Trump odpiera zarzuty o wyjście G7 z powodu zawieszenia broni, oskarża Macrona o "szukanie rozgłosu"

Trump odpiera zarzuty o wyjście G7 z powodu zawieszenia broni, oskarża Macrona o "szukanie rozgłosu"
Utkarsh Roshan
17 cze 2025, 08:45 AM
  • Jego wypowiedź stoi w sprzeczności z wcześniejszymi komentarzami prezydenta Francji Emmanuela Macrona.
  • "On nie ma pojęcia, dlaczego jestem teraz w drodze do Waszyngtonu" – powiedział prezydent w poście Truth Social.
  • Nie ujawniono żadnego konkretnego programu, a Trump nie sprecyzował jeszcze żadnych kolejnych kroków.

Prezydent USA Donald Trump odrzucił spekulacje, że jego wcześniejsze wycofanie się ze szczytu G7 w Kanadzie było związane z potencjalnymi rozmowami o zawieszeniu broni między Izraelem a Iranem, zaprzeczając wcześniejszym komentarzom prezydenta Francji Emmanuela Macrona.

W poście na Truth Social o 1:15 czasu waszyngtońskiego we wtorek, krótko po tym, jak Air Force One wystartował do stolicy USA, Trump napisał: "Szukający rozgłosu prezydent Francji Emmanuel Macron błędnie powiedział, że opuściłem szczyt G7 w Kanadzie, aby wrócić do Waszyngtonu, aby pracować nad "zawieszeniem broni" między Izraelem a Iranem. Nieprawda!"

Macron zasugerował otwarcie dyplomatyczne

Wcześniej w poniedziałek Macron powiedział dziennikarzom w Albercie, że nagłe odejście Trumpa może odzwierciedlać przełom w wysiłkach dyplomatycznych.

"Jeśli Stanom Zjednoczonym uda się uzyskać zawieszenie broni, to będzie to dobra rzecz" – powiedział, opisując rozwój sytuacji jako potencjalną okazję do deeskalacji na Bliskim Wschodzie.

Macron zauważył, że przez pośredników wysłano sygnały o możliwej gotowości Iranu do zaangażowania się po kilku dniach ataków między tymi dwoma krajami.

"Rzeczywiście, jest propozycja spotkania i wymiany zdań. Złożono ofertę w celu uzyskania zawieszenia broni, a następnie rozpoczęcia szerszych dyskusji.

Macron powiedział, dodając, że choć natychmiastowa zmiana jest mało prawdopodobna, "ponieważ USA zapewniły, że znajdą zawieszenie broni i skoro mogą naciskać na Izrael, sytuacja może się zmienić".

Określił ten moment jako ten, w którym dyplomacja może się ożywić.

Biały Dom pozostaje niejasny

Sekretarz prasowa Białego Domu Karoline Leavitt początkowo powiedziała, że Trump odchodzi, aby zająć się "wieloma ważnymi sprawami", a później dodała w poście na X, że jego powrót był spowodowany "tym, co dzieje się na Bliskim Wschodzie".

Nie ujawniono jednak żadnego konkretnego programu, a Trump nie sprecyzował jeszcze żadnych kolejnych kroków.

Konflikt między Izraelem a Iranem nasilił się w weekend, gdy Izrael kontynuował kampanię przeciwko irańskim obiektom nuklearnym, a Teheran w odwecie wystrzeliwał rakiety i drony.

W poniedziałek Trump ostrzegł mieszkańców Teheranu przed ewakuacją miasta i wezwał Iran do porzucenia ambicji nuklearnych i powrotu do stołu negocjacyjnego.

Do wtorkowego poranka nie było jasności co do tego, czy Stany Zjednoczone przygotowują jakąś formalną inicjatywę dyplomatyczną lub akcję wojskową.