Korekta „zdrowa”, odpływy FII to „taktyczna korekta”: weterani rynku o spadku na rynku indyjskim

Korekta „zdrowa”, odpływy FII to „taktyczna korekta”: weterani rynku o spadku na rynku indyjskim
Vatsala Gaur
24 paź 2024, 17:51 PM
  • Nifty50 traci ponad 7% od wrześniowego szczytu.
  • Niepewność geopolityczna, obawy dotyczące wyceny i odpływ zagranicznych inwestorów wpływają na nastroje na rynkach.
  • Analitycy uważają, że korekta na rynkach jest zdrowa, a odpływy inwestycji zagranicznych mogą być „dostosowaniem” między Indiami a Chinami.


Indyjski rynek akcji ostatnio zmagał się ze znacznymi wstrząsami spowodowanymi połączeniem niepewności geopolitycznej, obaw dotyczących wyceny i odpływu zagranicznych inwestorów, co wpłynęło na nastroje na rynku.

Nifty50, indyjski indeks giełdowy, osiągnął 27 września 2024 r. rekordową wartość 26 277 punktów, jednak nie udało mu się utrzymać tej dynamiki i w środę zamknął się na poziomie 24 399 punktów, co oznacza spadek o ponad 7%.

Globalny bank inwestycyjny Goldman Sachs obniżył swoją prognozę dla akcji indyjskich, zmieniając stanowisko z „przeważającego” na „neutralne”.

Bank jako główne powody swojej decyzji podał spowolnienie wzrostu gospodarczego w Indiach i jego potencjalny wpływ na zyski przedsiębiorstw.

Według Goldman Sachs, mimo że znaczna korekta cen może nie być widoczna ze względu na duży napływ kapitału krajowego, to rynek może stanąć w obliczu okresu „korekty czasowej” w ciągu najbliższych trzech do sześciu miesięcy, co może sugerować, że ceny akcji mogą pozostać w stagnacji zamiast gwałtownie spaść.

Jednak część weteranów rynku nie doszukuje się w tej korekcie zbyt wielu głębszych przyczyn, nazywając ją „zdrową”, a nawet „spóźnioną”.

Zdrowa korekta czy powód do niepokoju?

Mimo niedawnej korekty wielu analityków uważa, że korekta jest nie tylko zdrowa, ale i spóźniona.

Navneet Munhot, dyrektor zarządzający i dyrektor generalny HDFC Asset Management Company, podzielił się swoimi poglądami na tę sprawę z CNBC TV-18.

„To było oczekiwane. To zdrowa korekta. Myślę, że był taki moment, w którym pęd przejął kontrolę, kiedy ludzie nie rozróżniali dobrych wiadomości od złych i akcje musiały rosnąć każdego dnia. To nie może trwać dalej” – powiedział Munhot.

Dodał, że konieczna jest „kontrola poprawności działania”, aby rynek powrócił do bardziej zrównoważonego poziomu, przy czym należy się spodziewać, że zanim sytuacja znów zacznie wyglądać dobrze, nastąpią korekty zarówno czasowe, jak i cenowe.

Ramdeo Agarwal, prezes Motilal Oswal Financial Services, podzielił opinię Munhota, nazywając to „najzdrowszą możliwą korektą” i podkreślając, że była ona potrzebna od dawna.

Agarwal zauważył, że oczekiwania co do zysków rynkowych były nierealne, a niektórzy inwestorzy spodziewali się skumulowanych miesięcznych zysków na poziomie 2-3%, co jego zdaniem jest nie do utrzymania.

Przypomniał inwestorom, że średni długoterminowy zwrot z inwestycji na rynku indyjskim wynosi ok. 14–15% rocznie i przestrzegł nowych inwestorów przed pokładaniem nierealistycznie wysokich oczekiwań, które mogą prowadzić do rozczarowania.

A co z gwałtownymi korektami w spółkach średniej i małej kapitalizacji?

Choć na szerszym rynku odnotowano spadek, szczególnie mocno ucierpiały akcje spółek o średniej i małej kapitalizacji.

Akcje niektórych spółek z tych kategorii spadły o 25–30%, co budzi obawy, że korekta może być zbyt poważna.

Gautam Shah, założyciel Goldilocks Premium Research, apelował jednak do inwestorów, aby pamiętali o szerszej perspektywie.

W wywiadzie dla ET Now zauważył, że wiele z tych akcji odnotowało w ciągu ostatniego roku znaczne zyski, a wartość niektórych z nich podwoiła się, a nawet potroiła.

Według Shaha korekta na poziomie 25–30% jest całkowicie normalna po tak znaczących wzrostach.

Shah zachęcał także długoterminowych inwestorów, aby traktowali te korekty jako okazję do zakupu wysokiej jakości akcji po niższych cenach.

Podkreślił, jak ważne jest rozróżnianie akcji dobrej jakości od akcji spekulacyjnych w okresach zmienności rynku.

Czy wysokie odpływy FII to tylko „korekta”?

Jednym z największych czynników przyczyniających się do ostatniej zmienności rynku był duży odpływ środków od zagranicznych inwestorów instytucjonalnych (FII).

Według danych Bloomberga, w październiku fundusze zagraniczne wycofały z akcji indyjskich kwotę netto 7,8 mld dolarów, co oznacza największy miesięczny odpływ środków od marca 2020 r.

To gwałtowne wycofanie nastąpiło na skutek reakcji zagranicznych inwestorów na słabsze dane gospodarcze w Indiach i rosnącą presję inflacyjną.

Manish Chokhani, dyrektor Enam Holdings, przedstawił pewien kontekst ostatnich odpływów kapitału zagranicznego.

W rozmowie z CNBC TV-18 wyjaśnił, że zagraniczni inwestorzy posiadają około 15-16% indyjskiego rynku, co daje łącznie około 800 miliardów dolarów.

Zbagatelizował znaczenie odpływu środków, zauważając, że choć inwestorzy zagraniczni zabrali ze sobą 10 miliardów dolarów, to nie znikają całkowicie z rynku.

„Dokonują zmian taktycznych” – powiedział Chokhani.

Ramdeo Agarwal podziela podobny pogląd, stwierdzając, że duża część sprzedaży wynikała ze zmian taktycznych, ponieważ inwestorzy rebalansują swoje portfele pomiędzy Chinami i Indiami.

Dodał, że większość tych odpływów już nastąpiła i pozostało do odpływu zaledwie 2–3 miliardów dolarów.

Agarwal nie przewiduje kryzysu, chyba że odpływy kapitału związane z Chinami osiągną 25–30 miliardów dolarów, co na obecnym etapie uważa za mało prawdopodobne.

Analitycy uważają również, że entuzjazm dotyczący rynków chińskich prawdopodobnie będzie krótkotrwały ze względu na strukturalne problemy gospodarki.

„Sprzedaż FPI może trwać jeszcze przez jakiś czas. Jednak jest mało prawdopodobne, aby utrzymała się długo. Ten entuzjazm dla chińskiego ożywienia raczej nie potrwa długo, ponieważ Chiny mają pewne problemy strukturalne. Nawet ich bodziec fiskalny raczej nie będzie trwał dłużej niż pewien punkt, ponieważ relacja długu do PKB jest wysoka, a rząd nie ma pieniędzy, aby stymulować gospodarkę poza ten punkt”, powiedział VK Vijayakumar, główny strateg inwestycyjny, Geojit Financial Services.