Napięcia geopolityczne zagrażają przepływom energii w Indiach i Pakistanie.

Napięcia geopolityczne zagrażają przepływom energii w Indiach i Pakistanie.
Sayantan Sarkar
09 maj 2025, 07:55 AM
  • Narastający konflikt między Indiami a Pakistanem budzi obawy o dostawy energii i gotowość na sytuacje kryzysowe.
  • Indie posiadają strategiczne rezerwy ropy naftowej, podczas gdy Pakistan ich nie ma, co prowadzi do różnego poziomu podatności na zagrożenia.
  • Zawieszenie traktatu o wodach Indusu nieproporcjonalnie wpłynęłoby na potencjał hydroenergetyczny Pakistanu.

Nasilające się napięcia między mocarstwami nuklearnymi, Indiami i Pakistanem, stwarzają znaczące ryzyko rozległych i poważnych konsekwencji humanitarnych dla regionu.

Eskalacja napięć podkreśla krytyczną potrzebę gotowości na sytuacje awaryjne w sektorze energetycznym. Według Rystad Energy, przedłużający się konflikt poważnie zagroziłby zdolności obu krajów do zaspokojenia zapotrzebowania na energię.

Indyjska armia poinformowała, że w czwartek wieczorem i wczesnym piątkiem pakistańskie siły zbrojne przeprowadziły „liczne ataki” z użyciem dronów i innej amunicji na całej zachodniej granicy Indii, eskalując konflikt między dwoma państwami posiadającymi broń jądrową.

Bezpieczeństwo energetyczne

Istnieje znacząca dysproporcja między strategicznymi rezerwami ropy naftowej Indii i Pakistanu.

Według analizy Rystad Energy, pod względem dziennego zapotrzebowania na ropę naftową, Indie zużywają 5,40 miliona baryłek dziennie (bpd), w porównaniu do 0,25 miliona bpd w Pakistanie.

Indie utrzymują strategiczne rezerwy ropy naftowej w wysokości 39 milionów baryłek, z czego obecnie w magazynach znajduje się 21,4 miliona baryłek. Pakistan natomiast nie posiada żadnych strategicznych rezerw ropy naftowej, co może narażać kraj na podatność na zakłócenia w dostawach.

Indyjskie komercyjne zapasy ropy naftowej wynoszą blisko 160 milionów baryłek.

„Jednak rozbieżność wykracza poza sam popyt – indyjskie rezerwy strategiczne i handlowe mogą zapewnić dostawy na ponad miesiąc (33 dni), podczas gdy Pakistan, który nie posiada żadnych rezerw strategicznych, ma zapasy tylko na 20 dni” – powiedział Rohan Goindi, starszy analityk rynków surowców, ropy naftowej w Rystad Energy, w komentarzu przesłanym pocztą elektroniczną.

Indie, trzeci co do wielkości importer ropy naftowej na świecie, w znacznym stopniu zależą od zagranicznych źródeł zaspokajania swoich potrzeb naftowych, a około 85% ich zapotrzebowania pokrywane jest importem.

Podobnie Pakistan importuje około 78% ropy naftowej potrzebnej do zaspokojenia krajowego popytu.

Na szczęście rafinerie w Indiach i Pakistanie znajdują się poza strefą konfliktu, co zmniejsza ryzyko zakłóceń w ich pracy – podała firma Rystad.

Ponadto, brak rafinerii i terminali LNG na dotkniętych obszarach sugeruje, że import ropy naftowej i LNG prawdopodobnie nie zostanie bezpośrednio dotknięty.

Jednakże, jak zauważyła norweska firma zajmująca się analizą rynku energetycznego, istnieje znacząca różnica w poziomie gotowości na sytuacje kryzysowe między obydwoma krajami, co budzi obawy.

Zawieszenie traktatu wodnego

Indie zintensyfikowały presję wykraczającą poza działania militarne, podejmując znaczące kroki dyplomatyczne i infrastrukturalne.

Obejmują one zawieszenie traktatu o wodach Indusu, wydalenie pakistańskich dyplomatów oraz przyspieszenie realizacji pięciu projektów hydroelektrycznych w Dżammu i Kaszmirze o łącznej mocy ponad 4000 MW.

Projekty hydroenergetyczne, wcześniej hamowane przez kwestie związane z traktatami, mogą teraz postępować szybciej dzięki zawieszeniu przeszkód proceduralnych.

Potencjalne zawieszenie wieloletniego traktatu o podziale wód stanowi poważne zagrożenie dla pakistańskiego sektora energetycznego, ponieważ 90% zainstalowanej mocy hydroenergetycznej kraju opiera się na tym porozumieniu, jak wynika z danych firmy Rystad.

Traktat o wodach Indusu ma kluczowe znaczenie zarówno dla Indii, jak i Pakistanu.

Indie posiadają elektrownie wodne o mocy 2,7 GW, których działanie zależy od rzek objętych traktatem wodnym, co stanowi część ich całkowitej zainstalowanej mocy hydroenergetycznej wynoszącej 52 GW w skali kraju.

Zakłócenia w realizacji tych projektów będą miały stosunkowo niewielki wpływ na Indie, ponieważ w 2024 r. energia wodna stanowiła jedynie 8% całkowitej produkcji energii.

Jednakże, jak wynika z analizy Rystad, zakłócenie traktatu wodnego mogłoby zagrozić nawet 9,3 GW mocy hydroenergetycznej – co odpowiada 90% całkowitej zainstalowanej mocy hydroenergetycznej Pakistanu.

Uttamarani Pati, analityk ds. odnawialnych źródeł energii i energetyki w Rystad Energy, powiedziała:

Zawieszenie traktatu wodnego bardziej dotkliwe dla Pakistanu

Według Rystad, zawieszenie traktatu o wodach Indusu będzie miało poważniejsze konsekwencje dla Pakistanu niż dla Indii.

„Zmniejszony dopływ wody z rzek Indus i Dżelam zagrozi stabilności sieci energetycznej Pakistanu i jego zdolności do zaspokojenia szczytowego zapotrzebowania na energię, zwłaszcza w miesiącach letnich, co może prowadzić do powszechnych przerw w dostawie prądu”.

Zerwanie traktatu o wodach Indusu (IWT) pozwoliłoby Indiom kontrolować rzeki Indus, Dżelam i Czenab, potencjalnie umożliwiając budowę dodatkowych elektrowni wodnych w tym regionie – dodano w oświadczeniu.

Obecne indyjskie elektrownie wodne położone w górnym biegu rzeki niosą potencjalne ryzyko negatywnego wpływu na sąsiedni kraj położony w dolnym biegu.

Może to nastąpić w wyniku działań takich jak spłukiwanie osadów i nieoczekiwane uwolnienie dużych ilości wody ze zbiornika, co może prowadzić do powodzi.

Rystad zauważył:

Ponadto eskalacja napięć zagraża długoterminowym inwestycjom w zieloną energię, takim jak pakistański projekt wodorowy w Thatta, i może zakłócić realizację zaawansowanych projektów, takich jak fabryka amoniaku AM Green Ammonia w Kakinadzie w Indiach, ze względu na niestabilność gospodarczą i problemy z łańcuchem dostaw.

Ponadto, w oczekiwaniu na wstrząsy podażowe, Indie mogłyby zwiększyć zakupy ropy naftowej, co prawdopodobnie wsparłoby ceny w krótkim okresie.