Invezz

Wywiad: Sztuczna inteligencja w inwestycjach giełdowych to jak dać inwestorom zbroję Iron Mana – mówi Bruce Keith z InvestorAi.

Wywiad: Sztuczna inteligencja w inwestycjach giełdowych to jak dać inwestorom zbroję Iron Mana – mówi Bruce Keith z InvestorAi.
Vatsala Gaur
24 lut 2025, 10:42 AM
  • Koszyki akcji InvestorAi generalnie przewyższały rynek dwukrotnie w ciągu ostatnich trzech i pół roku.
  • „Branża inwestycyjna wykorzystująca sztuczną inteligencję powinna zacząć publikować wskaźniki zysków/strat i skuteczności, aby zapewnić przejrzystość”.
  • „Inwestycje oparte na sztucznej inteligencji mogą w przyszłości stanowić jedną trzecią całego rynku”.

Od tętniących życiem czasów otwartego krzyku – kiedy to maklerzy i brokerzy wykrzykiwali zlecenia kupna i sprzedaży na parkiecie – po dzisiejsze płynne platformy mobilne „kliknij i transakcja”, handel akcjami i inwestycje znacznie ewoluowały w Indiach i na całym świecie.

Obecnie, podobnie jak wiele innych branż, inwestowanie w akcje jest przekształcane przez sztuczną inteligencję – model po modelu.

Wraz z rozwojem platformy inwestycyjne opartych na sztucznej inteligencji, indyjski regulator rynku, Securities and Exchange Board of India (SEBI), uważnie monitoruje ten szybko rozwijający się obszar.

Jedną z takich platform jest InvestorAi, założona w 2018 roku, która wykorzystuje sztuczną inteligencję do generowania rekomendacji giełdowych, dążąc do zdobycia silnej pozycji w portfelach inwestorów – szczególnie wśród pokolenia Z i millenialsów.

Po pozyskaniu w ubiegłym roku 80 crore rupii (9,6 miliona dolarów) w ramach rundy finansowania serii A od znanego inwestora rynkowego Ashisha Kacholii, platforma stawia sobie ambitne cele.

Planuje rozszerzyć swoją działalność na fundusze inwestycyjne, klasy aktywów takie jak surowce i złoto, a nawet na międzynarodowe rekomendacje portfelowe.

W wywiadzie dla Invezz współzałożyciel i dyrektor generalny Bruce Keith porównuje inwestowanie oparte na sztucznej inteligencji do „założenia inwestorom zbroi Iron Mana”.

Wyjaśnia: „Nadal masz kontrolę, ale masz też te supermoce po swojej stronie”.

Keith dzieli się również spostrzeżeniami na temat tego, jaka część portfela powinna być przeznaczona na inwestycje oparte na sztucznej inteligencji, dlaczego przejrzystość wskaźników zysków i strat jest kluczowa dla zaufania inwestorów oraz dlaczego uważa, że doradztwo giełdowe oparte na sztucznej inteligencji w nadchodzących latach zdobędzie jedną trzecią rynku.

Wybrane fragmenty:

Celem InvestorAi

Invezz: Jak powstał InvestorAi i jakie były kluczowe punkty zwrotne od czasu, gdy indyjski rynek akcji znacznie wzrósł w ciągu ostatniej dekady...?

Od samego początku naszym celem było zdemokratyzowanie zarządzania majątkiem.

W mojej poprzedniej firmie działaliśmy w sektorze funduszy hedgingowych, oferując rozwiązania w zakresie zarządzania ryzykiem.

Widzieliśmy, jak fundusze hedgingowe wykorzystywały sztuczną inteligencję i uczenie maszynowe w swoich strategiach. I zawsze występuje nierównowaga, prawda?

Dlatego jednym z naszych głównych celów było wyrównanie szans.

Spośród moich dwóch współzałożycieli, Sarthak ma doświadczenie w dziedzinie sztucznej inteligencji i podjął się tego wyzwania z nastawieniem na AI.

Nasz trzeci współzałożyciel w tym czasie kierował globalnym oddziałem Barclays Wealth.

Dlatego też połączyły się w nas te wszystkie umiejętności.

