Czy gospodarka Wielkiej Brytanii jest silniejsza niż myślimy?

  • Wzrost płac w Wielkiej Brytanii utrzymuje się powyżej inflacji, co zwiększa siłę nabywczą pomimo rosnącego bezrobocia.
  • Wyższe koszty prowadzenia działalności gospodarczej i ostrożność w zatrudnianiu ograniczają liczbę wolnych miejsc pracy, szczególnie w sektorach takich jak handel detaliczny.
  • Niskie wyceny akcji spółek brytyjskich przyciągają międzynarodowych inwestorów, co wskazuje na potencjalną długoterminową wartość rynku.

Gospodarka Wielkiej Brytanii w ostatnim czasie doświadczyła wzlotów i upadków, a zmiany w poziomie bezrobocia, wzroście płac i nastrojach przedsiębiorców kształtowały jej perspektywy.

Jednak mimo oznak osłabienia na rynku pracy i ciągłych wyzwań wynikających ze wzrostu kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, istnieją przesłanki wskazujące na to, że niektóre sektory gospodarki Wielkiej Brytanii pozostają odporne.

Mimo utrzymującej się niepewności związanej z rozwojem sytuacji politycznej i zmianami budżetowymi, najnowsze dane przedstawiają mieszany, lecz pouczający obraz stanu gospodarki.

Dobre i złe strony: wzrost płac i bezrobocie

Według Urzędu Statystyk Narodowych (ONS) stopa bezrobocia w Wielkiej Brytanii wzrosła do 4,3% w okresie trzech miesięcy do września, z 4,0% w poprzednim kwartale.

Choć początkowo ten wzrost może budzić obawy, warto zauważyć, że wzrost płac nadal przewyższa inflację, zapewniając wielu gospodarstwom domowym pewien stopień stabilności finansowej.

Bez uwzględniania premii, płace wzrosły w ujęciu rocznym o 4,8%, co po uwzględnieniu inflacji oznacza realny wzrost płac o ok. 2,7%.

Wzrost realnych płac jest znaczący, gdyż inflacja spadła do 1,7% — najniższego poziomu od lat.

W rezultacie brytyjscy konsumenci mają większą siłę nabywczą, co jest mile widzianą zmianą po latach gwałtownych wzrostów cen, które obniżały dochody gospodarstw domowych.

Dla wielu ten wzrost siły nabywczej był ulgą, nie oddaje jednak pełnego obrazu obecnej sytuacji gospodarczej.

Jakie są obecnie główne obawy Wielkiej Brytanii?

Ostatni budżet rządu wprowadził wyższe składki pracodawców na ubezpieczenie społeczne (NIC) i podwyżkę krajowej płacy minimalnej, która ma wejść w życie w kwietniu przyszłego roku.

Chociaż środki te mają na celu wsparcie usług publicznych i poprawę warunków życia, stanowią one znaczne obciążenie finansowe dla przedsiębiorstw, zwłaszcza w sektorze handlu detalicznego.

Według BBC, duzi sprzedawcy detaliczni, w tym Asda i Sainsbury's, wyrazili zaniepokojenie rosnącymi kosztami.

Asda prognozuje, że wzrost składek na ubezpieczenie społeczne i płacy minimalnej spowoduje wzrost kosztów o 100 milionów funtów, natomiast Sainsbury's szacuje, że koszty wzrosną o około 140 milionów funtów.

Prognozowany wzrost wydatków skłonił niektóre firmy do ponownego rozważenia swoich planów rekrutacyjnych, co może skutkować spowolnieniem rekrutacji w celu zrekompensowania tych kosztów.

Liczba wakatów spada od ponad dwóch lat, a w ostatnim kwartale liczba wolnych stanowisk spadła jeszcze bardziej, osiągając najniższy poziom od maja 2021 r.

Ciągły spadek liczby wakatów w połączeniu z nieco wyższym bezrobociem sprawia, że biznes jest mniej chętny do zatrudniania.

Według Brytyjskiej Izby Handlowej wiele firm wstrzymuje się z rekrutacją, podnosi ceny lub tnie koszty, aby poradzić sobie z dodatkowymi obciążeniami finansowymi.

Dla pracodawców, zwłaszcza w sektorach, w których marże są już niskie, możliwości pokrycia tych kosztów są ograniczone.

Perspektywa Banku Anglii

Niedawno Bank Anglii po raz drugi w tym roku obniżył stopy procentowe, gdyż inflacja zbliżyła się do docelowego poziomu 2%.

Niektórzy analitycy zauważają jednak, że wzrost płac — choć stopniowo zwalniający — pozostaje wysoki i może podtrzymywać presję inflacyjną.

Ta sytuacja jeszcze bardziej utrudnia zadanie BoE.

