Invezz

Prognoza indeksu CAC 40: czy ta wyprzedaż to przesadzona reakcja?

Prognoza indeksu CAC 40: czy ta wyprzedaż to przesadzona reakcja?
Crispus Nyaga
10 cze 2024, 11:42 AM
  • Indeks CAC 40 mocno spadł w poniedziałek po ostatnich wyborach europejskich.
  • Emmanuel Macron wezwał do nowych przedterminowych wyborów po poważnych porażkach.
  • Spadek ten wydaje się przesadną reakcją, co oznacza, że wkrótce może nastąpić odbicie.

Indeks CAC 40 spadł w poniedziałek o ponad 2% w odpowiedzi inwestorów na nowe przedterminowe wybory we Francji. Spadł do najniższego poziomu 7850 euro, najniższego poziomu od lutego tego roku. Spadł on o ponad 5% w stosunku do najwyższego poziomu w tym roku.

Strach przed wyborami europejskimi

Indeks CAC 40 dołączył do euro i innych europejskich indeksów w mocnej przecenie. W Niemczech indeks DAX załamał się o ponad 67 punktów bazowych, natomiast we Włoszech indeks FTSE MIB spadł o ponad 1%. Rentowność francuskich obligacji gwałtownie wzrosła, gdyż inwestorzy przygotowywali się na większą zmienność.

We Francji głównym katalizatorem zmian na giełdach były weekendowe wybory, w których dużą liczbę głosów zdobyły partie prawicowe. W rezultacie Emmanuel Macron ogłosił przedterminowe wybory, próbując stawić czoła Marine Le Pen.

Większość spółek wchodzących w skład indeksu CAC znalazła się na minusie. Akcje Societe Generale spadły o ponad 6,34%, co czyni go najgorzej radzącą sobie spółką w indeksie. W tym roku wzrósł on zaledwie o 1,44%.

Akcje Credit Agricole i BNP Paribas również spadły o ponad 4%. Oprócz sytuacji politycznej, spadki na giełdach wynikały z reakcji inwestorów na ubiegłotygodniową decyzję Europejskiego Banku Centralnego (EBC) o rozpoczęciu obniżek stóp procentowych o 25 punktów bazowych.

Vinci, wiodąca firma infrastrukturalna, była drugą najgorszą spółką w indeksie CAC 40, po spadku o ponad 5%. Pozostałymi największymi maruderami w indeksie były spółki takie jak Engie, Bouygues, Veolia i Thales, które spadły o ponad 3%.

Nawet spółki osiągające najlepsze wyniki w tym roku, takie jak Renault, Safran, Schneider Electric i Publicis, w poniedziałek znalazły się na minusie.

Mimo to spadek ten wydaje się przesadną reakcją, co widzieliśmy, gdy Donald Trump został wybrany na prezydenta Stanów Zjednoczonych w 2016 r. Choć początkowo akcje notowały krach, za jego kadencji gwałtownie wzrosły.

Po pierwsze, w większości przypadków dane pokazują, że akcje radzą sobie dobrze niezależnie od prezesa. Na przykład akcje amerykańskich spółek wzrosły do rekordowego poziomu podczas prezydentury Bidena. Kiedy przyszedł, panował pogląd, że podwyższenie podatków i zaostrzenie przepisów zaszkodzi biznesowi.

Co najważniejsze, istnieją oznaki, że francuskie akcje skorzystają na obniżkach stóp procentowych banku centralnego. EBC obniżył w zeszłym tygodniu stopy procentowe o 0,25% i zasugerował, że nadejdą kolejne stopy procentowe. Analitycy Citigroup spodziewają się, że Fed rozpocznie obniżki stóp procentowych we wrześniu, podczas gdy analitycy Standard Chartered spodziewają się obniżek w lipcu.

Co więcej, francuskie przedsiębiorstwa radzą sobie dobrze, czemu sprzyja ożywienie gospodarcze w Europie i Chinach. Airbus zyskał udział w rynku w stosunku do Boeinga, podczas gdy francuskie banki radzą sobie dobrze i zwiększają dywidendy i wykupy własne.

Prognoza indeksu CAC 40

Wykres CAC sporządzony przez TradingView

Wracając do wykresu dziennego, widzimy, że indeks CAC 40 załamał się po utworzeniu formacji podwójnego szczytu na poziomie 8262 euro. W większości przypadków jest to jeden z najpopularniejszych znaków niedźwiedzia na rynku.

Indeks przesunął się obecnie poniżej linii szyi na poziomie 7900 euro, co stanowi najniższe wahanie w maju. Ponadto 50-dniowe i 25-dniowe wykładnicze średnie kroczące (EMA) utworzyły niedźwiedzie skrzyżowanie. Rozbił się również poniżej pierwszego wsparcia punktu obrotu Woodiego.

Również MACD i Indeks Względnej Siły (RSI) wskazały w dół. Dlatego w nadchodzących tygodniach indeks będzie prawdopodobnie wykazywał większą zmienność, a następnie zacznie odbijać wraz z wygasaniem obaw przedwyborczych.