Czy rynek osiągnął dno? Jeśli nie, to kiedy zakończy się bessa?

Przea:
na sie 15, 2022
Listen to this article
  • Rynek odbił się w ciągu ostatniego miesiąca, po maksymalnej bolączce w pierwszej połowie roku
  • Spadek cen akcji od szczytu do dołka na poziomie -24%, w porównaniu do -33% średniej
  • Ashmore twierdzi, że to dobry punkt wyjścia do zakupu, niezależnie od niepewności

Dlaczego w tym roku sprawy przybrały tak niedźwiedzi obrót? Czy ostatnie odbicie jest sygnałem dna, czy też kiedy się skończy? Jaki jest sens życia?

Trzy wielkie pytania. Chociaż nie jestem pewien, czy dojdę dzisiaj do ostatniego, zajmijmy się przynajmniej dwoma pierwszymi.

Szukasz najświeższych wiadomości, cennych wskazówek i analiz rynkowych? Zapisz się do newslettera Invezz już dziś.

Dlaczego jesteśmy w bessie?

Weźmy najpierw nisko wiszący owoc. Łatwo odpowiedzieć dlaczego. Rynki są cykliczne, a to, co obserwujemy teraz, nie różni się od poprzednich dekad. Wszystkim znany jest charakter boomu i załamania, a po nieszczęściu spowodowanym krachem z 2008 roku rynki płynnie płynęły, a hossa trwała już ponad dekadę.

Wykreśliłem zwrot na giełdzie w stosunku do recesji w ciągu ostatnich 100 lat, z poniższym kontekstem, jak długo rządził ostatnia hossa w porównaniu z poprzednimi cyklami.

Więc tak… to nie jest niespodzianka, że recesja zapukała do naszych drzwi. Podobnie jak szkolna opowieść o tym, jak wyrzucono mnie z irlandzkiej klasy za rzucenie sprzętu sportowego kolegów z klasy na projektor zwisający z dachu, ona zawsze przybywała w pewnym momencie (tylko dziwnie specyficznym hipotetycznie).

Ale dlaczego teraz?

Drukowanie pieniędzy i inflacja

Niektórzy ludzie mają zwyczaj jedzenia, spania, spotkań towarzyskich lub pozostawania przy życiu. Jeśli należysz do jednej z tych kategorii, prawdopodobnie zauważyłeś, że rzeczy są droższe, ponieważ inflacja ogarnia gospodarkę.

Wynika to z wielu czynników. Wojna rosyjska nie pomaga – ceny energii poszły w górę, a sytuacja naftowa jest wyraźnie dotknięta. Jednak inflacja rosła na długo przed inwazją Putina na Ukrainę w lutym.

Pojawiły się również problemy z łańcuchem dostaw, tłumienie podaży za pomocą jedynego naturalnego „rozwiązania” na wzrost cen, gdy popyt jest stłumiony.

Jednak to wujek Jerome jest tutaj największym czynnikiem. To znaczy Jerome Powell i Rezerwa Federalna, którzy wydrukowali więcej dolarów amerykańskich niż kiedykolwiek w historii. Luzowanie ilościowe, jest to program, który pompuje pieniądze do gospodarki w celu symulacji popytu i wzrostu.

Oczywiście drukowanie większej ilości pieniędzy oznacza spadek wartości istniejących pieniędzy. I dokładnie to się stało. A jeśli pieniądze są warte mniej, towary są warte więcej. Bingo. Czasami rzeczy nie muszą być zbyt skomplikowane.

Wszystko co dobre szybko się kończy

Chociaż to drukowanie pieniędzy było dobre i dobre, aby postawić gospodarkę na nogi po pandemii, skala wydrukowanych dolarów jest tak duża, że inflacja wymknęła się spod kontroli.

Odpowiedź Fedu jest tym, co od tamtej pory spowodowało załamanie rynków. Aby powstrzymać inflację, płynność musi być wycofywana z gospodarki, a nie wstrzykiwana, jak to miało miejsce wcześniej. Oznacza to, że luzowanie ilościowe się skończyło, a zamiast tego uderzają nas podwyżki stóp procentowych. Służy to wzrostowi kosztów kredytu, co spowalnia wzrost gospodarczy. Koszty obsługi zadłużenia z tytułu kart kredytowych, kredytów samochodowych, pożyczek osobistych i tak dalej również rosną.