Utrzymujący się silny wzrost płac, mimo że inne obszary rynku pracy wykazują oznaki spowolnienia, wskazuje, że bank centralny może stanąć przed wyzwaniami, jeśli inflacja zacznie ponownie rosnąć.

Wielu ekonomistów obserwuje sygnały, że obecne trendy w zakresie płac i bezrobocia doprowadzą do bardziej znaczących zmian w polityce stóp procentowych.

Pełni nadziei konsumenci?

Jednym z aspektów gospodarki Wielkiej Brytanii, który może nie być od razu widoczny w danych, są nastroje konsumentów.

Konsumenci w Wielkiej Brytanii, mimo że mają stosunkowo zdrową sytuację finansową gospodarstw domowych, są ostrożniejsi w wydatkach niż ich odpowiednicy w USA.

Analitycy sugerują, że obawy dotyczące bezpieczeństwa pracy, podatków i wpływu ostatnich zmian budżetowych mogą powodować niepewność konsumentów.

Ostrożność w wydatkach odzwierciedla szersze obawy dotyczące przyszłej sytuacji gospodarczej kraju, ponieważ konsumenci obawiają się o stabilność zatrudnienia i możliwość podwyżki podatków.

Analitycy uważają, że poprawa zaufania konsumentów może okazać się kluczowym czynnikiem wspierającym przyszły wzrost gospodarczy, gdyż wydatki konsumpcyjne odgrywają zasadniczą rolę w gospodarce Wielkiej Brytanii.

Jak reszta świata zapatruje się na Wielką Brytanię?

Na kształtowanie perspektyw gospodarczych Wielkiej Brytanii wpływ ma również otoczenie międzynarodowe.

W związku z trwającymi negocjacjami handlowymi, obejmującymi ryzyko wprowadzenia taryf w ramach różnych polityk handlowych na świecie, niektóre brytyjskie przedsiębiorstwa stanęły w obliczu dodatkowej niepewności.

Ekonomiści zauważają jednak, że narażenie Wielkiej Brytanii na ryzyko handlowe ze strony USA jest mniejsze niż w przypadku wielu innych dużych gospodarek, co sugeruje, że zmiany w polityce gospodarczej USA mogą nie mieć dużego wpływu na Wielką Brytanię.

Nastawienie inwestorów do rynków w Wielkiej Brytanii było mieszane, a w reakcji na niedawną niepewność gospodarczą doszło do pewnego odpływu kapitału.

Jednak niedowartościowane akcje brytyjskie zaczynają przyciągać uwagę.

Mimo niedawnych odpływów środków, niskie wyceny wielu brytyjskich spółek mogą przyciągnąć inwestorów poszukujących niedrogich możliwości.

Trend ten doprowadził już do zagranicznych przejęć brytyjskich firm, czego przykładem jest niedawny zakup notowanej na giełdzie brytyjskiej spółki Aquis Exchange przez szwajcarską firmę SIX Group z premią w wysokości 120%.

Dla długoterminowych inwestorów takie obniżone wyceny mogą stanowić okazję do zainwestowania w potencjalny wzrost cen lub przejęcia.

Przystępność cenowa rynku brytyjskiego staje się coraz większą atrakcją, zwłaszcza dla inwestorów z branży private equity i zagranicznych poszukujących okazji.

Perspektywa szklanki do połowy pełnej

Pod wieloma względami gospodarka Wielkiej Brytanii wykazuje odporność, pomimo trudności, z jakimi się zmaga.

Wzrost płac, choć maleje, nadal przewyższa inflację, co zwiększa siłę nabywczą gospodarstw domowych.

Jednak rosnące koszty prowadzenia działalności gospodarczej i ostrożne plany zatrudnienia wskazują, że wyzwania pozostają.

Rynek pracy, mimo że wykazuje pewne oznaki napięcia, nadal oferuje wystarczającą stabilność, aby utrzymać bezrobocie na stosunkowo niskim poziomie w porównaniu ze standardami historycznymi.

Pytanie dla decydentów i przedsiębiorców brzmi, jak najlepiej zareagować na te sprzeczne sygnały.

Ostatecznie to, czy gospodarka Wielkiej Brytanii się wzmocni czy osłabi, może zależeć od zaufania konsumentów i inwestorów.

Dla konsumentów ostatni wzrost realnych płac może stanowić podstawę do zwiększenia wydatków, jeśli obawy dotyczące bezpieczeństwa zatrudnienia osłabną.

Dla inwestorów wyceny rynkowe w Wielkiej Brytanii mogą okazać się potencjalnymi korzyściami, zwłaszcza że międzynarodowi nabywcy zwracają uwagę na aktywa w Wielkiej Brytanii.

Perspektywy gospodarki brytyjskiej mogą nie być do końca jasne, jednak pojawiają się sygnały odporności, które mogą sprzyjać bardziej optymistycznym perspektywom, zwłaszcza jeśli poprawią się nastroje konsumentów i zaufanie inwestorów.