Eli Lilly wyprzedza Novo Nordisk, a kolejne firmy wkraczają na rynek: rozpoczyna się gorączka złota w branży leków na otyłość.

Eli Lilly wyprzedza Novo Nordisk, a kolejne firmy wkraczają na rynek: rozpoczyna się gorączka złota w branży leków na otyłość.
Vatsala Gaur
16 maj 2025, 21:23 PM
  • Novo Nordisk wymienia prezesa w obliczu spadającego udziału w rynku i kursu akcji.
  • Eli Lilly stale zyskuje udział w rynku kosztem Wegovy firmy Novo, która próbuje nadrobić stracony czas.
  • Roche, Amgen, Merck i AstraZeneca również wkraczają na rynek leków przeciw otyłości, przyciągnięte perspektywą lukratywnych zysków.

Globalny rynek leków na odchudzanie, który niegdyś był zdominowany przez firmę Novo Nordisk, przechodzi dramatyczną transformację.

W piątek duński gigant farmaceutyczny ogłosił, że zastąpi swojego wieloletniego prezesa, Larsa Fruergaarda Jorgensena, w obliczu rosnącej presji ze strony konkurencji i gwałtownego spadku wartości akcji firmy.

Akcje Novo spadły o 50% w ciągu ostatniego roku, co jest zaskakującym zwrotem sytuacji dla producenta Wegovy i Ozempic, dwóch najbardziej rozpoznawalnych nazwisk w opiece nad osobami z otyłością i cukrzycą.

Analitycy spodziewają się, że rynek leków na odchudzanie znacząco się rozrośnie w ciągu najbliższej dekady, osiągając potencjalnie wartość 100 miliardów dolarów na całym świecie.

Odejście Jorgensena sygnalizuje głębsze zamieszanie w sercu szybko rozwijającego się rynku, gdzie leki z grupy GLP-1 – niegdyś uważane za cudowne lekarstwa – teraz borykają się z silniejszą konkurencją i wzrastającą kontrolą ze strony ubezpieczycieli i decydentów.

Wzrost Eli Lilly zmienia strukturę przywództwa na rynku.

Najgroźniejszy konkurent pojawił się w postaci amerykańskiej firmy Eli Lilly, której lek Zepbound, oparty na receptorze GLP-1, stale zyskuje udział w rynku kosztem leku Wegovy firmy Novo.

Najnowsze dane kliniczne firmy Lilly tylko umocniły jej pozycję.

Ostatnie badania w zaawansowanej fazie wykazały, że orforglipron, eksperymentalny lek firmy, pomógł pacjentom z cukrzycą schudnąć o prawie 8% masy ciała w ciągu 40 tygodni – przewyższając skuteczność Ozempicu w podobnej grupie.

Lilly może również pochwalić się retatrutidem, lekiem podawanym w postaci cotygodniowych zastrzyków, który w badaniach w fazie pośredniej przyniosł 24,2% redukcji masy ciała, co jest jednym z najsilniejszych wyników w branży do tej pory.

Firma spodziewa się ubiegać o zatwierdzenie orforglipronu do końca roku i kontynuuje agresywne inwestycje, w tym niedawny kontrakt z chińską firmą biotechnologiczną Laekna na opracowanie leku przeciw otyłości, który chroni mięśnie.

Novo próbuje nadrobić zaległości w dziedzinie leków nowej generacji

Aby odzyskać utraconą pozycję, Novo Nordisk stawia na nowe metody leczenia.

Firma opracowuje amycretin w postaci tabletek i wstrzykiwań.

Wstępne dane z badań sugerują znaczący potencjał w zakresie utraty wagi, przy czym wersja wstrzykiwalna pomaga pacjentom schudnąć o 22% masy ciała w ciągu 36 tygodni.

Firma kontynuuje również prace nad CagriSema, chociaż wyniki badań w późnym stadium rozczarowały i nie spełniły wewnętrznych standardów.

