Bunt Muska i ostrzeżenia ekonomistów: czy podpisana przez Trumpa ustawa podatkowa jest fiskalną bombą zegarową dla Ameryki?

  • Elon Musk krytykuje ustawę podatkową Trumpa jako "obrzydliwą obrzydliwość", która zwiększa deficyt.
  • Sześciu laureatów Nagrody Nobla ostrzega, że ustawa stanowi "niezwykle dużą redystrybucję dochodów w górę".
  • Ekonomiści Ken Rogoff i Desmond Lachman poddają w wątpliwość twierdzenia o wzroście gospodarczym, ostrzegają przed rosnącym zadłużeniem i stopami procentowymi.

Ambitna ustawa podatkowa i wydatkowa prezydenta Donalda Trumpa, która jest kamieniem węgielnym programu gospodarczego jego administracji, spotyka się z falą sceptycyzmu i zaniepokojenia ze strony wybitnych ekonomistów, a nawet byłych sojuszników, takich jak Elon Musk.

Podczas gdy ustawa, która ledwo przeszła przez Izbę Reprezentantów w maju, trafia do Senatu, jej potencjał do znacznego zwiększenia długu publicznego i powiększenia deficytu budżetowego USA jest pod intensywną analizą.

Elon Musk, który niedawno zrezygnował ze stanowiska "specjalnego pracownika rządowego" w Białym Domu Trumpa, stał się głośnym krytykiem ustawy o wydatkach GOP.

W ostrym poście na X na początku tego tygodnia Musk opisał ustawę jako "ogromną, oburzającą, wypełnioną wieprzowiną ustawę o wydatkach Kongresu" i "obrzydliwą obrzydliwość".

Jego głównym argumentem jest to, że projekt ustawy, w przeciwieństwie do wysiłków zmierzających do cięcia wydatków rządowych, pogłębi deficyt budżetowy. Prezydent Trump odpowiedział na krytykę Muska, nazywając ją "rozczarowującą".

Omawiany projekt ustawy proponuje obniżenie stawek podatkowych dla pracowników o niższych dochodach, zwłaszcza tych zarabiających mniej niż 107 200 USD, i ma na celu wyeliminowanie podatków od napiwków, ubezpieczenia społecznego i nadgodzin.

Obejmuje jednak również cięcia w programach socjalnych, takich jak Medicaid i SNAP (Supplemental Nutrition Assistance Program), które zapewniają pomoc żywnościową Amerykanom o niskich dochodach.

Podobnie jak Musk, wielu inwestorów i ekonomistów wyraża obawę, że te środki spowodują gwałtowny wzrost długu publicznego.

Bezpartyjne Biuro Budżetowe Kongresu (CBO) stwierdziło w tym tygodniu, że ustawa prawdopodobnie zwiększy deficyt o 2,4 biliona dolarów w ciągu następnej dekady.

Prezydent Trump i jego sojusznicy odpierają te obawy, argumentując, że wzrost gospodarczy stymulowany przez niższe podatki ostatecznie zwiększy dochody rządu.

Analizy eksperckie: spektrum zagadnień ekonomicznych

Zróżnicowana grupa czołowych ekonomistów wypowiedziała się na temat potencjalnych konsekwencji ustawy, oferując analizy, które w dużej mierze odzwierciedlają obawy fiskalne:

Phillip L. Swagel, dyrektor Biura Budżetowego Kongresu:

Pomimo proponowanej ulgi podatkowej dla osób o niższych dochodach, Swagel w liście z 20 maja nakreślił negatywny wpływ na biedniejszych Amerykanów.

"CBO szacuje, że zasoby gospodarstw domowych zmniejszyłyby się o kwotę równą około 2 proc. dochodu w najniższym decylu (dziesiątym) rozkładu dochodów w 2027 r. i 4 proc. w 2033 r., głównie w wyniku strat z transferów rzeczowych, takich jak Medicaid i SNAP" – napisał.

Z drugiej strony, jak zauważył Swagel, "zasoby wzrosną o kwotę równą 4 proc. dla gospodarstw domowych w najwyższym decylu w 2027 r. i 2 proc. w 2033 r., głównie z powodu obniżek należnych podatków".

Sugeruje to regresywny wpływ, który przynosi nieproporcjonalne korzyści gospodarstwom domowym o wyższych dochodach.

William McBride, główny ekonomista w Tax Foundation:

McBride i jego koledzy z bezpartyjnej Fundacji Podatkowej w raporcie z 23 maja przyznali, że ustawa może wesprzeć wzrost gospodarczy, ale doszli do wniosku, że nie wystarczy, aby zrekompensować utratę dochodów z powodu cięć podatkowych.

"Nasza wstępna analiza wskazuje, że przepisy podatkowe zawarte w uchwalonej przez Izbę Reprezentantów ustawie zwiększyłyby długoterminowy PKB o 0,8 procent" – czytamy w raporcie.

