Niesamowita historia greckiego odrodzenia gospodarczego

  • Grecja odnotowała w 2024 r. nadwyżkę budżetową w wysokości 1,3%, będąc jednym z zaledwie sześciu krajów UE, którym się to udało.
  • Ponad miliard euro w nowych świadczeniach rządowych wesprze najemców, emerytów i inwestycje publiczne.
  • Reforma podatkowa i cyfrowe egzekwowanie prawa poprawiły dochody, a stosunek długu do PKB spadł do 153,6%.

Niewiele osób spodziewało się tego, co właśnie osiągnęła grecka gospodarka.

W 2024 r. odnotowało nadwyżkę budżetową w wysokości 1,3% PKB, przewyższając niemal wszystkie kraje UE i przekraczając własny cel deficytu o dwa punkty procentowe.

Nadwyżka pierwotna, z wyłączeniem odsetek, była jeszcze bardziej imponująca i wyniosła 4,8%.

Te dane pochodzą z ostatecznego raportu fiskalnego Eurostatu i stanowią podstawę nowych rządowych programów wsparcia o wartości ponad 1 miliarda euro. Jednak same liczby nie oddają pełnego obrazu zmian, które zaszły, i tych, które nadal nie nastąpiły.

Jak Grecja przeszła od pomocy finansowej do nadwyżki budżetowej?

Piętnaście lat temu Grecja była finansowym sygnałem ostrzegawczym. Była lekcją historii o tym, jak nadmierne zadłużenie i złe inwestycje mogą zniszczyć gospodarkę w ciągu jednej nocy.

W kwietniu 2010 roku premier George Papandreou stanął na wyspie Kastellorizo i zwrócił się do UE i MFW z prośbą o uruchomienie mechanizmu ratunkowego.

Był to początek bolesnego okresu oszczędności, załamania gospodarczego i trzech oddzielnych programów ratunkowych o łącznej wartości 289 miliardów euro.

Do czasu zakończenia ostatniego pakietu pomocowego w 2018 roku Grecja straciła jedną czwartą swojego PKB. Bezrobocie przekroczyło 27%. Kraj stał się symbolem kryzysu.

Przeskakując do 2024 roku, Grecja jest obecnie jednym z zaledwie sześciu krajów UE, które odnotowały nadwyżkę budżetową. Nadwyżka sektora rządowego Grecji wyniosła 1,3% PKB. Nadwyżka pierwotna osiągnęła 4,8%.

Wskaźnik zadłużenia Grecji do PKB spadł do 153,6%, przekraczając cele rządowe i zmniejszając się zarówno w ujęciu procentowym, jak i nominalnym.

Dla kontekstu, stosunek długu Grecji do PKB przekroczył 200% zaledwie 3 lata temu.

I to nie jest jednorazowy przypadek. Premier Kyriakos Mitsotakis nazwał to postępem strukturalnym, związanym z reformami, które zmieniły sposób, w jaki państwo zbiera i zarządza pieniędzmi.

Które reformy rzeczywiście przyniosły efekty?

Podstawą ożywienia gospodarczego jest egzekwowanie podatków. Długotrwały problem Grecji z uchylaniem się od opodatkowania jest w ostatnich latach zwalczany z większą determinacją.

Nowy urząd skarbowy i systemy cyfrowe zmusiły wcześniej nieopodatkowane transakcje do ujawnienia się. Płatności za usługi opieki nad dziećmi dokonywane elektronicznie wzrosły o 433% w 2024 roku.

Dodatkowo, płatności elektroniczne w sektorze taksówkarskim wzrosły o 200%. W rezultacie wzrosły wpływy z podatku VAT i podatku dochodowego od osób prawnych.

Obniżono również podatki korporacyjne. Uproszczono biurokrację. Zachęty inwestycyjne są bardziej przejrzyste.

Wszystkie te zmiany przyczyniły się do przywrócenia zaufania inwestorów i napływu kapitału do kraju.

Od 2024 roku wszystkie główne agencje ratingowe podniosły rating greckich obligacji rządowych do poziomu inwestycyjnego.

