Cena ropy naftowej: jedynym rozwiązaniem jest redukcja popytu – Amrita Sen

Cena ropy naftowej: jedynym rozwiązaniem jest redukcja popytu – Amrita Sen
Faith Maina
03 mar 2022, 19:44 PM
  • Na początku czwartkowej sesji kurs ropy naftowej zwiększył się do najwyższego poziomu od września 2013 roku.
  • Analitycy postrzegają redukcję popytu jako jedyne rozwiązanie dla rynku.
  • Z uwagi na wojnę rosyjsko-ukraińską kupujący nie chcą podejmować ryzyka transakcji z Rosją.

Notowania ropy naftowej przebiły swoje poprzednie wzrosty, osiągając najwyższy poziom od 9 lat. Na początku czwartkowej sesji światowy benchmark ropy naftowej – kontrakty terminowe Brent – kształtowa się w okolicach 116,68 USD. Taki poziom ostatnio odnotowano we wrześniu 2013 r. W tym samym czasie kontrakty terminowe na WTI najwyższy pułap od kwietnia 2011 r. i sięgnęły 113,35 USD. W oparciu o wyjątkowo optymistyczne prognozy różnych analityków, przy utrzymującej się nierównowadze między podażą a popytem kurs ropy w nadchodzących tygodniach może dalej rosnąć.

Prognozy analityków

Zaledwie trzy dni po rozpoczęciu nowego miesiąca, marca, ceny surowca wzrosły o blisko 20%. W przyszłym tygodniu notowania ropy mogą kontynuować swój rajd, gdyż świeciły się na zielono przez 10 z ostatnich 12 tygodni. Na podstawie wyjątkowo optymistycznych prognoz analityków oczekuje się, że w najbliższych dniach cena tego surowca będzie dalej rosnąć.

W środę, podczas wywiadu dla telewizji CNBC, Amrita Sen – dyrektorka ds. analiz w Energy Aspects – stwierdziła, że ceny ropy naftowej prawdopodobnie wzrosną do 150 USD za baryłkę. Swoje twierdzenie uzasadniła następująco:

Goldman Sachs zajmuje równie bycze stanowisko, jeśli chodzi o ceny ropy naftowej i surowców ogółem. W szczególności jest pozytywnie nastawiony co do notowań surowców, za których znaczną część światowej produkcji odpowiada Rosja. Na przykład firma skorygowała swoją jednomiesięczną prognozę dla ropy Brent z 95 USD do 115 USD za baryłkę.

W nocie przesłanej do swoich klientów pod koniec zeszłego tygodnia bank inwestycyjny stwierdził:

Jak zaznaczono, obie wymienione instytucje są zdania, że zmniejszenie popytu jest jedynym rozwiązaniem na gwałtowny wzrost ceny ropy naftowej. Aby tak się stało, musiałaby nastąpić recesja.