Jaką inwestycją był Twitter przez 9 lat obecności na giełdzie?

Przea:
na lis 1, 2022
Listen to this article
  • Elon Musk sfinalizował przejęcie Twittera za 44 mld dolarów
  • Twitter zakończył swoją 9-letnią działalność na rynkach publicznych z 19-procentową stopą zwrotu
  • Twitter nigdy nie odnalazł swojej tożsamości, potężnie zmagając się z monetyzacją i innymi problemami

Po sadze bardziej ciągnącej się niż franczyza filmu Fast and Furious, Elon Musk jest właścicielem Twitter Inc (NYSE: TWTR).

Szesnaście lat od pierwszego tweeta, przez byłego prezesa Jack Dorsey, Twitter jest w rękach enigmatycznego miliardera. Tak więc, teraz, gdy wszystko jest już dokonane, jak zareagują inwestorzy Twittera?

Szukasz najświeższych wiadomości, cennych wskazówek i analiz rynkowych? Zapisz się do newslettera Invezz już dziś.

Twitter vs rynek akcji

IPO Twittera miało miejsce prawie równo 9 lat temu. Z perspektywy czasu, to był świetny czas, aby to zrobić – został on uruchomiony wśród jednej z najdłuższych hossy w historii, środowiska zalanego nieograniczonej pieniędzy, stóp procentowych na poziomie podstawowym i boomu sektora technologicznego.

Do Świąt Bożego Narodzenia spółka wzrosła o 62% od momentu wejścia na giełdę. Ale szczerze mówiąc, to właśnie tam osiągnęła szczyt.

Wykreśliłem cenę akcji przez cały czas, gdy była ona publiczna – czyli przez dziewięć lat między listopadem 2013 roku a dniem dzisiejszym – w stosunku do indeksu S&P 500. Podczas gdy ten ostatni przyniósł inwestorom 115% zysku w tym okresie, Twitter przyniósł marne 19% – i to tylko po tym, jak Musk kupił go, zapewniając premię, handlując 40% w ciągu ostatnich dwóch miesięcy.

Nie tylko nie osiągnął on lepszych wyników niż SPX, ale również widział konkurencję, która go wyprzedziła. Nawet pogrążona Meta – znana jako Facebook w poprzednim życiu – zdominowała Twittera (nawet po swojej katastrofie zarobkowej w zeszłym tygodniu).

Dlaczego Twitter radził sobie tak źle?

Twitter miał problemy z jego długoterminowej wizji na chwilę. Dopiero niedawno rozwinął funkcję Twitter Blue, usługę subskrypcji, która oferuje funkcje takie jak przycisk edycji. Nawet wówczas, usługa jest dostępna tylko w wybranych krajach – coś, co Musk już wskazał, że zmieni.

Kilku dyrektorów zostało również zwolnionych, ponieważ szef Tesli chce drastycznie wstrząsnąć sprawami. Musk chce również spieniężyć proces weryfikacji, a plotki głoszą, że będzie pobierał do 20 dolarów miesięcznie za pożądany niebieski znaczek.

To ma sens, przynajmniej dla mnie. Twitter zbyt długo pozostawał w tyle za rywalami, nie wiedząc tak naprawdę, jaka jest jego tożsamość i jaki jest jego długoterminowy cel. Te opłaty nie tylko pomogą w monetyzacji, ale także pomogą przeciwko atakom botów.

Kto rządzi światem? Boty

Konta kierowane przez bot były największym źródłem kontrowersji w całej tej transakcji Twittera i powodem, że trwało to tak długo. Twitter nalegał przez cały, że boty stanowią mniej niż 6% jego codziennych aktywnych użytkowników, coś, co zespół Muska zakwestionował.

Nie ma wątpliwości, że jest to ogromny problem. Zatweetuję ten artykuł, gdy już będzie dostępny, i bez wątpienia natychmiast pojawi się kilka odpowiedzi botów pod nim, opowiadających się za zakupem GoingToTheMoonDogeCoin, lub mówiących mi o profesjonalnym handlowcu, który może mi „bardzo pomóc, zamieniając 100 USD na 10,000 USD w ciągu jednego tygodnia”.

Ale boty i problemy z monetyzacją Twittera to nie jedyne rzeczy, którymi Musk zamierza wstrząsnąć. Drugą jest wolność słowa i cenzura.

Trump odpowiedział na własnej platformie społecznościowej Truth Social, że jest „bardzo szczęśliwy, że Twitter jest teraz w zdrowych rękach”. Rzeczywiście, kontrowersje związane z obsługą Twittera przez polaryzującą retorykę byłego prezydenta wcale nie pomogły i są jednym z powodów, które Musk wymienił jako motyw przejęcia firmy.

W tym miejscu wkraczamy na ryzykowne terytorium – czy to zdrowe, aby firma o tak dużym wpływie była prywatna? Kto wie, ale mało jest postaci, które czerpią tyle samo namiętnych opinii – pozytywnych i negatywnych – co pan Musk. Chyba po prostu trzeba mieć nadzieję, że ci, którzy widzą w nim dobro, mają rację.

Inwestorzy

Dla inwestorów jednak transakcja Muska zamyka pewien rozdział ich kariery inwestycyjnej, który prawdopodobnie chętnie zakończą. Nie tylko jest to przejęcie ratyfikowane w czasie gdy akcje technologiczne są przygniecione, ale Twitter nigdy nie był dobrą inwestycją w pierwszej kolejności – co pokazały powyższe wykresy.

Musk zmniejszył swoje straty, a może nawet rzucił im gałązkę oliwną, w zależności od tego, jak niedźwiedzi byli o przyszłość Twittera.

I jeszcze jedno – to kolejne przypomnienie o tym, jak trudno jest pokonać rynek, nad czym cały czas ubolewam.

Inwestuj w kryptowaluty, akcje, ETF-y i inne w kilka minut z naszym rekomendowanym brokerem, eToro

10/10
67% of retail CFD accounts lose money