Prezydent Trump grozi Chinom 50-procentowym cłem, żądając wycofania ceł odwetowych do 8 kwietnia.

Prezydent Trump grozi Chinom 50-procentowym cłem, żądając wycofania ceł odwetowych do 8 kwietnia.
Utkarsh Roshan
07 kwi 2025, 18:16 PM
  • Groźba ta oznacza eskalację napięć handlowych i podnosi stawkę przed terminem 8 kwietnia.
  • Amerykańskie akcje spadły w wyniku zmiennych notowań, ponieważ inwestorzy rozważali możliwość wprowadzenia kolejnej rundy wysokich ceł.
  • Prezydent powiedział również, że trwające rozmowy z Chinami zostaną wstrzymane.

Prezydent Donald Trump ostrzegł w poniedziałek, że Stany Zjednoczone nałożą dodatkową 50-procentową taryfę na chiński import, jeśli Pekin nie wycofa niedawno ogłoszonej odwetowej cła na amerykańskie towary.

Groźba ta oznacza eskalację napięć handlowych i podnosi stawkę przed terminem 8 kwietnia.

„Jeśli Chiny nie wycofają się z 34-procentowego wzrostu ponad już istniejące, długoterminowe nadużycia handlowe do jutra, 8 kwietnia 2025 r., Stany Zjednoczone nałożą DODATKOWE cła na Chiny w wysokości 50%, obowiązujące od 9 kwietnia” – napisał Trump w mediach społecznościowych.

Prezydent powiedział również, że trwające rozmowy z Chinami zostaną przerwane. „Wszystkie rozmowy z Chinami dotyczące ich wniosków o spotkania z nami zostaną zakończone!” – napisał w swoim poście.

Trump dodał, że USA rozpoczną rozmowy z innymi krajami, które zwróciły się o spotkania.

Oświadczenie to jest następstwem serii gwałtownych podwyżek ceł nałożonych przez USA na import z kilku głównych partnerów handlowych, w tym Wietnamu i Tajwanu, co wywołało obawy w środowisku korporacyjnym i inwestycyjnym.

Amerykańskie akcje ponownie spadają.

Amerykańskie akcje spadły w wyniku zmiennych notowań, ponieważ inwestorzy rozważali możliwość wprowadzenia kolejnej rundy wysokich ceł.

Na początku sesji indeks Dow Jones Industrial Average na krótko znalazł się na plusie, napędzany spekulacjami, że administracja może opóźnić wprowadzenie taryf celnych.

Jednak te zyski szybko zostały zniwelowane po tym, jak urzędnik Białego Domu określił wszelkie doniesienia o 90-dniowej przerwie w nakładaniu ceł jako „fake news”, potwierdzając twarde stanowisko administracji.

Rynek znajduje się pod presją od czasu, gdy Biały Dom ogłosił wysokie stawki celne dla szeregu kluczowych partnerów.

Perspektywa 50% cła na chińskie towary zwiększyła niepewność wśród inwestorów, a analitycy ostrzegają przed rosnącymi kosztami dla amerykańskich firm i ryzykiem szerszego spowolnienia w globalnym handlu.

Chiny należą do największych partnerów handlowych USA, a dalsza eskalacja konfliktu mogłaby mieć daleko idące konsekwencje dla łańcuchów dostaw, zysków i cen konsumpcyjnych.

Poniedziałkowy krach na globalnych rynkach.

W poniedziałek rynki azjatyckie i europejskie gwałtownie spadły, pogłębiając globalną wyprzedaż wywołaną przez szeroko zakrojone ogłoszenie taryfowe prezydenta Donalda Trumpa.

Tokijski indeks Nikkei 225 spadł o prawie 8% krótko po otwarciu, a chińskie rynki – zazwyczaj mniej podatne na globalne wstrząsy – również znalazły się pod silną presją.

Hongkoński indeks Hang Seng załamał się o 13%, a Shanghai Composite stracił 7%.

Indie również nie zostały oszczędzone. Sensex zamknął się 3% niżej, na poziomie 73 100 rupii, a Nifty 50 na 22 160.

W Europie rynki spadły do najniższego poziomu od 16 miesięcy po doniesieniach, że Unia Europejska przygotowuje odwetowe cła.

Paneuropejski indeks STOXX 600 spadł o 5,2% do poziomu 470,52, pogłębiając piątkową stratę wynoszącą 5,1%, która już wcześniej wprowadziła go w strefę korekty. Niemiecki DAX zniżkował o 5,7%, francuski CAC 40 o 5,2%, a brytyjski FTSE 100 o 5,1%.

Dwudniowa, rozległa wyprzedaż wymazała biliony dolarów z globalnej wartości akcji, przy czym wzrosła zmienność, a nastroje inwestorów zostały zachwiane w miarę jak rośnie prawdopodobieństwo pełnoskalowej wojny handlowej.