Patrząc na rynek zarządzania majątkiem, widzimy mnóstwo dostępnych usług – ale nie każdy ich potrzebuje.

Niektórzy inwestorzy wolą podejście bez angażowania się w szczegóły.

Z drugiej strony są inwestorzy cyfrowi, których dawniej nazywaliśmy inwestorami samodzielnymi lub „zrób to sam”, którzy zarządzali swoimi portfelami.

Jestem inwestorem-amatorem i wszystko robię za pomocą telefonu. Dla inwestorów z pokolenia milenialsów i Z to również jest podstawowe narzędzie.

Ponadto w Indiach platformy takie jak Zerodha, Groww i Upstox doskonale radzą sobie z zapewnianiem dostępu do rynku.

Dla mnie demokratyzacja ma trzy kluczowe aspekty.

Po pierwsze, edukacja – media, platformy takie jak CNBC-TV18 i społeczności internetowe odegrały kluczową rolę w podnoszeniu poziomu wiedzy finansowej.

Chociaż influencerzy i media społecznościowe często spotykają się z krytyką, wielu z nich dostarcza cennych spostrzeżeń.

Platformy takie jak Reddit również mają trudności, ale społeczności, które wnoszą wkład w edukację, są pozytywnie odbierane.

Drugim aspektem jest dostęp – nowsze firmy maklerskie znacznie uprościły wejście na rynek.

Indie, w szczególności, wyprzedzają konkurencję dzięki cyfrowej infrastrukturze, takiej jak eKYC, Aadhaar i innym innowacjom.

W przeciwieństwie do tego, w krajach takich jak Wielka Brytania, proces ten może potrwać kilka dni.

Cały indyjski ekosystem technologiczny, cały segment DPI, zrobił ogromną różnicę, ułatwiając ludziom wejście na rynek.

„Sztuczna inteligencja jak zbroja Iron Mana”

Masz więc wykształcenie, masz ludzi na rynkach, teraz chodzi o to, jak zapewnić im odpowiednie doświadczenie na tej podstawie.

Można też postrzegać sztuczną inteligencję jako coś nieokreślonego, wielkiego i złego, co gdzieś tam istnieje.

Albo możesz pomyśleć o Robercie Downeyu Jr. i kostiumie Iron Mana.

Staramy się dać ludziom kostium Iron Mana.

Więc nadal masz kontrolę, ale masz też do dyspozycji te wszystkie supermoce.

Naszą sztuczną inteligencję rozwijamy od 2018 roku, a portfele zarządzamy od czasu pandemii.

Subskrybując nasze koszyki inwestycyjne, inwestorzy mogą korzystać z analiz opartych na sztucznej inteligencji, zachowując jednocześnie autonomię.

To dla mnie prawdziwa demokratyzacja zarządzania majątkiem.

Kupujesz koszyk, który jest rebalansowany co miesiąc, czy taki, który jest rebalansowany w ciągu dnia – to nie ma znaczenia.

Nie sądzę, żeby ktokolwiek powinien inwestować wszystkie swoje pieniądze w sztuczną inteligencję.

Dla mnie to systematyczna część inwestycyjna portfela.

A nasze wyniki w ciągu ostatnich trzech i pół, czterech lat były całkiem dobre.

Jak działa InvestorAi?

Wykorzystujemy sztuczną inteligencję do generowania modelowych portfeli lub koszyków akcji.

Użytkownik widzi rekomendacje i naciska przycisk.

Użytkownik naciska przycisk, a następnie wszystkie transakcje odbywają się jednocześnie.

Transakcje są realizowane za jednym razem. Nie muszą więc wpisywać 20 różnych zleceń, wystarczy jedno kliknięcie.

Użytkownicy nadal mogą jednak wykluczać określone akcje, modyfikować ich udziały lub zdecydować się nie inwestować w konkretne papiery wartościowe, co daje im większą kontrolę.

Użytkownicy nie mogą dodawać produktów do koszyka, ale mogą usuwać pozycje z magazynu lub zmieniać ich wagę.

To samo dotyczy naszych koszyków intraday i MTF.

Wynika to częściowo z przyczyn regulacyjnych, ale jest też zgodne z naszymi pierwotnymi założeniami.

