Kolumbia zezwala na tymczasowe zawieszenie reguły fiskalnej w związku z pogarszającymi się finansami publicznymi

  • Kolumbia tymczasowo zawiesiła regułę fiskalną w celu rozwiązania problemu rosnącego deficytu budżetowego.
  • Posunięcie to podniesie deficyt w 2025 r. powyżej pierwotnego celu 5,1%, a nowe plany fiskalne mają zostać przedstawione w piątek.
  • Rynki zareagowały negatywnie, osłabiając peso, a spready obligacji miały się jeszcze bardziej poszerzyć.

Źródło rządowe powiedziało we wtorek agencji Reutera, że rząd Kolumbii oficjalnie zatwierdził użycie "klauzuli korekcyjnej" w celu tymczasowego odstąpienia od reguły fiskalnej.

W czwartej co do wielkości gospodarce Ameryki Łacińskiej pojawiły się oznaki osłabienia finansów publicznych.

W 2011 r. w Kolumbii uchwalono ustawę o regule fiskalnej w celu nałożenia ścisłych ograniczeń na wydatki rządowe i zaciąganie pożyczek.

Władze muszą przestrzegać przepisów, aby utrzymać stabilność finansów publicznych w długim okresie i utrzymać stabilność makroekonomiczną.

Pogarszająca się sytuacja fiskalna zmusza jednak władze do ustąpienia po raz pierwszy od ponad dziesięciu lat.

CONFIS zatwierdza zawieszenie, a docelowy deficyt ma zostać zmieniony

W poniedziałek odbyło się posiedzenie Wyższej Rady ds. Polityki Fiskalnej (CONFIS), na którym zatwierdzono tymczasowe zawieszenie normy fiskalnej.

Decyzja ta umożliwi Kolumbii przekroczenie poprzedniego celu budżetowego wynoszącego 5,1% PKB. Dokładna nowa kwota deficytu nie została ogłoszona, ale eksperci spodziewają się, że dramatycznie wzrośnie.

Ministerstwo Finansów ogłosiło plany zorganizowania w piątek konferencji prasowej, aby przekazać dodatkowe informacje na temat decyzji.

Obejmie on również zmienione średniookresowe ramy fiskalne, które będą obejmować zaktualizowane cele finansowe i przyszłe zmiany w polityce.

Reakcja rynku i implikacje gospodarcze

Po tym oświadczeniu kolumbijskie peso spadło o około 0,75% w stosunku do dolara amerykańskiego w porannym handlu, podkreślając obawy rynku o przyszłość fiskalną kraju.

Analitycy Capital Economics ostrzegli, że rynki mogą nie w pełni wycenić dotkliwość pogorszenia sytuacji fiskalnej, a spready obligacji skarbowych w dolarach mogą potencjalnie poszerzyć się o kolejne 30 punktów bazowych.

W 2024 r. deficyt budżetowy Kolumbii wyniósł 6,8% PKB, przekraczając deklarowany cel na poziomie 5,6%.

Podczas gdy administracja twierdzi, że postępowała zgodnie z wytycznymi budżetowymi w zeszłym roku, kilku analityków zakwestionowało to twierdzenie, powołując się na fundamentalne kwestie budżetowe.

Planowane środki i dostosowania fiskalne

Minister finansów Kolumbii, German Avila, zasugerował w zeszłym tygodniu wprowadzenie kombinacji wyższych pożyczek i cięć wydatków w celu radzenia sobie z szybko pogarszającą się sytuacją fiskalną.

Minister nie podał szczegółów na temat planu. Tymczasem rynki i analitycy czekają na dalsze wytyczne.

Tymczasem autonomiczny komitet ds. reguły fiskalnej tego kraju obliczył wcześniej, że Kolumbia będzie wymagała przeprowadzenia korekt budżetowych.

Od 40 bilionów do 75 bilionów peso (od 9,74 miliarda do 18,26 miliarda dolarów), aby osiągnąć pierwotny cel deficytu na poziomie 5,1%.

Przejrzystość ma kluczowe znaczenie dla perspektyw ratingu kredytowego

Agencje ratingowe uważnie obserwują zarządzanie budżetem Kolumbii w okresie transformacji.

Agencja Moody's, która obecnie ocenia kredyt państwowy Kolumbii na poziomie Baa2, stwierdziła w połowie maja, że utrzymanie tego ratingu jest w znacznym stopniu uzależnione od przejrzystego i otwartego ujawniania statystyk budżetowych kraju w nadchodzących ramach fiskalnych.

Zbliżająca się prezentacja średnioterminowego planu fiskalnego będzie zatem miała kluczowe znaczenie dla zaufania inwestorów i kosztów finansowania zewnętrznego kraju na rynkach światowych.

Decyzja Kolumbii o zawieszeniu normy fiskalnej stanowi dramatyczną zmianę w polityce gospodarczej tego kraju.

W obliczu rosnącej presji fiskalnej i trudnego klimatu makroekonomicznego decydenci polityczni muszą znaleźć delikatną równowagę między ostrożnością fiskalną a wzrostem gospodarczym.

Kolejne tygodnie pokażą, w jaki sposób rząd zamierza negocjować tę trudną sytuację.