Novo ma nadzieję, że wczesną jesienią 2026 roku będzie mogło złożyć wniosek o zatwierdzenie CagriSema przez organy regulacyjne.

Firma poszerzyła również swój portfel produktów dzięki partnerstwom, w tym umowie licencyjnej z United Laboratories na 2 miliardy dolarów, dotyczącej leku na otyłość, który działa na trzy hormony.

Źródło: The Economist

Roche i Amgen również dołączają do tego trendu.

Lilly i Novo już nie są sami w tym wyścigu. Wiele dużych firm farmaceutycznych i biotechnologicznych wkracza na rynek leczenia otyłości, zwabionych perspektywą wielomiliardowych zysków.

Firma Pfizer niedawno wycofała się z badań po pojawieniu się obaw dotyczących bezpieczeństwa w badaniu klinicznym obejmującym danuglipron, jej doustny kandydat na lek z grupy GLP-1.

Inni jednak idą naprzód. Roche zaryzykowało, przehospitując petrelintyd z Zealand Pharma i CT-388 z Carmot Therapeutics, oba leki oparte na GLP-1, za łącznie 8 miliardów dolarów.

Wstępne dane dotyczące drugiego kandydującego produktu firmy Carmot również wydają się obiecujące.

MariTide firmy Amgen, lek eksperymentalny, który w badaniach w fazie pośredniej doprowadził do utraty 20% wagi, ma rozpocząć badania w fazie późnej do połowy roku.

Analitycy zauważają, że działania niepożądane tego leku mogą być bardziej wyraźne niż w przypadku konkurencyjnych produktów, ale jego skuteczność plasuje go w czołówce.

Merck, AstraZeneca i mniejsze firmy również chcą zyskać swój udział w rynku.

Giganci farmaceutyczni, którzy tradycyjnie nie zajmowali się leczeniem otyłości, teraz chcą zdobyć swój udział w tym rynku.

W grudniu firma Merck zawarła umowę licencyjną o wartości 2 miliardów dolarów na lek GLP-1 w postaci tabletki, opracowany przez firmę Hansoh Pharma.

Lek AZD5004, kandydat do licencji firmy AstraZeneca, przeszedł wstępne testy bezpieczeństwa i jest w fazie badań klinicznych.

Potencjał wykazują również mniejsze firmy. Pemwidutyd firmy Altimmune w badaniach klinicznych wykazał średnią utratę wagi o 15,6%, choć wiązało się to z zauważalnymi skutkami ubocznymi ze strony przewodu pokarmowego.

Viking Therapeutics poinformował o prawie 15% utracie wagi w ciągu 13 tygodni dzięki swojemu preparatowi VK2735 w postaci zastrzyków, a petrelintyd firmy Zealand Pharma w wstępnych badaniach wykazał średnią utratę wagi na poziomie 8,6%.

Tymczasem firma Structure Therapeutics odniosła umiarkowany sukces z kandydatem do leku doustnego GPCR, uzyskując 6,2% redukcji wagi w ciągu 12 tygodni.

Chociaż nie jest tak skuteczny jak konkurencyjne leki, wygoda stosowania leku doustnego pozostaje atrakcyjna zarówno dla pacjentów, jak i inwestorów.

Dostępność pozostaje problemem.

Pomimo postępu naukowego, dostęp do tych leków pozostaje problemem krytycznym.

Pracodawcy borykają się ze wzrastającymi kosztami ubezpieczenia zdrowotnego, co prowadzi wielu z nich do wyłączania leków na odchudzanie z ich planów ubezpieczeniowych.

Większość zabiegów i procedur związanych z leczeniem otyłości nadal nie jest refundowana przez Medicare.

Plan administracji Bidena dotyczący rozszerzenia zakresu ubezpieczenia został niedawno odrzucony przez administrację Trumpa, w wyniku czego większość pacjentów musi pokrywać koszty z własnej kieszeni. Przy średnim koszcie 500 dolarów miesięcznie, dostępność finansowa pozostaje barierą dla milionów ludzi.