InvestorAi osiągnął wyniki dwukrotnie lepsze niż rynek.

Invezz: Czy może Pan/Pani podać liczbowe wskaźniki sukcesu? Wiem, że wyniki inwestycji mogą być trudne do zmierzenia.

Więc możesz zmierzyć sukces.

W prostym języku sztucznej inteligencji istnieją dwa wskaźniki – współczynnik wygranych, czyli czy zarobili pieniądze? To jest, powiedzmy, zero lub jeden.

Następnie można zmierzyć stopę zwrotu, czyli sprawdzić, czy wyniki były lepsze od rynkowych. Ponownie, wynik to zero lub jeden.

To są po prostu nasze dwa rodzaje prostych wskaźników.

Szczerze wierzę, że każdy, kto korzysta ze sztucznej inteligencji na rynku inwestycyjnym, powinien publikować wskaźniki wygranych i pokonanych transakcji.

Oczywiście, nie był to proces liniowy – jak w każdym cyklu rynkowym, zdarzały się wzloty i upadki.

Intraday jest ciekawy.

Część powodów, dla których zajęliśmy się handlem w ciągu dnia, nie wynika z możliwości zarobienia na nim ogromnych pieniędzy.

To dlatego, że według SEBI tylko 10% lub 9% osób zarobiło pieniądze na transakcjach w ciągu dnia.

To straszne, prawda? Dlaczego miałbyś to robić, skoro szansa na zarobek wynosi 1 na 10, czyli 10%?

W zeszłym roku nasz wskaźnik intraday wynosił około 55%.

Na początku tego roku wprowadziliśmy kilka nowych rozwiązań.

Od kiedy je wprowadziliśmy, nasz współczynnik zwycięstw wynosi około 75%.

InvestorAi i handel w ciągu dnia

Invezz: Czy zatem ten model najlepiej sprawdza się w handlu w ciągu dnia?

Nie, naprawdę. To, co pokazały nam dane w ciągu dnia – więc, sprawa z AI wygląda tak.

Sztuczna inteligencja świetnie sprawdza się, gdy dysponuje się dużą ilością danych.

Ludzie świetnie radzą sobie, gdy mają niewiele danych, ponieważ wykorzystują kontekst i doświadczenie.

Sztuczna inteligencja to twój genialny idiota – powierzasz jej jedno zadanie, a ona skupia się na nim dogłębnie i wąsko, wykonując je z precyzją.

Sztuczna inteligencja przewyższa ludzi, gdy duża ilość danych ma znaczenie.

Ludzie, z drugiej strony, obecnie przewyższają sztuczną inteligencję, gdy dostępnych jest mniej danych i konieczne jest nawiązywanie nieoczywistych połączeń.

Niezależnie od tego, czy chodzi o rebalancing w ciągu dnia, dwutygodniowy, czy miesięczny lub dwumiesięczny, dwa miesiące to najdłuższy okres, jaki przewidujemy dla jakiegokolwiek portfela.

Portfele o wyższych stopach zwrotu zazwyczaj są rebalansowane co dwa tygodnie, ale niektórzy inwestorzy wolą rzadsze korekty.

Jeśli nie dokonasz rebalansowania, możesz przegapić kolejną okazję, więc to kwestia wyboru inwestora.

Czy chcesz reagować na powiadomienia natychmiast, czy wolisz dokonywać rebalansowania tylko raz na dwa miesiące?

Powinno to pomóc ludziom, ale najlepiej sprawdza się u tych, którzy chcą aktywnie w tym uczestniczyć. Jeśli wolisz pasywne podejście, lepszy będzie dwumiesięczny cykl rebalansowania.

Jeśli czujesz się komfortowo w szybszym tempie i jesteś gotowy do działania po otrzymaniu powiadomienia, możesz skorzystać na przetwarzaniu dodatkowych danych.

Obecna baza użytkowników

Invezz: Jak wygląda wasza baza użytkowników? Czy celujecie konkretnie w nowych lub młodych inwestorów? Czy moglibyście to jakoś określić liczbowo?

Paradoksalnie, nasza obecna baza użytkowników składa się głównie z doświadczonych inwestorów.

Działamy wyłącznie za pośrednictwem brokerów, a nie w modelu B2C.

