Brazylijskie firmy stają w obliczu coraz większych wyzwań w obliczu nasilających się podwyżek stóp procentowych i presji walutowej

Brazylijskie firmy stają w obliczu coraz większych wyzwań w obliczu nasilających się podwyżek stóp procentowych i presji walutowej
Vatsala Gaur
02 paź 2024, 14:25 PM
  • Rosnące stopy procentowe i problemy walutowe zmuszają brazylijskie przedsiębiorstwa do restrukturyzacji zadłużenia i ograniczenia inwestycji.
  • Sektory opieki zdrowotnej i agrobiznesu zmagają się z coraz większymi obciążeniami finansowymi.
  • Potencjał IPO pozostaje niski, od 2021 r. nie odbyło się żadna oferta publiczna ze względu na niesprzyjające warunki rynkowe.

Jak wynika z raportu Bloomberga, dyrektorzy w Brazylii, największej gospodarce Ameryki Łacińskiej, zmagają się ze wzrostem stóp procentowych i osłabieniem waluty, co zmusza wielu z nich do zmiany strategii finansowych.

Przedsiębiorstwa koncentrują się teraz na restrukturyzacji zadłużenia, ograniczaniu inwestycji i szukaniu sposobów na przetrwanie w coraz trudniejszym otoczeniu gospodarczym.

Podczas gdy przedsiębiorstwa na całym świecie zmagają się ze wzrostem kosztów pożyczek, brazylijskie firmy stoją w obliczu szczególnie trudnych warunków, pogarszanych przez jedną z najwyższych stóp procentowych na świecie i minimalne wsparcie rządowe podczas pandemii.

Brazylijski bank centralny ponownie podniósł stopy procentowe po krótkim okresie stabilizacji trwającym nieco ponad rok.

Spowodowało to, że wiele firm podjęło działania wyprzedzające, a niektóre z nich zainicjowały korekty finansowe już w drugim kwartale roku, gdy inwestorzy zaczęli prognozować podwyżki stóp procentowych.

Przyspieszenie tych działań następuje w obliczu pogarszającej się inflacji i zapowiedzi banku centralnego dotyczących dalszych podwyżek stóp procentowych.

Wyzwania związane ze stopami procentowymi i dewaluacją walut

Obecnie obowiązująca stawka Selic wynosi 10,75% i znacznie przekracza pierwotnie prognozowane na ten rok 9,25%.

Wysokie stopy procentowe stanowią poważne wyzwanie, zwłaszcza dla mocno zadłużonych przedsiębiorstw.

Problem pogłębia fakt, że brazylijska waluta, real, straciła w tym roku na wartości 11%.

Dewaluacja odzwierciedla rosnące obawy, że ambitne plany wydatków rządu utrudnią osiągnięcie celów budżetowych.

Taka dynamika jest szczególnie niekorzystna dla przedsiębiorstw, które mają wydatki w dolarach amerykańskich, ale przychody w realach, np. linie lotnicze.

Brazylijski sektor handlu detalicznego, opieka zdrowotna i agrobiznes również odczuwają skutki kryzysu.

Leonardo Ono, zarządzający portfelem w Legacy Group Capital LLC, powiedział w raporcie:

Badanie przeprowadzone przez FTI Consulting ujawniło, że średnie ryzyko niewypłacalności brazylijskich firm wzrosło do 6,27%, co stanowi najwyższy poziom od 2016 r.

To podwyższone ryzyko jest bezpośrednią konsekwencją rosnących kosztów pożyczek i coraz większej niepewności finansowej.

Sektory pod presją: linie lotnicze, handel detaliczny i opieka zdrowotna

Brazylijska branża lotnicza należy do sektorów najbardziej dotkniętych wyzwaniami gospodarczymi. Firmy takie jak Azul SA borykają się z trudnościami z powodu osłabienia reala.

Linie lotnicze prowadzą obecnie rozmowy w sprawie fuzji z konkurencyjnym Gol Linhas Aereas Inteligentes SA i rozważają opcje restrukturyzacji swojego zadłużenia.

Pod lupą znalazł się również sektor handlu detalicznego. Grupo Casas Bahia SA zawarło na początku roku porozumienie z wierzycielami w celu rozwiązania swoich problemów finansowych.

Ricardo Carvalho, szef brazylijskich przedsiębiorstw w Fitch Ratings, zauważył, że firmy z sektora handlu detalicznego „są bardziej zdyscyplinowane”, ale ostatnie podwyżki stóp procentowych wzbudziły obawy o ich kondycję finansową.