Do tej pory Fed dokonywał podwyżek czterokrotnie w 2022 roku, a stopy procentowe obecnie wynoszą 2,25%/2,5%. W tej chwili wydaje się prawdopodobne, że we wrześniu nastąpi kolejna podwyżka, pomimo nieco niższego odczytu inflacji ogłoszonego w tym tygodniu.

Kiedy skończy się bessa?

To jest naprawdę pytanie o bilion dolarów.

Przyjrzyjmy się temu najpierw historycznie. Średni spadek na rynkach bessy od II wojny światowej (odrzućmy Wielki Kryzys i wszystko inne przedwojenne) wynosi -33%. Obciążenie od szczytu do dołka w tym roku, w swoim najniższym punkcie, wyniosło o cień ponad -24%.

Ale ten klimat jest nieco wyjątkowy, ponieważ skala dodruku pieniędzy jest tak duża. Ostatecznie, moment, w którym nastąpi odbicie (zakładając, że odbicie już nie nastąpiło) będzie zależny od działań Fed.

Niektórzy analitycy uważają, że inflacja osiągnęła szczyt, jednak większość spodziewa się dalszego bólu. Może to oznaczać dalsze podwyżki stóp i dalsze tłumienie gospodarki. Gdy te podwyżki wpłyną na gospodarkę, prognozy zysków spadną, a recesja uderzy (lub uderzy mocniej, jeśli chcesz powiedzieć, że już tam jesteśmy). Kluczowe pytania to wtedy:

„Czy Fed obraca się i uruchamia drukarkę pieniędzy?”

Prawdopodobnie wejdzie w to polityka. Nie zapomnij o zbliżających się wyborach w połowie kadencji ani o historycznie niskiej aprobacie Joe Bidena. Istotny jest również fakt, że Powell i Fed nadal, mimo iż utrzymują, że zamierzają za wszelką cenę obniżać inflację, nie chcą wywołać paskudnej recesji.

Czy Fed uruchomi drukarkę pieniędzy?

Dane mieszkaniowe, dane o bezrobociu, dane o inflacji (znowu) mogą rzucić tutaj klucze do pracy. Jeszcze inną niestabilną sytuacją jest wojna rosyjska – Putin mógłby coś zrobić, żeby wszystko pogrążyć w nieładzie. Ropa jest nierozerwalnie związana z wydarzeniami na Ukrainie, a kilka miesięcy temu pisałem o tym, jak kluczowa może być ropa w odniesieniu do dna rynkowego w czasie.

Odpowiedź, której nie chcesz słyszeć, aczkolwiek słuszna, jest taka, że nikt nie wie, czy sięgnęliśmy dna. W tym miksie jest po prostu zbyt wiele zmiennych makr. Mam przeczucie, że mamy więcej krwi do oddania, ale miałem też przeczucie, że Leicester spadnie z ligi w 2016 roku, a 9 miesięcy później wygrali Premier League.

To wciąż dobry czas na zakup

Powiem tylko, że wiemy na pewno, że po wypłatach tej wielkości historycznie jest to dobry czas na zakupy. Aby to zobaczyć, wystarczy przewinąć w górę do wykresu S&P przedstawionego powyżej. Jasne – wypłata może być naprawdę paskudna, a może nawet dajemy 33% więcej.

Ale drugą stroną jest to, że przy wystarczająco długim horyzoncie czasowym jest prawie gwarantowane, że wzrośnie powyżej tego poziomu w ciągu najbliższych kilku lat – szczególnie biorąc pod uwagę, że Fed raczej nie będzie siedział na uboczu, jeśli sprawy przybiorą naprawdę zły obrót. Osobiście, mając dwadzieścia kilka lat i nie planując dużych zakupów w ciągu najbliższych kilku lat, czuję się komfortowo z ryzykiem/nagrodą, a mając historię po mojej stronie i jasne ramy czasowe, to jest właśnie dla mnie.

Myślę, że warto spojrzeć na to z punktu widzenia oczekiwanej wartości. Przy wystarczająco długim horyzoncie czasowym – i to jest klucz – to fajny czas na zakupy. Ale każdy jest inny, ma inne cele finansowe, tolerancję ryzyka i horyzonty czasowe. Jeśli twój horyzont czasowy nie jest długoterminowy, to zupełnie inna gra w piłkę. Albo podsumowując powyższy artykuł w trzech słowach: nie wiem.