Akcje spółki Nikola: potencjalny milioner czy kolejny Fisker?

Akcje spółki Nikola: potencjalny milioner czy kolejny Fisker?
Wajeeh Khan
16 wrz 2024, 17:26 PM
  • Pod koniec filmu można dostrzec niepokojące podobieństwo między Nikolą i Fiskerem.
  • NKLA nadal spala gotówkę i niedawno wprowadziła odwrotny podział akcji.
  • Oto dlaczego inwestowanie w akcje spółki Nikola we wrześniu może wiązać się z dużym ryzykiem.

Inwestorzy zastanawiają się, czy spółka Nikola Corp (NASDAQ: NKLA) podąży śladem Tesla Inc (NASDAQ: TSLA) i zbuduje znaczący majątek, czy też podąży ścieżką podobną do Fisker Inc, która uległa presji branży i ogłosiła upadłość w czerwcu.

Pierwsi inwestorzy Tesli odnotowali znaczące zyski dzięki przewadze firmy jako pierwszego gracza na rynku pojazdów elektrycznych.

Fisker natomiast zmagał się ze spadkiem popytu i nie udało mu się utrzymać stabilności finansowej.

A jakie jest stanowisko Nikoli?

Nikola pali pieniądze, jakby jutra miało nie być

Nikola zmaga się obecnie z problemami finansowymi, które mogą oznaczać kłopoty dla jej inwestorów.

Niedawno spółka przeprowadziła odwrotny podział akcji w stosunku 1 do 30, aby utrzymać notowania na giełdzie Nasdaq Stock Exchange — co jest sygnałem potencjalnego osłabienia.

Tempo marnowania gotówki przez Nikolę jest alarmujące – w ciągu ostatniego roku przepływy pieniężne z działalności operacyjnej wyniosły około ujemne 459 milionów dolarów.

Pod koniec drugiego kwartału finansowego spółka miała zaledwie ćwierć miliona dolarów w gotówce i ekwiwalentach gotówki, podczas gdy jej długoterminowe zadłużenie i zobowiązania z tytułu leasingu finansowego przekroczyły 266 000 dolarów.

Ponadto Nikola wyemitowała kilka obligacji zamiennych, które po zamianie na akcje zwykłe jeszcze bardziej zwiększą liczbę jej akcji.

W zeszłym miesiącu Nikola wyemitowała kolejne obligacje zamienne, pozyskując 80 milionów dolarów brutto, a w oczekiwaniu na zgodę akcjonariuszy planuje wyemitować kolejne obligacje zamienne o wartości 80 milionów dolarów.

W 2023 roku wynagrodzenie spółki w formie akcji wyniosło łącznie 75,4 mln dolarów.

Choć zarząd prognozuje redukcję do około 30 milionów dolarów w 2024 r., stanowi to nadal ponad 10% obecnej kapitalizacji rynkowej Nikoli.

Ponadto Nikola musi stawić czoła silnej konkurencji ze strony Tesli Semi, która grozi przyćmieniem jej wysiłków w sektorze transportu ciężarowego.

Czy warto kupić akcje Nikoli we wrześniu?

Historia firmy, która składała wygórowane obietnice i nie spełniała ich, jedynie pogłębiła obawy inwestorów.

W 2023 r. Nikola prognozowała dostawę 3500 pojazdów elektrycznych na baterie (BEV) i 2000 pojazdów elektrycznych na ogniwa paliwowe (FCEV), ale udało się jej dostarczyć tylko 79 pojazdów BEV i 35 pojazdów FCEV.

Oczekiwania dotyczące przychodów również spadły drastycznie – firma w ubiegłym roku wygenerowała zaledwie 36 milionów dolarów, co oznacza znaczny spadek w porównaniu z oczekiwanymi 1,41 miliarda dolarów.

Jest jednak promyk nadziei. Nikola poinformowała o 80-procentowym wzroście dostaw swoich ciężarówek z ogniwami paliwowymi wodorowymi na rok 2024, co przyczyniło się do ponad czterokrotnego wzrostu przychodów do 31,3 mln USD w ostatnim kwartale.

Ta poprawa skłoniła Wall Street do utrzymania rekomendacji „overweight” dla akcji Nikola, ustalając średnią cenę docelową na poziomie 16,80 USD.

Inwestorzy powinni zachować ostrożność. Podczas gdy ostatnie wyniki pokazują oznaki ożywienia, kilka mocnych kwartałów niekoniecznie wskazuje na trwały trend.

Pogorszenie wyników finansowych może doprowadzić do dalszych spadków kursu akcji Nikoli.