Miedź na razie pozostaje wspierana, nawet gdy optymizm w Chinach słabnie

  • Ceny miedzi były w tym roku niestabilne ze względu na ryzyko taryfowe i niepewność co do ożywienia gospodarczego w Chinach.
  • Chińskie huty miedzi chcą eksportować ze względu na rosnące zapasy krajowe i słabnący popyt lokalny.
  • Obawy związane z cłami powodują gwałtowny napływ miedzi do USA, ograniczając dostawy w innych miejscach i wpływając na akcje LME.

Od początku roku ceny miedzi są niestabilne, głównie ze względu na ryzyko taryfowe i niepewne ożywienie gospodarcze w Chinach.

Według Grupy ING optymizm związany z popytem na miedź w Chinach słabnie.

Ceny miedzi wzrosły w tym roku o około 10%, pomimo wyzwań handlowych.

Podczas gdy kurcząca się podaż nadal wspiera ceny LME (Londyńskiej Giełdy Metali), słabnące chińskie wskaźniki gospodarcze sugerują rosnącą rozbieżność między trendami na rynkach krajowych i międzynarodowych.

Tymczasem akcje miedzi SHFE ponownie wykazują tendencję wzrostową.

Zapasy miedzi SHFE odbiły się od dna, osiągając miesięczny szczyt na poziomie ponad 100 000 ton.

Wynika to ze znacznego spadku w zeszłym miesiącu, w którym poziom zapasów spadł do najniższego poziomu od 2022 roku.

Krajowe huty chcą eksportować miedź

Chińskie huty miedzi podobno przygotowują się do eksportu ładunków spotowych.

Posunięcie to ma na celu wykorzystanie podwyższonych cen międzynarodowych na ograniczonym rynku światowym, nawet przy wzroście zapasów krajowych.

Plany zostały ujawnione w raporcie Bloomberga w tym tygodniu, powołując się na źródła branżowe.

Obawy związane z potencjalnymi cłami importowymi na metale, wynikające z dochodzenia prezydenta USA Donalda Trumpa, znacząco wpłynęły na globalne aktywa, powiedziała Ewa Manthey, strateg ds. surowców w ING Group.

Zapasy na LME spadły w tym roku o 78%, osiągając najniższy punkt od lipca 2023 roku.

Z drugiej strony, zasoby magazynowe COMEX gwałtownie wzrosły, osiągając najwyższy poziom od 2018 roku.

"Wyścig o dostarczenie miedzi do USA przed wprowadzeniem jakichkolwiek ceł zaostrzył rynki w innych miejscach" – powiedział Manthey.

Yangshan premium zanurza się

Chociaż Chiny są zazwyczaj importerem netto miedzi rafinowanej, eksportują pewne ilości, gdy stają się rentowne.

Zmiana ta jest częściowo spowodowana gwałtownym wzrostem podaży krajowej.

Produkcja miedzi rafinowanej w Chinach osiągnęła w tym roku kolejny rekord i przewiduje się, że wzrośnie o 10% w pierwszej połowie roku i prawie 5% w całym roku, według Shanghai Metals Market.

W obliczu słabnącego rynku wewnętrznego, planowany eksport z Chin będzie kontynuowany.

W tym tygodniu premia za miedź w Yangshan spadła do 38 USD za tonę, co stanowi znaczny spadek w porównaniu z danymi z zeszłego miesiąca, które wyniosły ponad 100 USD za tonę.

Premia za Yangshan jest wypłacana oprócz globalnych cen giełdowych i jest zwykle dobrą miarą chińskiego apetytu na zakupy. Jego szczyt wynosił nieco ponad 150 dolarów za tonę.

Na razie wsparcie utrzymuje się przy ograniczonych dostawach

Tymczasem import metali z Chin spadł w maju.

Miedź nieobrobiona plastycznie i produkty pokrewne odnotowały spadek o 2,9%, a ruda miedzi spadła o 18% w stosunku do rekordowych poziomów z kwietnia.

Ten słabnący trend przypisuje się ekonomicznemu wpływowi ceł, które są uważane za niedźwiedzie dla miedzi i innych metali przemysłowych, zwłaszcza w środowisku spowolnienia wzrostu i uporczywej inflacji.

Manthey dodał:

Pewną ulgę dla uszczuplonych zapasów LME może przynieść eksport miedzi z Chin.

"Jeśli amerykańskie cła na miedź zostaną wprowadzone, prawdopodobnie będzie to niedźwiedzie dla cen miedzi, a fala miedzi pędząca do USA prawdopodobnie ustanie, przynajmniej na jakiś czas, a konsumenci prawdopodobnie zaczną wtedy pracować nad swoimi zapasami".

To prawdopodobnie zwiększy dostępność miedzi poza USA, wpływając tym samym na ceny miedzi.