Jaką inwestycją był Twitter przez 9 lat obecności na giełdzie?

- Elon Musk sfinalizował przejęcie Twittera za 44 mld dolarów
- Twitter zakończył swoją 9-letnią działalność na rynkach publicznych z 19-procentową stopą zwrotu
- Twitter nigdy nie odnalazł swojej tożsamości, potężnie zmagając się z monetyzacją i innymi problemami
Po sadze bardziej ciągnącej się niż franczyza filmu Fast and Furious, Elon Musk jest właścicielem Twitter Inc (NYSE: TWTR).
Szesnaście lat od pierwszego tweeta, przez byłego prezesa Jack Dorsey, Twitter jest w rękach enigmatycznego miliardera. Tak więc, teraz, gdy wszystko jest już dokonane, jak zareagują inwestorzy Twittera?
just setting up my twttr
— jack (@jack) March 21, 2006
Twitter vs rynek akcji
IPO Twittera miało miejsce prawie równo 9 lat temu. Z perspektywy czasu, to był świetny czas, aby to zrobić - został on uruchomiony wśród jednej z najdłuższych hossy w historii, środowiska zalanego nieograniczonej pieniędzy, stóp procentowych na poziomie podstawowym i boomu sektora technologicznego.
Do Świąt Bożego Narodzenia spółka wzrosła o 62% od momentu wejścia na giełdę. Ale szczerze mówiąc, to właśnie tam osiągnęła szczyt.
Wykreśliłem cenę akcji przez cały czas, gdy była ona publiczna - czyli przez dziewięć lat między listopadem 2013 roku a dniem dzisiejszym - w stosunku do indeksu S&P 500. Podczas gdy ten ostatni przyniósł inwestorom 115% zysku w tym okresie, Twitter przyniósł marne 19% - i to tylko po tym, jak Musk kupił go, zapewniając premię, handlując 40% w ciągu ostatnich dwóch miesięcy.
Nie tylko nie osiągnął on lepszych wyników niż SPX, ale również widział konkurencję, która go wyprzedziła. Nawet pogrążona Meta - znana jako Facebook w poprzednim życiu - zdominowała Twittera (nawet po swojej katastrofie zarobkowej w zeszłym tygodniu).
Dlaczego Twitter radził sobie tak źle?
Twitter miał problemy z jego długoterminowej wizji na chwilę. Dopiero niedawno rozwinął funkcję Twitter Blue, usługę subskrypcji, która oferuje funkcje takie jak przycisk edycji. Nawet wówczas, usługa jest dostępna tylko w wybranych krajach - coś, co Musk już wskazał, że zmieni.
Kilku dyrektorów zostało również zwolnionych, ponieważ szef Tesli chce drastycznie wstrząsnąć sprawami. Musk chce również spieniężyć proces weryfikacji, a plotki głoszą, że będzie pobierał do 20 dolarów miesięcznie za pożądany niebieski znaczek.
To ma sens, przynajmniej dla mnie. Twitter zbyt długo pozostawał w tyle za rywalami, nie wiedząc tak naprawdę, jaka jest jego tożsamość i jaki jest jego długoterminowy cel. Te opłaty nie tylko pomogą w monetyzacji, ale także pomogą przeciwko atakom botów.
Kto rządzi światem? Boty
Konta kierowane przez bot były największym źródłem kontrowersji w całej tej transakcji Twittera i powodem, że trwało to tak długo. Twitter nalegał przez cały, że boty stanowią mniej niż 6% jego codziennych aktywnych użytkowników, coś, co zespół Muska zakwestionował.
Nie ma wątpliwości, że jest to ogromny problem. Zatweetuję ten artykuł, gdy już będzie dostępny, i bez wątpienia natychmiast pojawi się kilka odpowiedzi botów pod nim, opowiadających się za zakupem GoingToTheMoonDogeCoin, lub mówiących mi o profesjonalnym handlowcu, który może mi "bardzo pomóc, zamieniając 100 USD na 10,000 USD w ciągu jednego tygodnia".
Ale boty i problemy z monetyzacją Twittera to nie jedyne rzeczy, którymi Musk zamierza wstrząsnąć. Drugą jest wolność słowa i cenzura.
Trump odpowiedział na własnej platformie społecznościowej Truth Social, że jest "bardzo szczęśliwy, że Twitter jest teraz w zdrowych rękach". Rzeczywiście, kontrowersje związane z obsługą Twittera przez polaryzującą retorykę byłego prezydenta wcale nie pomogły i są jednym z powodów, które Musk wymienił jako motyw przejęcia firmy.
W tym miejscu wkraczamy na ryzykowne terytorium – czy to zdrowe, aby firma o tak dużym wpływie była prywatna? Kto wie, ale mało jest postaci, które czerpią tyle samo namiętnych opinii – pozytywnych i negatywnych – co pan Musk. Chyba po prostu trzeba mieć nadzieję, że ci, którzy widzą w nim dobro, mają rację.
Inwestorzy
Dla inwestorów jednak transakcja Muska zamyka pewien rozdział ich kariery inwestycyjnej, który prawdopodobnie chętnie zakończą. Nie tylko jest to przejęcie ratyfikowane w czasie gdy akcje technologiczne są przygniecione, ale Twitter nigdy nie był dobrą inwestycją w pierwszej kolejności - co pokazały powyższe wykresy.
Musk zmniejszył swoje straty, a może nawet rzucił im gałązkę oliwną, w zależności od tego, jak niedźwiedzi byli o przyszłość Twittera.
I jeszcze jedno – to kolejne przypomnienie o tym, jak trudno jest pokonać rynek, nad czym cały czas ubolewam.

Akcje Duolingo rosną, lecz wykresy ostrzegają przy przejściu z wzrostu na wartość

Akcje Tesli spadają o 3%: co dziś ciąży na kursie

Akcje Duolingo rosną 5% po prognozie analityka — potencjał wzrostu 42%

Perspektywy Apple za Ternusa: AI klucz, składany iPhone możliwym katalizatorem

Dlaczego akcje Oracle spadły we wtorek o około 5%
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.