To była świadoma decyzja z dwóch powodów. Po pierwsze, pozyskiwanie klientów za pośrednictwem brokerów pozwala utrzymać niskie koszty, ponieważ mają oni już zaangażowanych klientów.

Więc będzie to dla nas wstępna selekcja, a my podzielimy się przychodami z brokerem.

Po drugie, odsetek aktywnych rachunków DMAT w Indiach wynosi około 20%.

To straszne.

W Wielkiej Brytanii to około 50%, a w USA – nieco poniżej 50%.

Chociaż otwarcie konta stało się łatwiejsze, zaangażowanie użytkowników spadło.

Nasza baza klientów obejmuje HDFC, Yes Securities, IIFL, Prabhudas i Geojit.

Niedawno rozpoczęliśmy współpracę z 5Paisa i wkrótce uruchomimy platformę HDFC Sky oraz platformę neo-brokera.

Chodzi o chęć samodzielnego zarządzania inwestycjami. To właśnie tam tkwią największe korzyści i jestem podekscytowany tym kolejnym etapem rozwoju.

Trójwarstwowe podejście do zmian rynkowych w czasie rzeczywistym

Invezz: Obecnie na indyjskich rynkach nastąpiła korekta, jak więc uwzględniacie te zmiany?

Minęło już kilka miesięcy, ale w rzeczywistości rynek nie spadł aż tak bardzo.

Pracowałem w private equity w czasie boomu internetowego, a także w 2008 roku.

Więc to, co się teraz dzieje, to nie załamanie rynku.

To nawet nie jest korekta; to tylko krótka przerwa lub spadek.

Myślę, że zasadniczo Indie, jako rynek, to miejsce, w którym warto być przez najbliższe 20-30 lat, prawdopodobnie podobnie jak indeks S&P radził sobie od lat 90.

Będą spadki, ale ogólnie rzecz biorąc, to rynek byka.

I to jest dla mnie dzisiejszy punkt kulminacyjny.

Jeśli spojrzę na moje inwestycje, a spora część mojego majątku znajduje się w Indiach, postrzegam je po prostu jako dobrą, długoterminową inwestycję.

Jeśli chodzi o dostosowywanie portfela, tak, stale modyfikujemy i udoskonalamy modele w oparciu o warunki rynkowe.

To nie jest proces statyczny, ale taki, który aktualizuje się w czasie rzeczywistym.

Ale ostatecznie stworzyliśmy modele podstawowe i modele konkurencyjne.

Więc jeśli jeden z nich działa słabiej, mamy już działający, który może go zastąpić.

Ale mamy też, na samym szczycie, kilka interesujących metamodeli.

Niektóre z nich działają jako barometry rynkowe, pomagając w podejmowaniu decyzji handlowych.

Na przykład w handlu w ciągu dnia model najwyższego poziomu może decydować, czy zajmować tylko pozycje długie, czy krótkie, w zależności od warunków rynkowych.

Te metamodele reagują na czynniki takie jak wzrost zmienności lub wzrost indeksu VIX, co prowadzi do przejścia na bardziej defensywne strategie.

W zasadzie jest to sztuczna inteligencja zarządzająca sztuczną inteligencją, co poprawia ogólną wydajność.

W sprawie monitorowania handlu opartego na sztucznej inteligencji przez SEBI

Invezz: Jakie są ryzyka inwestowania za pośrednictwem modeli opartych na sztucznej inteligencji? SEBI również uważnie monitoruje rozwój tego sektora.

Zasadniczo uważam, że SEBI robi wszystko, co należy. Rozumiem ich działania w zakresie handlu algorytmicznego, nawet jeśli nie jest to świat, w którym my się znajdujemy.

Myślę, że wprowadzą trochę poprawek, gdy otrzymają więcej opinii od uczestników.

Jeśli pomyślę o świecie handlu opartego na sztucznej inteligencji, w którym się znajdujemy, gdzie ludzie wykorzystują AI, słusznie zauważasz, że trzeba być analitykiem badawczym i sprawować nadzór ludzki nad wynikami, zanim zostaną one przekazane klientowi.

I musisz umieć wyjaśnić klientowi, dlaczego uważasz, że to dobra akcja.

