Invezz

Brent przebija $92, zaczyna się drugi szok podażowy ropy

Brent przebija $92, zaczyna się drugi szok podażowy ropy
Devesh Kumar
22 lip 2026, 09:10 AM

Wspierane przez

Invezz
Ropa Brent (buy)

Kupuj kontrakty terminowe na Brent (lub ETF na Brent, np. BNO). Artykuł wskazuje na wiele wąskich gardeł — presję w Ormuzie i nowe embargo wokół Bab el-Mandeb — więc ryzyko utraty fizycznej podaży rośnie, nie tylko „wyższe koszty”. Jeśli odczyt zapasów ropy EIA pokaże spadek, rynek wyceni realne napięcia i Brent może przebić się przez niedawny obszar wybicia.

Kluczowe ryzyko: Duży przyrost zapasów ropy w raporcie EIA (lub szybka normalizacja żeglugi) wykaże, że podaż w rzeczywistości nie maleje, co mogłoby sprowadzić Brent poniżej poziomu wybicia.

WTI (sell)

Sprzedaj WTI w stosunku do Brent (np. krótkie pozycje na kontraktach WTI lub strategia spreadu WTI/Brent). Artykuł wskazuje, że WTI zmierza ku oporowi $85–$86, podczas gdy głównym czynnikiem napięcia na rynku są globalne wąskie gardła w żegludze; to zwykle bardziej wspiera Brent niż ceny związane z rynkiem lądowym/USA, gdy zapasy w USA się nie kurczą. Jeśli zapasy ropy wzrosną, WTI ma większy potencjał spadku, podczas gdy Brent utrzyma się lepiej.

Kluczowe ryzyko: Zapasy ropy w USA skurczą się zamiast rosnąć (spadek według EIA), a WTI przebije i utrzyma się powyżej $86, zmniejszając spread Brent–WTI.

  • Brent przekracza $92, gdy zagrożenia rozprzestrzeniają się na dwóch kluczowych szlakach żeglugowych.
  • WTI zbliża się do $85, gdy ryzyka w Zatoce przewyższają niespodziewany przyrost zapasów w USA.
  • Dane EIA i bariera $86 sprawdzą, czy ropa przedłuży wzrosty.

Ceny ropy wzrosły w środę, gdy ryzyko zakłóceń rozprzestrzeniło się na dwa z najważniejszych na świecie korytarzy energetycznych, pchając Brent powyżej $92 za baryłkę, a WTI w kierunku $85.

Kontrakty terminowe na Brent wzrosły o 1,1% do $92,01, podczas gdy West Texas Intermediate zyskał 1% do $85,16.

Ruch przedłużył pięciotygodniowe maksimum osiągnięte we wtorek, ponieważ kontynuowane uderzenia między USA a Iranem, groźby Houthi na Morzu Czerwonym oraz nowe zakłócenia przy terminalu eksportowym na Morzu Czarnym zaostrzyły skupienie rynku na bezpieczeństwie dostaw.

Rajd jest w dużej mierze napędzany ryzykiem geopolitycznym, a nie dowodami trwałego fizycznego niedoboru, co sprawia, że ropa jest podatna na gwałtowne odwrócenia, jeśli warunki żeglugowe się poprawią.

Dwa wąskie gardła zmieniają ocenę podaży

Bezpośrednim zaniepokojeniem jest to, że nacisk na Cieśninę Ormuz jest potęgowany przez nowe zagrożenie wokół Bab el-Mandeb.

Huti z Jemenu, sprzymierzeni z Iranem, ogłosili embargo morskie wobec żeglugi powiązanej z Arabią Saudyjską, co skłoniło trzy tankowce ze saudyjską ropą zmierzające do Azji do zawrócenia.

Według Amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej (EIA) Cieśnina Bab el-Mandeb obsługiwała około 5,4 mln baryłek ropy dziennie w pierwszym kwartale.

Zakłócenia tam zmusiłyby więcej statków do opływania Afryki Południowej, wydłużając czasy podróży i podnosząc koszty frachtu i ubezpieczeń.

Jednocześnie ograniczony ruch przez Ormuz nadal zagraża eksportowi producentów z Zatoki Perskiej.

Niepokój o podaż rozszerzył się także poza Bliski Wschód.

Caspian Pipeline Consortium tymczasowo wstrzymał pobór ropy z Kazachstanu po atakach dronów na tankowce w pobliżu jego terminalu na Morzu Czarnym, zwiększając ryzyko ograniczeń produkcji, jeśli załadunki pozostaną zakłócone.

Zapas magazynowy weryfikuje stan popytu

Następny test przyniosą dane o zapasach w USA.

Dane z Amerykańskiego Instytutu Naftowego (API) wykazały, że komercyjne zapasy ropy niespodziewanie wzrosły w zeszłym tygodniu o około 2,6 mln baryłek, podczas gdy spodziewano się ich spadku.

Zapasy benzyny spadły, co stanowi korzystniejszy sygnał dla letniego popytu na paliwa.

Oficjalny raport EIA ma się ukazać o 10:30 czasu w Waszyngtonie. Potwierdzenie dużego przyrostu zapasów ropy mogłoby ostudzić rajd, zwłaszcza jeśli popyt rafineryjny osłabnie.

Spadek zapasów wzmocniłby jednak argument, że rynek ma ograniczoną zdolność absorpcji dalszych zakłóceń transportowych.

Rajd napotyka opór w pobliżu $86

WTI zbliża się do strefy $85–$86, co czyni ten zakres pierwszym istotnym testem dla najnowszego wzrostu.

Utrzymane przebicie mogłoby wzmocnić krótkoterminowy impet, podczas gdy brak utrzymania powyżej $84 przywróciłby do uwagi psychologiczny poziom $80.

Długoterminowe perspektywy są mniej bycze.

EIA oczekuje, że globalne zapasy odbudują się w miarę przywracania przepływów handlowych, a wzrost podaży przewyższy konsumpcję, prognozując, że Brent średnio wyniesie około $70 w czwartym kwartale.

Na razie geopolityka ma kontrolę.

Jednak trwałość ruchu będzie zależeć od tego, czy zagrożenia dla żeglugi przełożą się na mierzalne straty w podaży ropy, a nie jedynie na dłuższe trasy i wyższe koszty.