Decentraland (MANA) gotowy na odbicie, gdy Donald Trump rozpala rynek NFT

Decentraland (MANA) gotowy na odbicie, gdy Donald Trump rozpala rynek NFT
Newton Gitonga
29 sie 2024, 12:51 PM
  • MANA odnotowała ogromne spadki z rekordowych poziomów 5,9 USD do wartości w momencie druku wynoszących 0,277 USD.
  • Do kryzysu Decentraland przyczyniły się zmagające się z problemami sektory nieruchomości wirtualnych i NFT.
  • Tymczasem nowa kolekcja NFT Trumpa zwiastuje potencjalny powrót sektora.

Rynek kryptowalut przywitał rok 2024 optymistycznymi obietnicami dla każdego sektora, a eksperci przewidywali osiągnięcie w tym roku historycznych maksimów.

Projekt metaverse Decentraland (MANA) wydawał się mieć wszystko, czego potrzeba, aby odnieść sukces, choć rezultaty nie były zbyt zachęcające.

Nieruchomości wirtualne i niewymienialne tokeny (NFT) stanowią trzon Decentralandu, a widać, jak bardzo narracje te straciły na popularności.

Podczas gdy rynek nieruchomości cyfrowych i NFT przeżywał rozkwit w latach 2021–2022, Decentraland i jego rodzimy token, MANA, nie odczuwają początkowego entuzjazmu.

W chwili pisania tego tekstu akcje MANA handlują się po 0,277 USD, co odzwierciedla znaczny spadek w porównaniu z rekordowym poziomem 5,9 USD w listopadzie 2021 r.

Co więcej, altcoin wykazuje niedźwiedzią nastawioną perspektywę w dłuższej perspektywie czasowej, spadając odpowiednio o 6%, 20% i 3% w ciągu ostatniego roku, miesiąca i tygodnia.

Tylko solidne odbicia w branżach metaverse i NFT mogłyby uratować MANA przed spadkowymi trendami. Tymczasem ostatnie trendy pokazują, że narracje te mogą nabrać rozpędu pod koniec 2024 r.

To może doprowadzić do zamknięcia roku przez powiązane tokeny z zauważalnymi powrotami. Były prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, potwierdził premierę swojej czwartej kolekcji kart NFT.

Trump uruchamia kolekcję NFT „America First Edition”

Po sukcesie trzech pierwszych serii Trump zaprezentował „America First Edition”, w której NFT kosztują 99 dolarów za sztukę, a w ramach ofert pakietowych oferowane są darmowe trampki.

Nowa kolekcja będzie prezentować Trumpa w różnych pozach, m.in. trzymającego BTC i tańczącego.

Najnowsza seria wybije około 360 tys. kart, przekraczając limit poprzedniej kolekcji wynoszący 100 tys. – gdzie sprzedano około 50 tys. kart. Pierwsze dwie kolekcje obejmowały 44 tys. i 46 tys. NFT i szybko się wyprzedały.

Tymczasem Trump podkreślił wszystkie korzyści dla kupujących jego najlepszej kolekcji. Osoby prywatne mogą nabyć każdy element za 99 USD. Ponadto były prezydent wprowadził zachęty, aby zachęcić kupujących.

Trump nagrodzi użytkowników, którzy kupią pięć NFT, darmową parą swoich złotych trampek o wartości 499 USD. Co więcej, pierwsze 1 tys. par będzie zawierało oficjalny podpis Trumpa.

Korzyści rosną wraz z liczbą zakupów NFT – gracze, którzy kupią 250 kart kolekcjonerskich, otrzymają dwa bilety na kolację i dwa bilety na koktajl z Donaldem Trumpem.

Tego typu wydarzenia mogą ożywić sektor niewymienialnych tokenów, który wielu uważa za martwy.

Aktualna akcja cenowa MANA

Rodzimy token Decentraland zmienił właściciela po $0.2775 po stracie 0.43% w ciągu ostatnich 24 godzin. Jego dzienny wykres sygnalizuje silną niedźwiedzią postawę, a 12% spadek wolumenu obrotu w ciągu 24 godzin pokazuje, że jest to ścieżka z mniejszą liczbą wyzwań.

Walka MANA zaczyna się, gdy jej filary (metawersum i NFT) tracą miłość, jaką miały w latach 2021–2022. Tymczasem najnowsze posunięcia Donalda Trumpa sugerują potencjalne ożywienie sektora.

Zmiany w ostatniej fazie 2024 r. mogą sprawić, że MANA i inne tokeny metawersum zamkną rok ze znacznymi zyskami.