3 powody, dla których ETF-y S&P 500, takie jak SPY i VOO, załamią się.

3 powody, dla których ETF-y S&P 500, takie jak SPY i VOO, załamią się.
Crispus Nyaga
04 mar 2025, 05:13 AM
  • Indeks S&P 500 w ostatnich dniach odnotował spadek.
  • Istnieją obawy dotyczące ceł importowych nałożonych przez Donalda Trumpa.
  • Jeremy Grantham ostrzegł, że amerykańskie akcje znajdują się w bańce spekulacyjnej.

Indeks S&P 500 spadł do najniższego poziomu od stycznia tego roku, ponieważ większość jego składowych gwałtownie się załamała. W poniedziałek osiągnął minimum 5850 dolarów, co stanowiło znaczący spadek w porównaniu z najwyższym poziomem w tym roku, wynoszącym 6127 dolarów. Inne indeksy, takie jak Dow Jones i Nasdaq 100, również gwałtownie spadły. Oto trzy powody, dla których S&P 500 i jego ETF-y, takie jak SPY i VOO, mogą dalej spadać.

Cła Donalda Trumpa

Amerykańskie indeksy giełdowe gwałtownie spadły w poniedziałek, głównie dlatego, że Donald Trump nalegał na kontynuację swoich ceł. Nałoży on 25% cła na większość importu z krajów takich jak Meksyk i Kanada.

Te cła będą miały poważne konsekwencje, takie jak niższe marże firm, wyższe koszty prowadzenia działalności i wyższa inflacja. Co najważniejsze, doprowadzą one do stagflacji, czyli okresu powolnego wzrostu gospodarczego i wysokiej inflacji.

Stagflacja jest zazwyczaj najgorszym scenariuszem dla Rezerwy Federalnej, ponieważ zmusza ją do wyboru między wzrostem gospodarczym a inflacją. Jeśli wybierze wzrost, bank obniży stopy procentowe, co z kolei doprowadzi do wyższej inflacji.

Istnieją sygnały, że Fed w tym roku priorytetowo potraktuje wzrost gospodarczy, czego dowodem jest trwający spadek rentowności obligacji. Rentowność obligacji 5-letnich, 10-letnich i 30-letnich spadła do najniższych poziomów od miesięcy.

Indeks S&P 500 wykazuje słabe wskaźniki techniczne.

Innym powodem, dla którego indeks S&P 500 może wkrótce załamać się, jest jego słaba kondycja techniczna.

Wykres dzienny pokazuje, że uformował się potrójny szczyt na poziomie 6127 dolarów. Ten wzór składa się z trzech szczytów, które w tym przypadku uformowały się w grudniu, styczniu i lutym. Indeksowi nie udało się przekroczyć tego poziomu.

Formacja potrójnego szczytu również posiada linię szyi, która w tym przypadku znajduje się na poziomie 5777 dolarów, najniższym poziomie z 13 stycznia. Niedźwiedzi przełom jest zazwyczaj potwierdzany, gdy indeks spadnie poniżej linii szyi. Taki ruch prawdopodobnie doprowadzi do dalszych spadków, a kolejnym celem będzie psychologiczny poziom 5500 dolarów.

Indeks S&P 500 również utworzył formację klina wznoszącego. Jego górna linia łączy najwyższy poziom od 14 lipca, a dolna – najniższy poziom od 4 sierpnia ubiegłego roku. Obie linie tej formacji zbliżają się do siebie, co wskazuje na dalsze spadki.

Indeks i jego ETF-y, takie jak SPY i VOO, również utworzyły niedźwiedzi wzorzec dywergencji. Dywergencja ta występuje, gdy oscylatory, takie jak procentowy oscylator cen (PPO) i wskaźnik siły względnej (RSI), cofają się, podczas gdy aktywa rosną.

Wykres indeksu S&P 500 od TradingView

Wyceny SPY i VOO oraz spowolnienie rozwoju sztucznej inteligencji

Dodatkowo, fundusze ETF SPY i VOO mogą wkrótce załamać się z powodu swojej wyceny. Indeks S&P 500 ma wskaźnik P/E na poziomie 21,2, wyższy niż pięcioletnia średnia wynosząca 19,8 i dziesięcioletnia średnia wynosząca 18,3.

Ten pogląd wyjaśnia, dlaczego niektórzy analitycy ostrzegają, że amerykański rynek akcji znajduje się w bańce spekulacyjnej. W niedawnym wywiadzieJeremy Grantham ostrzegł, że rynek znajduje się w superbańce, która może wkrótce pęknąć.

Głównym powodem tej bańki jest nadmierna wycena firm technologicznych, takich jak NVIDIA i Palantir. Firmy te odniosły sukces dzięki trwającemu szumowi wokół branży sztucznej inteligencji.

Pojawiają się sygnały spowolnienia w branży sztucznej inteligencji, czego dowodem są wyniki finansowe NVIDII z ubiegłego tygodnia . W związku z tym, w tym roku, w miarę spowalniania branży, ETF-y SPY i VOO mogą załamać się.

Z drugiej strony, każdy spadek wartości tych ETF-ów to dobra okazja do zakupu, jak widzieliśmy w innych okresach bessy, takich jak bańka internetowa, globalny kryzys finansowy i pandemia COVID-19.