Rynki w Europie otwarte: Stoxx 600 zyskuje 0,15% po wzroście sektora naftowego w związku z napięciami na Bliskim Wschodzie

Rynki w Europie otwarte: Stoxx 600 zyskuje 0,15% po wzroście sektora naftowego w związku z napięciami na Bliskim Wschodzie
Deepali Singh
16 cze 2025, 09:43 AM
  • Europejskie akcje otworzyły się w poniedziałek wyżej (Stoxx 600 +0,15%, FTSE 100 +0,27%) pomimo napięć na linii Izrael-Iran.
  • Akcje spółek naftowych i gazowych przewodziły wzrostom (sektor Stoxx +1,1%), ponieważ ceny ropy naftowej pozostały niestabilne po 7% wzroście w piątek.
  • Ropa WTI wzrosła o 0,7% do 73,50 USD, Brent +0,46% do 74,57 USD, po izraelskich atakach na Iran.

Europejskie rynki akcji rozpoczęły w poniedziałek tydzień handlowy od ostrożnie optymistycznego akcentu, a główne indeksy odnotowały skromne zyski we wczesnych transakcjach.

To lekkie odbicie następuje po niestabilnej końcówce zeszłego tygodnia, ponieważ inwestorzy nadal uważnie monitorują eskalację napięć geopolitycznych między Izraelem a Iranem i wynikający z tego wpływ na światowe ceny ropy.

Tuż po pierwszym dzwonku paneuropejski indeks Stoxx 600 wzrósł o 0,15%.

Ostrożny optymizm odzwierciedlały również giełdy krajowe: brytyjski FTSE 100 zyskał 0,27%, podczas gdy francuski CAC 40 i niemiecki DAX były aplikacja giełdowa ponad 0,35% wyżej.

Oznacza to początkowe odbicie po negatywnym nastroju, który ogarnął rynki w piątek, kiedy po raz pierwszy pojawiły się informacje o bezpośrednich nalotach między Izraelem a Iranem, podsycając obawy przed przedłużającym się i potencjalnie wyniszczającym konfliktem na Bliskim Wschodzie.

Kluczowym czynnikiem wpływającym na pierwsze wzrosty w Europie były wyniki akcji spółek naftowych i gazowych.

Sektor ten notowany na Stoxx 600 wzrósł o 1,1%, bezpośrednio korzystając ze znacznego skoku cen ropy naftowej wywołanego zwiększonym ryzykiem geopolitycznym.

Ceny ropy naftowej pozostają niestabilne w związku z rosnącym napięciem na Bliskim Wschodzie

Ceny ropy naftowej znajdują się na rollercoasterze, ponieważ inwestorzy reagują na ostatnie wydarzenia w konflikcie izraelsko-irańskim.

Stan na godz. 7:43 Kontrakty terminowe na amerykańską ropę West Texas Intermediate (WTI) wzrosły o 0,7 proc. do 73,50 USD za baryłkę, podczas gdy światowy benchmark ropy Brent był notowany o 0,46 proc. wyżej do 74,57 USD za baryłkę.

Nastąpiło to po dramatycznym wzroście w piątek, kiedy ceny ropy zamknęły się o ponad 7% wyżej – co oznacza największy jednodniowy ruch od marca 2022 roku.

Gwałtowny wzrost był bezpośrednią konsekwencją rozpoczęcia przez Izrael fali nalotów na Iran, które według Izraela były wymierzone w irański program nuklearny i rakietowy pociski balistyczne, a także w jego wyższe dowództwo wojskowe.

W ciągu ostatniego tygodnia ropa naftowa w USA skoczyła łącznie o 13%, a w niedzielę odnotowała kolejny wzrost o 3%.

Na domiar złego, irańskie media państwowe poinformowały w sobotę, że izraelskie bezzałogowe statki powietrzne uderzyły w pole gazowe South Pars w południowym Iranie.

Pokazy lotnicze w Paryżu rozpoczynają się pod chmurą

Podczas gdy światowa branża lotnicza zbiera się w tym tygodniu na prestiżowym salonie lotniczym w Paryżu, szef Airbusa przewiduje, że w porównaniu z poprzednimi latami zamówienia na samoloty komercyjne będą bardziej stonowane.

Oczekuje się, że rosnące obawy dotyczące obronności i cień rzucony przez śmiertelną katastrofę Air India w zeszłym tygodniu wpłyną na ton wydarzenia.

"Wszyscy jesteśmy pod tym... konsekwencje, skutki katastrofy Air India. I oczywiście to zła sytuacja, aby wziąć udział w pokazach lotniczych, które powinny być czymś pozytywnym" – powiedział prezes Airbusa Guillaume Faury w rozmowie z Philem LeBeau z CNBC.

Pomimo tych ponurych nut, Faury utrzymywał, że "dynamika w branży jest bardzo silna".

Przyznał, że pokaz w Paryżu w 2023 r. – największe wydarzenie branży lotniczej w Europie, odbywające się co dwa lata, na przemian z brytyjskim Farnborough Airshow – był "wyjątkowy", ponieważ nastąpił po czteroletniej przerwie spowodowanej pandemią.

Niemniej jednak powiedział CNBC, że nadal spodziewa się zobaczyć "ważne" zamówienia na tegorocznym wydarzeniu.

Faury podkreślił również znaczącą zmianę w kierunku bezpieczeństwa i obrony.

"Widzimy również bardzo różną sytuację, jeśli chodzi o bezpieczeństwo i obronę, i będzie to pokaz, na którym będzie obecnych wiele międzynarodowych delegacji" – dodał, sugerując, że zamówienia obronne będą prawdopodobnie głównym tematem.

Firma konsultingowa IBA przewiduje, że podczas targów producenci mogą zobaczyć od 700 do 800 zamówień na samoloty komercyjne, co stanowi znaczny spadek w porównaniu z około 1300 zamówieniami złożonymi w 2023 roku.

Zamówienia na ubiegłorocznym Farnborough Airshow były również znacznie słabsze, ponieważ ciągłe wyzwania związane z łańcuchem dostaw nadal nękają przemysł lotniczy.