Teraz trudno jest wyjaśnić, jak działa sztuczna inteligencja.

Mamy więc dwa rodzaje sztucznej inteligencji.

Historycznie rzecz biorąc, istniała symboliczna sztuczna inteligencja, która opierała się na logice i rozumowaniu.

Więc ustalasz mnóstwo zasad, a maszyna działa zgodnie z nimi.

Nasze rozwiązania opierają się na sieciach neuronowych, a sieci neuronowe starają się naśladować ludzki mózg.

Więc to, co tam robisz, to mówisz mu, jaki jest wynik, i pozwalasz mu samodzielnie nawiązywać połączenia, znajdować powiązania.

Nie można więc dokładnie określić, w jaki sposób nawiązano te kontakty w kontekście pojawienia się firmy.

Ale możesz sprawdzić firmy, gdy pojawią się na rynku, aby upewnić się, że według ciebie są to dobre akcje i masz ku temu solidne powody.

SEBI nalega, aby na szczycie znajdował się element ludzki.

I rzeczywiście, to działa. Więc uruchamiamy nasze oprogramowanie. Dopracowujemy to do perfekcji.

Zanim trafi do klienta, ma to.

Branża powinna publikować wskaźniki wygranych/przegranych.

Myślę, że jedną rzeczą, którą chciałbym zobaczyć, jak robi SEBI, a właściwie nie SEBI, ale cała branża, jest większa przejrzystość.

Jeśli będziesz bardziej transparentny w kwestii swoich wskaźników wygranych, przegranych, skuteczności (lub jej przeciwieństwa), a wszyscy będą raportować dane na tej samej podstawie, znacznie ułatwi to ludziom zaufanie do modelu, procesu i systemu.

Wiele dyskusji na temat sztucznej inteligencji musi koncentrować się na zaufaniu.

Staramy się zająć stanowisko w niektórych z tych spraw i zaczynamy regularnie publikować dane.

Myślę, że to po prostu oczywiste, jeśli chodzi o to, gdzie ostatecznie skończymy. I myślę, że to bardzo pomoże.

Wiesz, podobnie jak w przypadku funduszy inwestycyjnych, musisz być w stanie porównać wskaźniki całkowitych kosztów (TER) różnych funduszy.

Jeśli każdy robi to inaczej, staje się to bardzo trudne zarówno dla konsumenta, jak i dla inwestora.

Rozszerzenie działalności na fundusze inwestycyjne i inne klasy aktywów?

Invezz: Obecnie oferujecie koszyki akcji i portfele. Czy planujecie rozszerzyć ofertę o fundusze inwestycyjne?

Absolutnie. Naszą wizją jest demokratyzacja zarządzania majątkiem.

Obecnie obsługujemy głównie aktywnych inwestorów, ale to tylko część całego rynku.

Krótka odpowiedź brzmi: tak – mamy to w naszym biznesplanie, chociaż to jeszcze kwestia kilku lat.

Kluczem będzie wybór odpowiednich partnerów.

Podobnie jak w przypadku współpracy z brokerami w celu dotarcia do inwestorów indywidualnych, będziemy potrzebować zaufanych partnerów z silnymi sieciami dystrybucji, aby wejść na rynek funduszy inwestycyjnych.

Znalezienie odpowiednich współpracowników będzie kluczowe.

Innym sposobem na rozwój jest wejście na inne klasy aktywów.

Invezz: Czy mógłby Pan/Pani rozwinąć tę myśl? Czy kryptowaluty wpisują się w Państwa szerszą strategię?

Wcześniej zajmowaliśmy się kryptowalutami, ale zrezygnowaliśmy, ponieważ z perspektywy regulacyjnej było to po prostu zbyt trudne.

Ale większość członków mojego zespołu ma jakieś inwestycje w kryptowaluty.

Wszyscy trochę ich zachowaliśmy i jakoś sobie z tym poradziliśmy.

Więc nie zdziwiłoby mnie, gdybyśmy tam wrócili.

Ale z indyjskiego punktu widzenia, złoto kocha każdy.

Więc w przypadku surowców, a w szczególności metali szlachetnych, w Indiach sytuacja jest lepiej rozumiana niż w wielu innych miejscach.

