Za tym całym szumem: Czy Pi Network to sieć-duch o wartości 70 miliardów dolarów?

Za tym całym szumem: Czy Pi Network to sieć-duch o wartości 70 miliardów dolarów?
Crispus Nyaga
21 maj 2025, 11:29 AM
  • Cena Pi Network spadła o ponad 80% w porównaniu do najwyższego punktu w tym roku.
  • Istnieją obawy, czy Pi jest siecią widmo.
  • Sieć blockchain bez popularnych aplikacji to sieć widmo.

Cena Pi Coin pozostawała pod presją w ciągu ostatniego tygodnia po rozczarowującym wydarzeniu związanym z ekosystemem, które było długo oczekiwane. W środę kryptowaluta Pi Network była notowana po 0,80 USD, co stanowi spadek o 52% w porównaniu z najwyższym poziomem w tym miesiącu. W artykule tym przyjrzymy się, czy Pi jest łańcuchem-duchem i jaki ma to wpływ na cenę.

Celem Pi Network było odmienienie branży kryptowalut.

Pi Network to projekt kryptowalutowy, którego celem jest rozwiązanie kluczowego problemu Bitcoina: kosztów wydobycia. Projekt powstał siedem lat temu. Wydobycie Bitcoinów stale rośnie z roku na rok i obecnie jest zdominowane przez duże spółki notowane na giełdzie, takie jak Mara i Riot Platforms, które prowadzą ogromne farmy koparek.

Pi Network zyskało popularność dzięki platformie, która pozwala każdemu posiadaczowi smartfona na wydobywanie kryptowaluty. Użytkownicy muszą jedynie pobrać aplikację i rozpocząć wydobywanie monet za pomocą jednego przycisku.

Pi miał również rozwiązać problem braku funkcji inteligentnych kontraktów w Bitcoinie, co uniemożliwiało deweloperom tworzenie na jego bazie aplikacji zdecentralizowanych (dApps). Zapewniał deweloperom narzędzia do tworzenia aplikacji w takich branżach jak handel elektroniczny, gry i zdecentralizowane finanse (DeFi).

Celem Pi było, aby jego kryptowaluta była wykorzystywana w świecie fizycznym i cyfrowym, co nadałoby jej użyteczność. Ponadto, podobnie jak w przypadku innych sieci, Pi Network liczyło na to, że koszty transakcji zostaną wykorzystane do wypalania tokenów, co zmniejszy ich liczbę w obiegu i podniesie cenę.

Istnienie ekosystemu było tak ważne, że stanowiło warunek wstępny uruchomienia głównej sieci (mainnet). Musiało istnieć co najmniej 100 aplikacji gotowych do uruchomienia w głównej sieci.

Czy Pi to sieć widmo?

Zatem pytanie brzmi, czy Pi Network jest ghost chainem, czy nie. Ghost chain to projekt blockchain, który nie ma deweloperów ani aplikacji w swoim ekosystemie. Oznacza to również te łańcuchy, których ekosystemy ludzie nie wykorzystują.

Dokładniejsze przyjrzenie się ekosystemowi Pi Network pokazuje, że w jego marketplace znajdują się aplikacje. Maps of Pi to wyszukiwarka, która pokazuje lokalizacje firm akceptujących Pi Coin.

Fruity Pi to gra, która zyskała dość dużą popularność w ekosystemie. Inne aplikacje w sieci to WorkforcePool (odpowiednik Upworka dla Pi), MyFestMap, Pet for Pi oraz ChatGPT for Pi.

Wyzwaniem dla Pi Network jest fakt, że pojawiają się sygnały wskazujące na to, że deweloperzy nie wykorzystują jego stosu technologicznego. Ponadto, w ciągu ostatnich kilku miesięcy żadna aplikacja gotowa do uruchomienia w sieci głównej (mainnet) nie zyskała powszechnego uznania.

To wyjaśnia, dlaczego deweloperzy uruchomili w zeszłym tygodniu Pi Network Ventures. W ramach tej inicjatywy firma zainwestuje 100 milionów dolarów w finansowanie startupów wykorzystujących ekosystem Pi Network.

Fundusz ekosystemu to dobra inicjatywa, podobne działania podjęły już inne sieci blockchain. Solana posiada fundusz ekosystemu o wartości 300 milionów dolarów, podczas gdy Ethereum uruchomiło fundusz o wartości 1,03 miliarda dolarów. Kava, Skale, Harmony, Kadena i Velas to inne sieci z podobnymi funduszami.

Wyzwaniem dla Pi Network jest to, że proces identyfikacji projektów do sfinansowania zajmie trochę czasu. Następnie budowa aplikacji będzie procesem długotrwałym.

Jak pokazują przykłady innych łańcuchów, takich jak Harmony, Kadena i Velas, nie ma gwarancji, że projekty, które otrzymają finansowanie, odniosą sukces. Token KDA Kadena jest obecnie wyceniany na 183 miliony dolarów, podczas gdy Velas, który uruchomił fundusz w wysokości 100 milionów dolarów, jest wart 11 milionów dolarów.

Problem centralizacji

Oprócz zarzutu, że Pi Network jest siecią widmo, pojawiają się również oskarżenia o jej silną centralizację.

To oskarżenie wynika z faktu, że nadzór nad nim sprawują dwie jednostki: Pi Core Team i Pi Foundation.

W przypadku projektu o wycenie po pełnym rozcieńczeniu przekraczającej 70 miliardów dolarów, posiadacze tokenów powinni wiedzieć więcej o tych podmiotach. Ponadto, powinien zostać przeprowadzony rzetelny audyt przez czołową firmę audytorską.

Nic nie wiadomo o Pi Core Team i fundacji, o ile taka istnieje. Poza tym, Pi Foundation kontroluje obecnie ponad 90 miliardów. W związku z tym, posiadanie Pi to udzielenie tej fundacji przywileju wątpliwości, że zrobi to, co słuszne i nie zbycie tokenów.

Istnieje również ryzyko, że te adresy zostaną zhakowane, co może prowadzić do znacznych strat dla posiadaczy tokenów.

Fakt, że jest to sieć typu ghost chain i jest silnie scentralizowana, wyjaśnia, dlaczego wiele głównych giełd, takich jak Binance i Coinbase, wciąż jej nie notuje. Wyjaśnia to również, dlaczego cena Pi Coin gwałtownie spadła.

Czytaj więcej: Prognoza cen Pi Network: Czy Pi Coin odbije się od tego spadku?