Czy gospodarka USA i rynek akcji będą nadal rosnąć do 2025 roku?

  • Gospodarka USA wzrosła o 3% w 2024 r., ale może spowolnić do 2% w 2025 r. z powodu inflacji i zmian polityki.
  • Nowe taryfy, obniżki podatków i bardziej rygorystyczne przepisy imigracyjne mogą zakłócić handel i podnieść koszty.
  • Akcje są mocne, ale ryzykowne, podczas gdy obligacje zyskują na atrakcyjności dla inwestorów konserwatywnych.

Gospodarka Stanów Zjednoczonych wkracza w rok 2025 z dużym impetem, ale znaczące niepewności mogą zmienić jej trajektorię.

Silny wzrost PKB o 3% w 2024 r. oraz utworzenie prawie 2 milionów nowych miejsc pracy przeczyły przewidywaniom spowolnienia.

Wielu z nas znów czekało na recesję, która nigdy nie nadeszła. Wydatki konsumentów i odporny rynek pracy utrzymywały gospodarkę w stabilności.

Jednakże nadchodząca prezydentura Donalda Trumpa, która ma rozpocząć się w styczniu, ma przynieść znaczące zmiany w polityce, które mogą zmienić tę perspektywę.

Dynamika handlu, dostosowania fiskalne i napięcia geopolityczne to tylko kilka zmiennych, które mogą mieć wpływ na przyszłą ścieżkę rozwoju gospodarczego.

Wzrost spowolni, ale nie zatrzyma się

Ekonomiści są zgodni, że w 2025 r. gospodarka będzie rosła wolniej, prawdopodobnie w tempie około 2%.

Taki poziom stopy procentowej jest zgodny z długoterminowym potencjałem gospodarki USA. Choć miękkie lądowania są rzadkością, ostatnie luzowanie polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalną i siła konsumentów stworzyły solidne podstawy do dalszego wzrostu.

Jednak czynniki takie jak wyższe stopy procentowe, rosnące poziomy zadłużenia i ryzyka geopolityczne mogą stanowić przeszkodę.

Co zrobi Fed?

Rezerwa Federalna obniżyła stopy procentowe trzy razy w drugiej połowie 2024 r., obniżając stopy końcowe do 3%.

Rynek spodziewa się mniejszej liczby obniżek w 2025 r., ponieważ przewodniczący Rezerwy Federalnej Jerome Powell skupia się na utrzymaniu stabilności.

Obecnie inflacja wynosi 2,4% i zbliża się do celu Fed wynoszącego 2%, ale może wzrosnąć. Ekonomiści ostrzegają, że dodatkowe cła lub zakłócenia w łańcuchu dostaw mogą spowodować wzrost inflacji.

Niespodziewany wzrost inflacji może doprowadzić do ponownego podniesienia stóp procentowych, co zwiększy koszty pożyczek dla przedsiębiorstw i konsumentów. Na razie rynki spodziewają się, że Fed będzie postępował ostrożnie, dbając o równowagę między wzrostem gospodarczym a obawami inflacyjnymi.

Tymczasem przedsiębiorstwa uważnie śledzą działania Rezerwy Federalnej, aby zaplanować decyzje dotyczące inwestycji kapitałowych i pożyczek.

Trwała inflacja powyżej 2% może również wpłynąć na zaufanie konsumentów, co może spowolnić wydatki, które napędzały ostatnią ekspansję gospodarczą.

Czy konsumenci pozostaną obojętni?

Kluczowym czynnikiem napędzającym wydatki konsumentów był wzrost realnego dochodu. Bezrobocie wzrosło nieznacznie do 4,2% pod koniec 2024 r., ale zatrudnienie pozostaje stabilne.

Pracodawcy niechętnie zwalniają pracowników, co jest zjawiskiem znanym jako gromadzenie pracowników, które pomaga stabilizować rynek pracy. Pomimo tych pozytywnych aspektów, wysoki poziom zadłużenia konsumentów sygnalizuje problemy finansowe niektórych gospodarstw domowych.

Handel detaliczny prawdopodobnie odnotuje mieszane wyniki. Gospodarstwa domowe o wysokich dochodach mogą kontynuować wydatki, ale gospodarstwa o niższych dochodach mogą ograniczyć wydatki.

Trajektoria inflacji odegra kluczową rolę w kształtowaniu zachowań konsumentów w 2025 r. Rosnące koszty podstawowych produktów, takich jak żywność i energia, mogą mieć nieproporcjonalny wpływ na rodziny o niższych dochodach, zwiększając presję na dostosowanie wydatków dyskrecjonalnych.

Z drugiej strony, utrzymujący się wzrost realnych wynagrodzeń mógłby złagodzić te skutki i utrzymać ogólny poziom konsumpcji.

Polityki, które mogą wszystko zmienić

Polityka gospodarcza nadchodzącej administracji Trumpa rodzi niepewności. Kluczowe propozycje obejmują nowe cła, obniżki podatków i surowsze przepisy imigracyjne.

Analitycy przewidują 90-procentowe prawdopodobieństwo wprowadzenia szeroko zakrojonych ceł na import z kluczowych partnerów handlowych, takich jak Chiny, Meksyk i Kanada.

