Prognoza cen ropy naftowej w obliczu utrzymujących się obaw o podaż i popyt

By: Faith Maina
Faith Maina
Faith jest dziennikarką w Invezz, która zajmuje się tematyką towarów, surowców i przemysłu wydobywczego. Ma 6 lat doświadczenia jako… czytaj więcej.
on kw. 21, 2022
  • Cena ropy naftowej na giełdzie przez trzy kolejne sesje porusza się w kanale poziomym.
  • Obawy o podaż utrzymują się po tym, jak OPEC+ nie zrealizował swojego marcowego celu produkcyjnego.
  • MFW ma podobne zdanie co OPEC i MAE w sprawie spowolnienia globalnego wzrostu gospodarczego.

Cena ropy naftowej na początku czwartkowego handlu wzrosła, lecz wciąż pozostaje w kanale poziomym. W chwili pisania tego tekstu kontrakty terminowe na WTI wynosiły 103,36 USD, co oznacza wzrost o 0,93%. W tym samym czasie kontrakty terminowe na Brent podrożały o 0,76% do 108,07 USD. Przedział między 106,21 a 109,31 USD był kluczowy dla ropy Brent w ciągu ostatnich trzech sesji giełdowych, chociaż we wtorek kurs chwilowo spadł poza dolną granicę kanału.

crude oil price
wykres cen ropy naftowej

Prognozy popytu

Podobnie jak w ostatnich tygodniach, siły popytu i podaży nadal wpływają na kurs ropy naftowej. Oczekuje się, że podwyższona inflacja spowolni globalny wzrost gospodarczy.

Szukasz najświeższych wiadomości, cennych wskazówek i analiz rynkowych? Zapisz się do newslettera Invezz już dziś.

MFW dołączył do MAE i OPEC, obniżając prognozę globalnego wzrostu gospodarczego. W minionym tygodniu OPEC skorygował swoje prognozy dla światowej konsumpcji ropy w dół – do 100,5 mln baryłek dziennie. Korekta oznacza spadek o 410 000 baryłek w porównaniu do przewidywań sprzed wojny rosyjsko-ukraińskiej. Podobnie MAE obniżyła swoją prognozę światowego zużycia ropy w roku bieżącym o 260 000 baryłek dziennie.

We wtorek MFW obniżył swoją prognozę globalnego wzrostu gospodarczego o blisko punkt procentowy. Ostrzegł również, że trwająca wojna rosyjsko-ukraińska jeszcze bardziej zwiększy presję inflacyjną.

Poza pesymistycznymi prognozami odnośnie wzrostu światowej gospodarki, inwestorzy skupiają swoją uwagę także na obecnej fali COVID-19 w Chinach – kluczowym odbiorcy ropy na świecie. Rzeczywiście, niedawny lockdown w centrum handlowym tego kraju, Szanghaju, wpłynął na notowania ropy naftowej, zwiększając obawy dotyczące popytu.

Jest jednak nadzieja, że sytuacja się odwróci, gdyż niektóre fabryki zostały ponownie otwarte. Poza tym w dwóch okręgach poza regionami objętymi kwarantanną nie odnotowano w środę żadnych nowych infekcji.

Obawy dotyczące podaży

Z tygodniowego raportu o zapasach, opublikowanego przez amerykańską Energy Information Administration (EIA), wynika, że w tygodniu kończącym się 15 kwietnia, zapasy ropy naftowej spadły o 8 020 mln baryłek. Odnotowany spadek jest największy od września 2020 roku, co doprowadziło do odbicia cen ropy naftowej. Analitycy przewidywali wzrost o 2,471 miliona, co było niższą prognozą w porównaniu z 9,382 milionami baryłek z poprzedniego tygodnia. Zapasy destylatów spadły o 2,664 mln baryłek, podczas gdy zapasy benzyny o 761 000 baryłek.

Ponadto OPEC+ nie zrealizował swojego marcowego celu produkcyjnego, wytwarzając 1,45 mln baryłek dziennie. Dzieje się tak po tym, jak produkcja w Rosji zaczęła spadać w wyniku sankcji nałożonych na kraj przez Zachód. Poza tym blokady kluczowych terminali eksportowych i pól naftowych w Libii jeszcze bardziej zwiększyły obawy o podaż i podniosły kurs ropy na giełdzie.

Inwestuj w kryptowaluty, akcje, fundusze ETF i wiele więcej w kilka minut za pośrednictwem naszego ulubionego brokera, Capital.com
9.3/10
75,26% rachunków inwestorów detalicznych traci pieniądze podczas handlu kontraktami CFD z tym dostawcą. Zastanów się, czy możesz sobie pozwolić na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.