Wyniki UPS za drugi kwartał dowodzą, że przepłaca swoim kierowcom, inwestorzy uciekają

Wyniki UPS za drugi kwartał dowodzą, że przepłaca swoim kierowcom, inwestorzy uciekają
Harsh Vardhan
23 lip 2024, 18:37 PM
  • UPS nie był w stanie spełnić oczekiwań zarówno pod względem EPS, jak i przychodów.
  • Wysokie koszty pracy wywierają znaczną presję na wyniki spółki.
  • Inwestorzy uciekają od akcji po tym, jak spółka obniżyła wytyczne na resztę roku.

Spółka United Parcel Service Inc. (NYSE:UPS) opublikowała dzisiaj raport o wynikach za drugi kwartał. Notowania akcji spółki po otwarciu sesji spadły o 12%, głównie ze względu na niższe niż oczekiwano przychody z działalności krajowej.

Bardziej pozytywnym akcentem jest wzrost wolumenów w USA po raz pierwszy od 9 kwartałów. To jednak nie wystarczyło, aby zadowolić inwestorów, którzy w dalszym ciągu wyprzedają akcje.

Oto najważniejsze informacje z raportu o zarobkach:

Krajowy biznes w dalszym ciągu cierpi

Przychody w segmencie przesyłek krajowych w USA spadły o 1,9%, przy przychodach na sztukę o 2,6%. Chociaż dzienne wolumeny nieznacznie wzrosły, zostały one zrównoważone przez duże spadki zarówno wolumenów lotniczych, jak i odroczonych.

Słabe wyniki i trudne otoczenie biznesowe zmusiły zarząd do obniżenia prognoz na pozostałą część roku. Obecnie firma oczekuje, że przychody w 2024 r. wyniosą 93 miliardy dolarów zamiast wcześniej oczekiwanych 93,25 miliardów dolarów.

Spółka po raz pierwszy od 9 kwartałów zaobserwowała wzrost wolumenów. Dyrektor generalny nazwał to „znaczącym punktem zwrotnym”.

Umowa Teamsters: błąd z perspektywy czasu

Mniej więcej w zeszłym roku o tej porze UPS zawarł umowę z Międzynarodowym Stowarzyszeniem Kierowców Kierowców. Firmie udało się zadowolić wichrzycieli transakcją, ale decyzja o przyznaniu swoim pracownikom lukratywnych kontraktów zaczyna ich prześladować.

Jeśli firmie rzeczywiście udało się zwiększyć wolumeny, niższy zysk sugeruje, że przepłaca swoim pracownikom. Kiedy doszło do zawarcia umowy z Teamsters, firma wiedziała, że oferuje lukratywne kontrakty.

Sześć miesięcy po tej transakcji firma zwolniła 12 000 pracowników. Było jasne, że nie wytrzymaliby, płacąc tak dużo kierowcom. Wygląda na to, że firma myślała, że w pewnym momencie zmniejszy zatrudnienie, aby obniżyć koszty.

Jednak słabszy popyt na fracht pogłębił teraz ich problemy. Mamy do czynienia z globalną recesją w transporcie towarowym, a niskie ceny w sektorze żeglugi odzwierciedlają słaby popyt.

Ci, którzy liczyli na dodatnie zarobki i zobaczenie, czy popyt na frachty poprawił się, przeżyli szok. A exodus takich inwestorów jest dziś wyraźnie odzwierciedlony w cenach akcji.

Jest nadzieja dla tych, którzy nadal chcą utrzymać akcje. Firma podpisała niedawno umowę z Pocztą Polską.

Udało im się wyrwać ten kontrakt od rywala FedEx, co zwiększyło nadzieje inwestorów na lepszą przyszłość.

W zeszłym roku na tej samej transakcji FedEx zarobił 1,75 miliarda dolarów. Teraz, gdy UPS ma tę umowę, zwiększy swoje przychody, a nawet może otworzyć drzwi do kolejnych kontraktów.