Prognoza cen ropy naftowej przy utrzymującej się nierównowadze podaży/popytu

Prognoza cen ropy naftowej przy utrzymującej się nierównowadze podaży/popytu
Faith Maina
14 kwi 2022, 18:20 PM
  • Cena ropy naftowej odbiła się o ponad 10% od początku tygodnia.
  • Na początku tygodnia OPEC i IEA obniżyły swoje prognozy dotyczące światowego zużycia ropy.
  • Obawy o podaż nadal kompensują pesymistyczne prognozy dotyczące popytu.

Cena ropy naftowej na giełdzie spowolniła swoje odbicie, utrzymując się wciąż na stałym poziomie powyżej krytycznych 100 USD za baryłkę. W chwili pisania tego tekstu kontrakty terminowe na ropę Brent wynosiły 107,49 USD, co oznacza, że spadły o 1,19%. W tym samym czasie kontrakty terminowe na WTI spadły o 0,52% do 103,72 USD.

Dane fundamentalne

Psychologiczna bariera 100 USD za baryłkę pozostaje stabilną strefą wsparcia w warunkach ograniczonych dostaw. Trzeba jednak wspomnieć, że na początku tygodnia cena ta chwilowo spadła poniżej tej wartości w wyniku obaw, że lockdown spowodowany koronawirusem w Chinach wpłynie na popyt.

Warto zauważyć, że ceny ropy naftowej na giełdzie odbiły się o ponad 10% w ciągu czterech sesji. Dzieje się tak pomimo ostrzeżenia OPEC, że trwająca wojna rosyjsko-ukraińska i wynikające z niej sankcje będą obciążać popyt na ropę i wzrost światowej gospodarki. Obecnie sojusz prognozuje, że światowe zużycie ropy w bieżącym roku wyniesie 100,5 mln baryłek dziennie. Liczba ta jest o 410 000 mniejsza, niż przewidywano przed atakiem Rosji na Ukrainę.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) również obniżyła swoje prognozy dotyczące światowego zużycia ropy o 260 000 baryłek dziennie w roku bieżącym. W szczególności przewiduje, że konsumpcja w Chinach w kwietniu spadnie o 925 000 baryłek dziennie.

Podczas gdy prognozowany spadek globalnego wzrostu gospodarczego może wywołać spadek popytu na ropę, ograniczone dostawy pozostają kluczowym czynnikiem sprzyjającym hossie na rynku energetycznym. Dopóki trwa wojna rosyjsko-ukraińska i obowiązują nałożone sankcje, zakłócenia w dostawach prawdopodobnie utrzymają wysokie ceny ropy naftowej.

Cotygodniowe dane o zapasach ropy naftowej publikowane przez EIA wskazały na stały wzrost zużycia paliwa. W tygodniu kończącym się 8 marca, zapasy benzyny spadły o 3,649 mln baryłek. Jest to największy spadek od października 2021 roku. Przekroczył on nawet oczekiwania spadku o 388 000 baryłek. W poprzednim tygodniu zapasy te zmniejszyły się o 2,041 mln baryłek.

W tym samym czasie ilość magazynowanych destylatów, które są zwykle rafinowane na olej napędowy i paliwo do silników odrzutowych, została obniżona o 2,902 mln baryłek. Dla porównania, prognozy analityków przewidywały spadek o 515 000 baryłek po wzroście o 771 000 baryłek w poprzednim tygodniu. Warto zauważyć, że odnotowany spadek zapasów produktów paliwowych zrównoważył niespodziewany wzrost zapasów ropy naftowej.

Ponadto podczas spotkania z delegatami UE, OPEC wskazał, że obecne i przyszłe sankcje wobec Rosji prawdopodobnie spowodują ogromny szok podażowy. Poza tym sojusz zaznaczył, że zastąpienie 7 mln baryłek ropy rosyjskiej nie jest możliwe.

Mimo uporczywych wezwań do zwiększenia produkcji ze strony kluczowych krajów konsumenckich sojusz w ostatnich miesiącach utrzymał niewielki wzrost wydobycia o 400 000 baryłek dziennie. Kraje członkowskie IEA planują uwolnienie 240 milionów baryłek z SPR-ów w ciągu sześciu miesięcy w celu złagodzenia gwałtownie rosnącej ceny ropy naftowej. Jednak to posunięcie może nie wystarczyć do rozwiązania niedoborów podaży spowodowanych malejącymi zapasami i niedoinwestowaniem sektora węglowodorów.