Dane historyczne pokazują, że 1% wzrost ceł podnosi inflację o 0,1%, co może zniwelować ostatnie postępy w stabilizacji cen.

Według Biura Budżetowego Kongresu proponowane cięcia podatkowe mogłyby zwiększyć wydatki przedsiębiorstw i gospodarstw domowych, ale mogą też poszerzyć deficyt budżetowy, który według prognoz wzrośnie o 4,6 biliona dolarów, jeśli obecna polityka zostanie przedłużona.

Surowsza polityka imigracyjna może pogłębić niedobór pracowników, co podniesie koszty w sektorach takich jak budownictwo i rolnictwo.

Połączenie tych polityk może wywołać falę skutków w całej gospodarce. Na przykład podwyżka ceł może doprowadzić do wzrostu kosztów dla producentów i sprzedawców detalicznych, którzy ostatecznie przerzucą te koszty na konsumentów.

Chociaż obniżki podatków mogą stymulować krótkoterminowy wzrost, mogą one również zmniejszyć finansowanie programów rządowych lub prowadzić do zwiększenia zadłużenia.

Globalne napięcia zwiększają niepewność

Sytuacja geopolityczna jest daleka od pewności. W 2024 roku zaobserwowano wiele wzlotów i upadków, a przyszły rok prawdopodobnie nie będzie inny.

Siły rewizjonistyczne, takie jak Chiny i Rosja, kwestionują istniejący porządek świata.

Rząd Xi Jinpinga nadal koncentruje się na Tajwanie, podsycając napięcia w Azji.

Odczuwany spadek globalnego wpływu USA może zachęcić Chiny do bardziej agresywnego działania.

Pomimo izolacji gospodarczej Putin pozostaje oddany swojej wizji przywrócenia rosyjskiego wpływu, szczególnie na Ukrainę.

Jeżeli napięcia te się nasilą, zobowiązania USA w zakresie handlu i bezpieczeństwa mogą zostać wystawione na próbę.

Polityka „Ameryka na pierwszym miejscu” może osłabić sojusze i zakłócić globalne przepływy handlowe, co zwiększy ryzyko związane z prognozą gospodarczą na rok 2025.

Firmy z globalnymi łańcuchami dostaw mogą napotykać trudności w związku ze zmieniającymi się politykami handlowymi i niestabilnością geopolityczną.

Jednocześnie zwiększenie wydatków na obronność w odpowiedzi na napięcia na świecie może pobudzić rozwój niektórych branż, co zrekompensuje część szerszych ryzyk gospodarczych.

Czy giełda jest przewartościowana?

W 2024 r. amerykańskie rynki akcji odnotowały gwałtowny wzrost, a indeks S&P 500 zanotował całkowity zwrot w wysokości 29%. Akcje technologiczne po raz kolejny poprowadziły wzrost, napędzane przez postęp w dziedzinie sztucznej inteligencji.

Jednakże obecne wyceny są wysokie w porównaniu do historycznych standardów, a stosunek ceny do zysku S&P 500 wynosi 22. Mimo to wysokie marże zysku i solidny wzrost zysków wspierają te wyceny.

Jednakże wszelkie rozczarowania dotyczące wyników finansowych, szczególnie w sektorze technologicznym, mogą wywołać korektę. Przykładowo, wyniki Nvidia za trzeci kwartał 2024 r. doprowadziły do 10-procentowego spadku ceny akcji z powodu niespełnionych oczekiwań.

W 2025 roku doświadczeni zarządzający portfelami będą preferować strategię rotacji sektorów oraz dokładniejszą analizę innych krajów, których akcje są obecnie notowane po niższych cenach w porównaniu do Stanów Zjednoczonych.

Czy obligacje znów są modne?

Przy 10-letnich rentownościach obligacji skarbowych na poziomie 4,6% obligacje oferują obecnie rozsądne stopy zwrotu skorygowane o ryzyko. Długoterminowe oczekiwania inflacyjne na poziomie 2,3% sugerują, że realne stopy zwrotu pozostają atrakcyjne dla konserwatywnych inwestorów. Obligacje odzyskują również swoją rolę jako zabezpieczenie przed zmiennością na giełdzie.

Poziom zadłużenia przedsiębiorstw pozostanie problemem w 2025 r., szczególnie w sektorach wrażliwych na stopy procentowe, takich jak budownictwo i usługi komunalne. Jednak silne zyski i wzrost produktywności stanowią pewien bufor.

Rok, na który warto zwrócić szczególną uwagę

Gospodarka Stanów Zjednoczonych wchodzi w rok 2025 na solidnych fundamentach, ale staje w obliczu poważnych ryzyk.

Decydenci muszą pogodzić zrównoważony wzrost z kontrolą inflacji, podczas gdy inwestorzy nadal cieszą się zyskami na rynku w ciągu ostatnich kilku lat.

Odporne wydatki konsumentów, stabilne zyski przedsiębiorstw i umiarkowana inflacja będą kluczowymi czynnikami decydującymi o tym, czy gospodarka utrzyma obecne tempo wzrostu.

Kluczowe pytanie pozostaje: czy odporność będzie w stanie sprostać wyzwaniom? Jeśli istnieje gospodarka, która to potrafi, to z pewnością jest to gospodarka amerykańska.