Burza celna Trumpa wstrząsa rynkami, ale czy Wielka Brytania może wyjść z tego cało?

Burza celna Trumpa wstrząsa rynkami, ale czy Wielka Brytania może wyjść z tego cało?
Vatsala Gaur
05 lut 2025, 09:54 AM
  • Analitycy sugerują, że Wielka Brytania może skorzystać na roli centrum handlowego w obliczu nowych ograniczeń.
  • Stany Zjednoczone są największym partnerem handlowym Wielkiej Brytanii, stanowiąc ponad 17% całkowitego handlu w roku do września 2024 r.
  • Relacje handlowe Wielkiej Brytanii z USA są prawie równe, co Trump uważa za sprawiedliwsze niż deficyt USA z UE.

W tym tygodniu na światowych rynkach odnotowano wzrost zmienności, po tym jak prezydent USA Donald Trump potwierdził swoje plany nałożenia ceł na głównych partnerów handlowych.

Chociaż Meksyk i Kanada uzyskały 30-dniowe odroczenie po zgodzie na zwalczanie przemytu fentanylu, Chiny zostały obłożone 10-procentowym cłem.

Pekin szybko odpowiedział, wprowadzając cła do wysokości 15% na towary amerykańskie.

Europa również przygotowuje się na potencjalne cła, a Trump oświadczył, że „na pewno zostaną nałożone” na UE.

Jednakże zasugerował możliwość zawarcia umowy z Wielką Brytanią, określając relacje handlowe z tym krajem jako bardziej zrównoważone niż z UE.

„Wielka Brytania zachowuje się nieodpowiednio. Ale jestem pewien, że to można rozwiązać” – powiedział Trump dziennikarzom, dodając, że „bardzo dobrze dogaduje się” z premierem Keirem Starmerem.

Czy cła Trumpa mogą ożywić walczącą o przetrwanie gospodarkę Wielkiej Brytanii?

Gospodarka Wielkiej Brytanii zmaga się z problemami, a minister finansów Rachel Reeves stwierdziła w zeszłym miesiącu, że „walczy każdego dnia, aby pobudzić wzrost”.

Jednakże, według raportu CNBC, niektórzy analitycy uważają, że cła Trumpa mogą przynieść długo oczekiwany zastrzyk gotówki.

Jeśli Wielka Brytania uniknie amerykańskich ceł, a UE będzie musiała się zmierzyć z ograniczeniami, kraj ten może przyciągnąć więcej inwestycji i możliwości handlowych.

Stany Zjednoczone są największym partnerem handlowym Wielkiej Brytanii, stanowiąc ponad 17% całkowitego handlu w roku poprzedzającym wrzesień 2024 r.

W przeciwieństwie do innych dużych gospodarek, które borykają się z dużymi deficytami handlowymi z USA, relacje handlowe Wielkiej Brytanii z Ameryką są prawie wyrównane – co Trump uważa za sprawiedliwsze niż deficyt Waszyngtonu z UE.

Ekonomia chronionych usług

Pomimo obaw związanych z cłami, wpływ na gospodarkę Wielkiej Brytanii może być ograniczony.

Irina Surdu-Nardella, profesor międzynarodowego biznesu na Warwick Business School, powiedziała CNBC, że uzależnienie Wielkiej Brytanii od usług, a nie towarów, chroni ją przed zakłóceniami spowodowanymi wojną handlową.

„W rzeczywistości skutki dla rynku brytyjskiego byłyby stosunkowo ograniczone i dotyczyć mogłyby jedynie takich branż jak rybołówstwo i górnictwo” – wyjaśniła.

„Usługowa natura gospodarki Wielkiej Brytanii chroni ją w znacznym stopniu przed konsekwencjami wprowadzenia ceł.

Cła są szczególnie szkodliwe dla branż z kompleksowymi łańcuchami dostaw, w których towary przekraczają granicę wielokrotnie, ponieważ firmy starają się przekształcić surowce w produkty końcowe.

„Ponownie, nie dotyczy to rynku brytyjskiego, który głównie eksportuje usługi bankowe i doradcze do USA”.

Głównymi towarami eksportowanymi przez Wielką Brytanię do Stanów Zjednoczonych są samochody, leki i samoloty, których wartość wynosi 25,6 miliarda funtów (31,8 miliarda dolarów).

Jednakże wartość eksportu usług, takich jak usługi finansowe i ubezpieczeniowe, wyniosła 109,6 miliarda funtów, co znacznie przewyższa wpływ ceł na towary.

Inwestycyjny hub o „unikalnej pozycji”?

Neri Karra Sillaman z Said Business School Uniwersytetu Oksfordzkiego zasugerował, że uniknięcie ceł mogłoby sprawić, że Wielka Brytania stałaby się bardziej atrakcyjnym miejscem inwestycyjnym.

