Koniec luksusu? Dlaczego 50 milionów kupujących mówi nie markom z wyższej półki

- 50 milionów konsumentów wycofało się z rynku dóbr luksusowych.
- Oczekuje się, że tylko jedna trzecia marek luksusowych odnotuje w tym roku wzrost.
- Aby odzyskać zaufanie konsumentów, marki muszą stawiać na innowacyjność i zadowolenie klienta.
Złoty wiek luksusu zdaje się dobiegać końca.
Po raz pierwszy od wielkiej recesji w 2009 r. rynek dóbr luksusowych doświadcza znaczącego spowolnienia.
Z corocznego raportu branży luksusowej firmy Bain & Company wynika, że aż 50 milionów konsumentów zrezygnowało z zakupów dóbr luksusowych lub rynek ich na to nie stać, co jest sygnałem głębokiej zmiany w dynamice branży.
Ponure perspektywy dla marek luksusowych
Raport przedstawia raczej ponury obraz marek luksusowych.
Oczekuje się, że tylko jedna trzecia firm zakończy rok wzrostem, co stanowi wyraźny kontrast w porównaniu z dwiema trzecimi firm, którym udało się to osiągnąć w ubiegłym roku.
Ten kryzys uwypukla wyzwania, przed którymi stoi branża przyzwyczajona do ciągłej ekspansji.
Aby przetrwać w tej nowej rzeczywistości, konieczna jest ponowna ocena propozycji wartości marki, zwłaszcza w odniesieniu do konsumentów z pokolenia Z, którzy mają coraz bardziej wybredne gusta i oczekiwania.
Marie Driscoll, analityczka kapitałowa specjalizująca się w handlu detalicznym artykułami luksusowymi, podkreśla znaczenie ponownego odkrywania siebie: „Wróćcie do książek, sprawcie, aby produkty były bardziej inspirujące, sprawcie, aby zakupy były wspaniałym doświadczeniem” – powiedziała magazynowi Fortune .
„Trzeba stale spotykać się z konsumentami pod nowym kątem, zaskakiwać ich i zachwycać”.
Dodaje przekonującą analogię: „Wspaniały deser lodowy jest nudny, gdy zjesz go po raz piąty”.
Niespełnione obietnice i cena stagnacji
Driscoll wskazuje na zasadniczy rozdźwięk między ceną a wartością w sektorze luksusowym.
„Od 2019 r. nastąpił znaczny wzrost cen dóbr luksusowych, bez równoczesnego zwiększenia innowacyjności, obsługi, jakości i atrakcyjności, które powinna zapewniać marka luksusowa” – wyjaśnia.
„W tym roku to naprawdę uderzyło w konsumentów i odczuliśmy pełny wpływ”.
To postrzegane naruszenie zaufania między markami a konsumentami przyczyniło się do obecnego kryzysu.
Giganci luksusu słabną, a Hermès rozkwita
Ta rozbieżność znajduje odzwierciedlenie w wynikach finansowych gigantów branży luksusowej.
LVMH (właściciel Dior i Louis Vuitton), Burberry i Kering (właściciel YSL i Gucci) nie osiągnęły w tym roku zakładanych przychodów.
We wrześniu 2023 r. LVMH straciło tytuł najcenniejszej firmy w Europie na rzecz Novo Nordisk.
Z kolei Hermès odnotował znaczący wzrost, co w dużej mierze przypisuje się ekskluzywności i atrakcyjności kultowej torebki Birkin.
Analityk handlu detalicznego Hitha Herzog tak wyjaśnia to zjawisko w wywiadzie dla magazynu Fortune : „Klienci dóbr luksusowych chcą czegoś rzadkiego, wyjątkowego, szytego na miarę, pięknego i przeznaczonego wyłącznie dla nich… Ta ekskluzywność… tworzy aurę tajemniczości wokół posiadania czegoś rzadkiego i nadaje temu poczucie wartości, gdy spojrzy się na cenę”.
Efekt Chin i zmiana globalnych wydatków
Rynek chiński, który od ponad dwóch dekad jest motorem napędowym wzrostu dóbr luksusowych, odnotował znaczące spowolnienie.
Wynika to w dużej mierze ze zmniejszonego zaufania konsumentów w obliczu trudnego otoczenia gospodarczego.
LVMH, lider branży dóbr luksusowych, odnotował w ubiegłym miesiącu spadek przychodów o 3%, głównie z powodu słabnącego popytu w Chinach.
Kering poinformował także o 15-procentowym spadku w ujęciu rok do roku.
Nicolas Llinas-Carrizosa, partner w BCG zajmujący się produktami luksusowymi, powiedział dla Fortune , że na całym świecie ambitni konsumenci stają się ostrożniejsi w kwestii wydatków, stawiając na inwestycje finansowe i inne ważne kategorie.
Promyk nadziei na horyzoncie?
Pomimo ogólnego spadku, Bain prognozuje 2-procentowy spadek całego sektora dóbr luksusowych w 2024 r.
Jednakże inne sektory, takie jak turystyka, gastronomia i motoryzacja, odnotowały umiarkowany wzrost.
Co więcej, przewiduje się, że pod koniec 2025 r. nastąpi „stopniowe ożywienie” na rynku dóbr luksusowych, zwłaszcza w Chinach, Europie, USA i Japonii, gdzie korzystne kursy walut mogą pobudzić wydatki konsumentów.

Główne przyczyny dzisiejszego spadku indeksu Kospi

Prognoza akcji Lululemon: dlaczego mogą wkrótce spaść poniżej 100 USD

Kurs Lloyds sygnalizuje formację diamentu i spadkową dywergencję — co dalej?

Pytania o sukcesję i strategię Tata Sons po rezygnacji N. Chandrasekarana

Formacja byczej flagi na wykresie Nikkei 225, akcje SoftBank, Kioxia i Nintendo rosną
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.