I nie wszystkie poruszają się synchronicznie. Dlatego sposób, w jaki wchodzisz i wychodzisz z tego rynku, staje się bardzo interesujący.

Obecnie prowadzimy kilka projektów związanych z międzynarodowymi akcjami.

Niedostępne w Indiach, ale współpracujemy z funduszem, aby zorganizować coś poza Indiami w tej sprawie.

I myślę, że widzę, jak wchodzi w grę element międzynarodowy.

Bo brakuje danych.

Podobnie jak w przypadku nieruchomości, ilość dostępnych danych i ich jakość pozwalają na takie działania.

Po prostu nie wydaje mi się, żeby to dobrze pasowało do naszej działalności. Musi to być coś, gdzie odbywa się znaczny obrót.

O budowaniu międzynarodowych portfeli inwestycyjnych

Invezz: Kiedy wspomniał Pan o międzynarodowych akcjach, nie do końca zrozumiałem. Czy ma Pan na myśli krajowych inwestorów chcących inwestować w indyjskie akcje międzynarodowe, czy też międzynarodowe partnerstwa, w które Pan wchodzi?

Trochę tego i trochę tego.

Obecnie pracujemy nad partnerstwem z międzynarodowym funduszem w celu stworzenia międzynarodowego portfela inwestycyjnego.

To partnerstwo zapewnia wysoki poziom wiarygodności, co jest cenne. Poza wiarygodnością, chcą, abyśmy zajęli się segmentem międzynarodowym.

Gdy to zostanie ustalone, możemy zacząć tworzyć portfele, z których mógłby korzystać inwestor LRS.

Wierzę, że to tylko kwestia czasu, zanim staną się dostępne.

Bardziej interesujące jest jednak pytanie, jak stworzyć atrakcyjne produkty inwestycyjne, takie jak ETF-y, dla osób chcących inwestować w Indiach.

Na przykład moje dzieci mieszkają w Wielkiej Brytanii, a ich możliwości ograniczają się do funduszy ETF śledzących indeksy Nifty 50 lub Nifty 500.

Istnieje potencjał do rozszerzenia tych opcji.

Ale jest tam też kwestia, ponownie, jeśli Gift City stanie się punktem dostępu, jak stworzyć angażujące produkty, które będą z nim współgrać?

Inwestowanie oparte na sztucznej inteligencji może stanowić jedną trzecią całego rynku.

Invezz: Patrząc w perspektywie pięciu do dziesięciu lat, jaki miks przewiduje Pan/Pani między doradztwem finansowym opartym na sztucznej inteligencji a tradycyjnym? Jaką część tradycyjnego sektora zastąpi sztuczna inteligencja?

Podam ci liczbę – choć może nie być dokładna, posłuży jako punkt odniesienia.

Spójrzmy na Stany Zjednoczone jako przykład i przeanalizujmy fundusze aktywne, pasywne i kwantowe.

Stany Zjednoczone w 1989 roku były mniej więcej w tym samym miejscu, co Indie w 2023 roku. Rynek składał się w 89% z funduszy aktywnych, w 11% z pasywnych i nie było na nim funduszy kwantowych.

W 2023 roku w Indiach 82% inwestorów było aktywnych, 17% pasywnych, a 1% korzystało z metod ilościowych (quant). Wiem, że metody ilościowe i sztuczna inteligencja różnią się, ale są do siebie w pewnym sensie podobne.

Do 2023 roku sytuacja w USA uległa znaczącej zmianie – udział funduszy aktywnych spadł do 26%, pasywnych wzrósł do 39%, a fundusze kwantowe osiągnęły 35%.

Jeśli potraktować to jako przybliżenie, to jeśli Indie pójdą śladem USA, inwestowanie oparte na sztucznej inteligencji może przynieść co najmniej 35-krotny wzrost tylko w funduszach inwestycyjnych.

Rynek będzie się rozwijał, ale jeśli chodzi o udział w rynku, przy założeniu wzrostu nowych rynków, będzie to jedna trzecia całości.

Na przykład w moim portfelu około 25–30% stanowią inwestycje systematyczne.

Posiadam również długoterminowe ETF-y oraz akcje i surowce o wysokiej stopie zwrotu.