„Jeśli Wielka Brytania zachowa bezcłowy status, będzie mogła w wyjątkowy sposób przyciągać inwestycje, talenty i nowe partnerstwa handlowe” – powiedziała.

„Sektory takie jak luksus, moda, farmaceutyka i zaawansowane wytwarzanie, w których Wielka Brytania już teraz odnosi sukcesy, mogą spodziewać się napływu inwestycji i możliwości handlowych”.

Dodała, że branże motoryzacyjna, lotnicza i finansowa mogłyby również skorzystać na wzroście popytu, gdyby amerykańscy kupujący spojrzeli poza dotkniętych cłami dostawców z UE lub Azji.

„Widzieliśmy już takie wzorce wcześniej – każda wojna handlowa zmienia globalną równowagę gospodarczą, a to może być moment, w którym Wielka Brytania skorzysta ze zmian, stanie się aktywnym graczem, a nie biernym obserwatorem” – powiedział Sillaman.

Czy Wielka Brytania może stać się „bezpiecznym przystanią” dla handlu?

Niektórzy analitycy twierdzą, że Wielka Brytania może skorzystać na polityce handlowej Trumpa, zwłaszcza jeśli europejskie i azjatyckie gospodarki zostaną obłożone cłami, a Wielka Brytania ich uniknie.

Alex King, były trader walutowy i założyciel platformy finansowej Generation Money, zauważył, że Chiny wcześniej przekierowały eksport przez Wietnam i Tajlandię, aby uniknąć amerykańskich ceł.

Sugerował, że Wielka Brytania mogłaby odnieść podobne korzyści.

„Jeśli Wielka Brytania uniknie ceł, znajdzie się w korzystnej sytuacji, aby skorzystać z podobnego przewozu z UE” – powiedział.

King wskazał również na oznaki, że funt szterling może skorzystać na niepewności. Po początkowych potwierdzeniach podwyżek ceł przez Trumpa funt umocnił się w stosunku do euro, dolara kanadyjskiego oraz dolarów australijskiego i nowozelandzkiego.

„Sugeruje to, że inwestorzy globalni mogą postrzegać Wielką Brytanię jako potencjalne bezpieczne miejsce” – powiedział. „Ostatecznie Wielka Brytania może być jedną z nielicznych dużych gospodarek, która będzie miała stosunkowo bezcłowy dostęp zarówno do USA, jak i UE, co czyni ją – i funta – potencjalnym zwycięzcą”.

We wtorek funt stracił część zysków względem euro, ale nadal umacniał się w stosunku do dolara amerykańskiego.

Czy Wielka Brytania będzie rynkiem, na który warto zwrócić uwagę w 2025 roku?

Dan Boardman-Weston, dyrektor generalny BRI Wealth Management, powiedział, że Wielka Brytania może stać się kluczowym rynkiem dla inwestorów, jeśli uniknie amerykańskich ceł.

„Jeśli Trump wprowadzi cła na inne kraje, prawdopodobne jest, że więcej towarów trafi do Wielkiej Brytanii, co obniży inflację” – wyjaśnił.

„Jeśli cła staną się jeszcze wyższe i stałe, prawdopodobnie wzrośnie również skala inwestycji zagranicznych w Wielkiej Brytanii”.

Zauważył, że biorąc pod uwagę prawdopodobne szybsze obniżki stóp procentowych w Wielkiej Brytanii niż w Stanach Zjednoczonych, brytyjskie firmy mogą stać się bardziej atrakcyjne dla inwestorów zagranicznych.

„Gdy połączymy to z względną stabilnością polityczną Wielkiej Brytanii i niskimi wycenami, Wielka Brytania jest miejscem, w którym warto mieć nadwagę w 2025 roku” – argumentował.

Chris Metcalfe, dyrektor ds. inwestycji w IBOSS Asset Management, powiedział, że Wielka Brytania staje się coraz bardziej atrakcyjna dla zagranicznych inwestorów.

„Dla zagranicznych inwestorów od 2016 r. istniały powody, by wybrać kraj z UE zamiast Wielkiej Brytanii, głównie dlatego, że jest to po prostu większy rynek” – powiedział CNBC.

Jednakże w obliczu grożących Europie ceł Trumpa zasugerował, że sytuacja może się zmienić.

„Chociaż polityka taryfowa Trumpa może wyglądać chaotycznie i niejasno, trudno sobie wyobrazić scenariusz, w którym zmieniłby kurs i nałożyłby więcej ceł na Wielką Brytanię niż na UE. Bez wątpienia tworzy to pozytywne tło dla przyciągania amerykańskich firm i inwestycji do Wielkiej Brytanii, zwłaszcza biorąc pod uwagę chaos polityczny we Francji i Niemczech”.