Choć wiele firm przyjęło ostrożniejsze strategie, w nadchodzących miesiącach największe zmiany mogą czekać sektor opieki zdrowotnej, gdyż firmy, które agresywnie się rozwijały w okresach niskich stóp procentowych, będą teraz zmuszone do ograniczenia działalności.

Na przykład firma Diagnosticos da America SA (Dasa) sprzedaje aktywa niebędące jej podstawową działalnością i koncentruje się na redukcji zadłużenia.

Według źródeł cytowanych przez Bloomberga, spółka prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie sprzedaży swojego działu pośrednictwa i doradztwa ubezpieczeniowego Dasa Empresas w ramach działań restrukturyzacyjnych.

Inne firmy z branży opieki zdrowotnej, takie jak Kora Saude Participações SA i Oncoclinicas do Brasil Servicos Medicos SA, w podobny sposób pracują nad uporządkowaniem swoich bilansów.

Kora Saude niedawno rozpoczęła rozmowy z lokalnymi posiadaczami obligacji w sprawie umorzenia, przewidując naruszenie warunków swojego zadłużenia, podczas gdy Oncoclinicas wyemitowała lokalne obligacje o wartości 190 milionów reali w celu wzmocnienia swojej pozycji gotówkowej.

„Sektor ochrony zdrowia niepokoi mnie najbardziej” – powiedział Carvalho, zauważając, że wiele firm z tego sektora nadal musi ograniczać zużycie gotówki i sprzedawać aktywa, aby pozostać rentownymi.

Agrobiznes i rynki kapitałowe dotknięte rosnącymi kosztami

Brazylijski sektor agrobiznesu również stoi w obliczu poważnych wyzwań.

Z powodu wysokich stóp procentowych i spadających cen surowców, dwie spółki z sektora zwróciły się w ostatnich tygodniach o ochronę przed wierzycielami.

Presja finansowa na przedsiębiorstwa agrobiznesowe uwypukla dalekosiężne skutki kondycji brazylijskiej gospodarki.

Na rynkach kapitałowych emisja obligacji lokalnych, znanych jako obligacje, osiągnęła w pierwszej połowie 2024 r. rekordowy poziom.

Jednakże, według brazylijskiego stowarzyszenia rynków kapitałowych, sprzedaż akcji spadła o 64% w porównaniu z rokiem poprzednim.

Rzadkością były również pierwsze oferty publiczne (IPO). Od 2021 r. nie odbyło się żadne IPO z powodu niekorzystnego otoczenia rynkowego.

„Nie przewiduję powrotu fali IPO na początku 2025 roku” – powiedział Denis Morante, założyciel Fortezza Partners.

Firmy ograniczają inwestycje i priorytetowo traktują zarządzanie długiem

Wiele brazylijskich firm reaguje na trudną sytuację gospodarczą poprzez ograniczenie planów inwestycyjnych i skupienie się na oszczędzaniu gotówki.

Tę tendencję widać wśród firm, które opierają swoją działalność na zadłużeniu o zmiennym oprocentowaniu, gdzie wzrost stóp procentowych znacząco zwiększył koszty pożyczek.

Cosan SA, konglomerat należący do miliardera Rubensa Ometto, zdecydował się nie wykorzystywać gotówki do tworzenia nowych linii biznesowych.

Na początku tego roku firma zrezygnowała z możliwości zostania strategicznym inwestorem w największym przedsiębiorstwie wodociągowym w Ameryce Łacińskiej, stawiając stabilność finansową ponad ekspansję.

Według źródeł zaznajomionych ze sprawą Cosan rozważa również sprzedaż aktywów, aby spłacić zadłużenie.

Producent stali Gerdau SA również wstrzymuje się z projektami ekspansji, czekając na bardziej sprzyjające warunki.

Firma Gerdau planowała wybudować nową walcownię za kwotę 1,75 miliarda reali i rozszerzyć swoją bazę leśną w południowo-wschodniej Brazylii, ale projekty te zostały wstrzymane.

Firma potwierdziła jednak, że utrzyma wszystkie inwestycje, które są już w planach.

Daniel Lausidio, wspólnik w Cescon Barrieu, kancelarii prawnej doradzającej przedsiębiorstwom w zakresie transakcji na rynkach kapitałowych, powiedział: