poduszkę w postaci wysokich zapasów, wydań ze Strategic Petroleum Reserve, słabszego popytu i okresowych oznak deeskalacji.

Kluczowy punkt banku jest taki, że Iran nadal kontroluje w dużej mierze timing wszelkiego porozumienia w sprawie Ormuz, pozostawiając traderów narażonych na decyzje polityczne, których nie mogą łatwo wycenić.