Ropa blisko 94 USD: czy ryzyka przy Hormuzie i na Morzu Czerwonym pchną Brent ponad 100 USD?

Ropa blisko 94 USD: czy ryzyka przy Hormuzie i na Morzu Czerwonym pchną Brent ponad 100 USD?
Devesh Kumar
21 sie 2026, 07:27 AM

Wspierane przez

Invezz
Ropa Brent (buy)

Kupuj kontrakty terminowe Brent z najbliższym terminem wygaśnięcia (lub Brent CFD/ETN). Artykuł pokazuje utrzymującą się premię za ryzyko: ruch w Hormuzie załamał się (7 vs 14 statków/dzień), a zagrożenie obejmuje teraz zarówno Hormuz, jak i Morze Czerwone/Bab el-Mandeb, utrzymując podaż „ciasną” nawet bez całkowitego zamknięcia. Brent jest już blisko 94 USD, a układ sprzyja przesunięciu w kierunku 100 USD, jeśli żegluga lub ubezpieczenia pozostaną napięte.

Kluczowe ryzyko: Szybka deeskalacja, która przywróci przepływ tankowców przez Hormuz i Morze Czerwone, likwidując premię za ryzyko.

USOIL (sell)

Sprzedawaj WTI (kontrakty terminowe WTI z najbliższym terminem wygaśnięcia lub WTI CFD/ETN) w stosunku do Brent — tzn. krótka pozycja na WTI wprost lub strategia długa Brent/krótka WTI. Artykuł podkreśla wrażliwość Brent na punkty zatorowe (Hormuz + Morze Czerwone), podczas gdy WTI jest mniej bezpośrednio powiązany z tymi globalnymi wąskimi gardłami żeglugowymi. Jeśli rynek dalej będzie dopłacać za geograficzne atuty Brent, WTI powinno pozostawać w tyle.

Kluczowe ryzyko: WTI odrabia dystans, ponieważ popyt w USA/zapasy znacznie się zacieśniają lub szersze globalne odbicie cen ropy podnosi oba benchmarki jednakowo.

  • Brent blisko 94 USD, ponieważ zakłócenia w Hormuzie utrzymują wysokie ryzyko dla globalnej podaży.
  • WTI stabilizuje się powyżej 86 USD, a ropa zmierza do drugiego tygodniowego wzrostu.
  • Amerykańskie sankcje i ataki na Morzu Czerwonym utrzymują wysoką premię za ryzyko na rynku ropy.

Ceny ropy ustabilizowały się w piątek blisko czterotygodniowych maksimów i zmierzały do drugiego z rzędu tygodniowego wzrostu, ponieważ nierozwiązany konflikt USA–Iran podtrzymywał podwyższone ryzyko dla podaży na Bliskim Wschodzie.

Brent wynosił około 93,5 USD za baryłkę we wczesnym handlu azjatyckim po osiągnięciu 94,71 USD w czwartek, co było najwyższym poziomem od końca lipca.

WTI handlowano w pobliżu 86,5 USD po wzroście o 2,3% w poprzedniej sesji. Oba benchmarki nieco osłabiły się w piątek po pięciu dniach zwyżek, ale Brent i tak zyskał w tygodniu ponad 5%, a WTI również był zdecydowanie na plusie.

Hormuz utrzymuje premię za ryzyko w Brent

Cieśnina Hormuz pozostaje głównym punktem nacisku dla rynku.

Tylko siedem jednostek towarowych przepłynęło przez ten szlak w czwartek, wobec 14 dzień wcześniej, według danych śledzenia Kpler. Przed konfliktem blisko jedna piąta światowego zużycia ropy przechodziła przez tę cieśninę.

To tłumaczy, dlaczego Brent, globalny benchmark, utrzymuje się blisko 94 USD nawet gdy inwestorzy realizują zyski.

Rynek uwzględnia możliwość, że ograniczony eksport z Zatoki Perskiej od producentów takich jak Arabia Saudyjska, Irak, ZEA i Kuwejt może utrzymywać się, jeśli warunki żeglugowe nie wrócą do normy.

Analityk IG Tony Sycamore uważa, że Waszyngton i Teheran coraz bardziej się umacniają, co naraża ropę na dalsze wzrosty, podczas gdy żadna ze stron nie ma wiele przestrzeni, by pozwolić, by konfrontacja ciągnęła się w nieskończoność.

BMI, część Fitch Solutions, również ocenia, że ryzyka dla prognozy Brent przesuwają się w górę, ponieważ zakłócenia obejmują teraz zarówno Hormuz, jak i Morze Czerwone.

Ataki na Morzu Czerwonym zwiększają zagrożenie dla podaży

Ryzyko nie koncentruje się już wyłącznie w Zatoce Perskiej.

Houthi z Jemenu, wspierani przez Iran, oświadczyli, że zaatakowali osiem saudyjskich tankowców naftowych między 20 lipca a 19 sierpnia, w tym pięć na Morzu Czerwonym oraz trzy w Zatoce Adeńskiej i na Morzu Arabskim.

Grupa twierdziła także, że zmusiła dziesiątki saudyjskich tankowców do rezygnacji z regionalnych tras.

Twierdzeń tych nie zweryfikowano niezależnie, ale podkreślają, dlaczego operatorzy tankowców pozostają ostrożni zarówno przy Bab el-Mandeb, jak i Hormuzie.

Problem dwóch wąskich gardeł ma znaczenie, ponieważ omijanie tras wokół Przylądka Dobrej Nadziei wydłuża czas i zwiększa koszty frachtu, nawet gdy baryłki ostatecznie docierają do nabywców.

To także zwiększa wrażliwość Brent na nowe ataki, ograniczenia żeglugowe lub zakłócenia w ubezpieczeniach.

Amerykańskie sankcje dodają kolejny poziom niepewności

Tymczasem Waszyngton przenosi na irańską gospodarkę większą presję.

Prezydent Donald Trump groził surowymi karami dla krajów i firm, które nadal wspierają Teheran, podczas gdy Departament Skarbu USA rozszerzył już swoją kampanię Economic Fury przeciwko irańskim sieciom związanym z ropą, żeglugą i finansami.

Działania Departamentu Skarbu latem wymierzały w statki, firmy handlowe oraz sieci omijania sankcji powiązane ze sprzedażą irańskiej ropy, w tym operacje z udziałem Chin i innych zagranicznych pośredników.

To zwiększa perspektywę ostrzejszego egzekwowania ograniczeń wobec irańskiego eksportu, w czasie gdy żegluga przez Hormuz pozostaje ograniczona.

Jednak rynek nie idzie jeszcze tak daleko, by uwzględnić pełny szok podaży. Wyższe ceny mogą osłabić popyt, a alternatywne rurociągi, przekierowania i zapasy stanowią pewną poduszkę.