S&P Global w ciągu zaledwie jednego miesiąca podniosło rating trzykrotnie, powołując się na konsekwentnie lepsze niż oczekiwano wyniki podatkowe i prawdopodobne zmniejszenie zadłużenia.

Grecja obecnie uzyskuje lepsze warunki pożyczek niż Włochy.

Kto korzysta z nadwyżki?

Rząd nie trzyma dodatkowych funduszy w rezerwie. W kwietniu 2025 r. ogłosił nowe środki wsparcia o wartości ponad 1 miliarda euro.

Jednym z najbardziej widocznych jest coroczny zwrot czynszu, który zwróci koszt jednego miesiąca czynszu prawie 948 000 gospodarstw domowych, czyli około 80 procent najemców.

Istnieje również świadczenie w wysokości 250 euro wypłacane corocznie 1,5 miliona emerytów o niskich dochodach i osób nieubezpieczonych. Oba świadczenia mają charakter stały.

Inwestycje publiczne również otrzymają dodatkowe środki. Program Inwestycji Publicznych będzie otrzymywał o 500 milionów euro więcej każdego roku.

Celem jest wspieranie infrastruktury, zatrudnienia i odporności na wstrząsy zewnętrzne.

Minister finansów Kyriakos Pierrakakis zapowiedział wprowadzenie kolejnych środków we wrześniu 2025 r. Według rządu, wszystkie inicjatywy mają na celu przestrzeganie unijnych zasad fiskalnych.

Co wciąż hamuje Grecję?

Chociaż to ożywienie było imponujące, nadal istnieją poważne, uporczywe problemy.

Gospodarka Grecji nadal w dużej mierze opiera się na konsumpcji.

Konsumpcja prywatna stanowi 69% PKB, co jest najwyższym udziałem w strefie euro.

Inwestycje pozostają w tyle, a produktywność jest niska. Wielu ekspertów twierdzi, że ostatni wzrost napędzany jest krótkoterminową dynamiką, a nie długoterminową transformacją.

Ekonomiści twierdzą, że Grecja potrzebuje znacznie więcej inwestycji, aby poprawić konkurencyjność. Analityk polityczny Nick Malkoutzis zwraca uwagę, że wiele zmian ma charakter powierzchowny.

Unijny Instrument na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności zapewnił znaczące wsparcie finansowe, ale jego poziom będzie stopniowo maleć po 2026 r. Bez głębokich zmian strukturalnych kraj może mieć trudności z utrzymaniem tempa rozwoju.

Turystyka i budownictwo nadal dominują w dużej części gospodarki. Oba sektory są podatne na warunki globalne i cykle sezonowe.

Chociaż zagraniczne inwestycje, takie jak centra danych Microsoftu i centrum badawcze Pfizera w Salonikach, są pozytywnym sygnałem, to jednak nie są jeszcze na tyle szeroko zakrojone, aby przekształcić bazę ekonomiczną.

Co się zmieniło w porównaniu z sytuacją sprzed dziesięciu lat?

Jedno słowo: percepcja. Grecja była postrzegana jako przykład ostrzegawczy. Teraz niektórzy opisują ją jako wzór.„The Economist” niedawno umieścił Grecję wśród najlepiej radzących sobie gospodarek OECD.

Jego sukces jest często porównywany do niedawnej stagnacji Niemiec.

Na początku lat 2010. Niemcy nakazały Grecji sprzedaż wysp i drastyczne cięcia wydatków publicznych.

W 2024 roku Grecja odnotowała nadwyżkę budżetową, podczas gdy Niemcy borykały się z deficytem budżetowym i napięciami politycznymi związanymi z zasadami fiskalnymi.

Transformacja Grecji nie była przypadkowa. Kraj połączył dyscyplinę wymuszoną oszczędnościami z nowoczesną polityką gospodarczą i modernizacją systemu podatkowego.

Reformy nie przyszły szybko, ale teraz przynoszą już wyraźne rezultaty.

Następnym krokiem jest przekształcenie tej stabilności w długoterminową produktywność i zrównoważony wzrost.

Wobec wciąż napływających funduszy unijnych na odbudowę, najbliższe dwa lata będą kluczowe.