Jednak przewiduje również, że "zmiany w podatkach i wydatkach w ustawie zwiększą 10-letni deficyt budżetowy o 2,6 biliona dolarów od 2025 do 2034 roku na konwencjonalnych podstawach przed dodatkowymi kosztami odsetek.

W ujęciu dynamicznym, biorąc pod uwagę wzrost gospodarczy, deficyt wzrósłby o 1,7 biliona dolarów w ciągu dziesięciu lat przed kosztami odsetek.

W raporcie wyszczególniono ponadto, że "same przepisy podatkowe ustawy zmniejszyłyby federalne dochody podatkowe o 4,1 biliona dolarów w latach 2025-2034 na konwencjonalnych zasadach przed dodatkowymi kosztami odsetek. W ujęciu dynamicznym, biorąc pod uwagę wzrost gospodarczy, redukcja przychodów spadłaby o prawie 22 procent do 3,2 biliona dolarów w ciągu 10 lat przed dodatkowymi kosztami odsetek.

Sześcioro laureatów Nagrody Nobla:

We wspólnym liście z 2 czerwca sześciu laureatów Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii – Daron Acemoglu, Simon Johnson, Peter Diamond, Paul Krugman, Oliver Hart i Joseph Stiglitz – ostrzegło, że ustawa pogłębi nierówności majątkowe w USA.

"Połączenie cięć w kluczowych programach sieci bezpieczeństwa, takich jak Medicaid i SNAP, oraz cięć podatkowych nieproporcjonalnie korzystnych dla gospodarstw domowych o wyższych dochodach, oznacza, że budżet Izby Reprezentantów stanowi niezwykle dużą redystrybucję dochodu w górę" – napisali.

"Biorąc pod uwagę, jak bardzo ta ustawa przyczynia się do zadłużenia Stanów Zjednoczonych, szokujące jest to, że nadal nakłada bezwzględne straty na dolne 40% amerykańskich gospodarstw domowych".

Laureaci podsumowali: "Ustawa Izby Reprezentantów nie odnosi się do żadnego z kluczowych wyzwań gospodarczych kraju w użyteczny sposób i zaostrza wiele z nich".

Ken Rogoff, profesor ekonomii na Uniwersytecie Harvarda:

Rogoff, były główny ekonomista Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW), wyraził sceptycyzm co do twierdzeń ustawy o pobudzeniu wzrostu gospodarczego w artykule dla Project Syndicate w tym tygodniu.

Trump i jego akolici twierdzą, że jego "wielka, piękna ustawa" przyspieszy wzrost gospodarczy, generując wystarczające dochody, aby zrekompensować radykalne obniżki podatków. Ale historia nie daje zbyt wielu dowodów na takie twierdzenia" – napisał.

Rogoff zwrócił uwagę, że "podczas gdy zarówno szaleństwo wydatków prowadzone przez Demokratów, jak i wspierane przez Republikanów cięcia podatkowe napędzały wzrost zadłużenia USA w ciągu ostatnich dwóch dekad, obniżki podatków stanowiły lwią część tego wzrostu. Co więcej, pogląd, że obniżki podatków same się opłacają, został już zdyskredytowany w latach 80., kiedy cięcia podatkowe prezydenta Ronalda Reagana doprowadziły do gwałtownego wzrostu deficytu, a nie do samopodtrzymującego się wzrostu.

Dodał ostrzeżenie o potencjalnych konsekwencjach: "Czy rosnące zadłużenie Ameryki ostatecznie wywoła pełnowymiarowy kryzys? Być może, ale bardziej prawdopodobny jest dalszy trend w górę długoterminowych stóp procentowych".

Desmond Lachman, starszy pracownik naukowy w American Enterprise Institute:

Lachman, inny były urzędnik MFW, obecnie pracujący w konserwatywnym think tanku, ostrzegł w poście z 4 czerwca, że rosnące rentowności obligacji, spadający dolar i aprecjacja cen złota mogą być zwiastunami kryzysu gospodarczego przyspieszonego przez zmienność polityki napędzaną przez Trumpa.

Argumentował, że ustawa podatkowa Trumpa zwiększa obawy inwestorów ze względu na jej implikacje inflacyjne.

Co więcej, Lachman zwrócił uwagę na konkretną klauzulę w ustawie, która jego zdaniem podważa zaufanie do wiarygodności zwrotów z amerykańskich obligacji skarbowych: "Ta ustawa zawiera klauzulę, która musi wywoływać ciarki na plecach zagranicznych inwestorów.

Zgodnie z sekcją 899, Departament Skarbu USA może nakładać dodatkowe podatki w wysokości do 20 procent na dochody uzyskiwane przez podmioty zagraniczne z krajów, które wprowadzają podatki uznane za "nieuczciwe" wobec interesów USA.

Przepis ten, jak sugeruje, może zniechęcić zagraniczne inwestycje w amerykański dług.

Gdy projekt ustawy trafi do Senatu, te eksperckie analizy i krytyki bez wątpienia odegrają znaczącą rolę w kształtowaniu późniejszej debaty na temat jego zalet gospodarczych i stabilności fiskalnej.