Dlaczego Trump zaatakował Chevron i Exxon mimo poparcia dla dużych koncernów naftowych

Dlaczego Trump zaatakował Chevron i Exxon mimo poparcia dla dużych koncernów naftowych
Vatsala Gaur
04 sie 2026, 11:11 AM

Wspierane przez

Invezz
US refiners (XLF/PSX)

Kupuj Phillips 66 (PSX) i selektywnie zwiększaj ekspozycję na amerykańskich rafinerów przez sektorowy ETF (XLF). Jeśli administracja będzie naciskać na koncerny, by obniżyły ceny detaliczne, rafinerie o dużej elastyczności operacyjnej i mniejszym bezpośrednim narażeniu politycznym mogą zdobyć udział w rynku, gdy słabsi gracze mniejszym stopniu przenoszą koszty i tracą wolumen. Ponadto napięte zapasy i ograniczona rezerwa mocy przerobowych podtrzymują ekonomię rafinacji, więc polityczny nacisk bardziej prawdopodobnie przesunie siłę cenową, niż ją zniszczy.

Kluczowe ryzyko: Utrzymujący się spadek cen benzyny napędzany przez zanik popytu (nie politykę), który miażdży marże rafineryjne i poziom wykorzystania mocy przerobowych.

XOM & CVX

Sprzedaj ExxonMobil (XOM) i Chevron (CVX). Publiczne upomnienie Trumpa „za dużo pieniędzy” zwiększa prawdopodobieństwo presji na ceny detaliczne, nacisku politycznego oraz potencjalnej kontroli regulacyjnej/kontraktowej, które mogą ścisnąć marże rafineryjne i marketingowe, nawet jeśli cena ropy pozostanie wysoka. Rynek prawdopodobnie będzie nadal nagradzał zyski, ale jest to ryzyko napędzane nagłówkami, które zagraża krótkoterminowym przepływom pieniężnym i wzrostowi mnożników.

Kluczowe ryzyko: Nagły spadek spreadów ropa/benzyna, który szkodzi zyskom bardziej niż polityka — ropa spada na tyle, że ściśnięcie marż przeważa nad politycznym obciążeniem.

  • Trump oskarża Exxon i Chevron o zbytnie czerpanie zysków z podwyższonych cen paliw.
  • Uwagi te pojawiają się, gdy ceny benzyny pozostają wysokie przed wyborami w połowie kadencji.
  • Cena benzyny wzrosła do obecnych $4.10 za galon z poniżej $3.

Prezydent USA Donald Trump w poniedziałek oskarżył ExxonMobil i Chevron o osiąganie nadmiernych zysków z podwyższonych cen paliw i wezwał największe firmy naftowe w kraju do obniżenia cen benzyny dla amerykańskich konsumentów, co stanowi rzadkie publiczne upomnienie branży, która w dużej mierze wspierała jego agendę energetyczną.

— Ze względu na niedobór zarabiają za dużo — powiedział Trump w poniedziałek dziennikarzom w Gabinecie Owalnym. „Nie podoba mi się to.”

— Chevron, za dużo pieniędzy. Exxon Mobil, za dużo, za dużo pieniędzy — powiedział Trump. „Powinni oddać część tego społeczeństwu i lepiej, żeby obniżyli cenę detaliczną, cenę dla konsumenta.”

Te uwagi oznaczają zauważalną zmianę tonu ze strony Trumpa, który nieprzerwanie promował zwiększenie krajowej produkcji ropy i zachęcał do większego wydobycia od czasu powrotu na urząd.

— Nie podoba mi się to, a powinienem być ostatnią osobą, która o tym mówi, bo jestem wielkim zwolennikiem wolnej przedsiębiorczości — nikt większy — dodał.

Uwagi te pojawiają się w momencie, gdy Biały Dom staje wobec narastającej presji politycznej związanej z utrzymującymi się wysokimi cenami benzyny przed listopadowymi wyborami do Kongresu w połowie kadencji, a jego koledzy Republikanie starają się utrzymać kontrolę nad Kongresem.

Firmy naftowe zyskują na wyższych cenach ropy

Presja pojawia się po tym, jak Exxon i Chevron odnotowały rekordowe kwartalne zyski, wspierane wyższymi cenami ropy surowej i silniejszymi marżami rafineryjnymi.

Trwający konflikt z udziałem Iranu zaburzył globalne dostawy energii, podnosząc ceny ropy i pozwalając dużym producentom i rafineriom korzystać z podwyższonych marż.

Chevron w drugim kwartale odnotował najwyższy kwartalny zysk od co najmniej sześciu lat — skorygowane zyski w wysokości 12 mld USD (ok. 44,9 mld zł), czyli $6.06 na akcję, przewyższyły średnią prognozę analityków wynoszącą $5.56 na akcję, według danych LSEG.

Chociaż sektor energetyczny przyjął z zadowoleniem pro‑produkcyjną politykę Trumpa, administracja coraz częściej staje wobec presji politycznej związanej z utrzymującymi się wysokimi cenami benzyny w miarę zbliżania się wyborów w połowie kadencji.

Średnia detaliczna cena benzyny w USA utrzymywała się przez ostatni tydzień na poziomie około $4.10 za galon, w porównaniu z poniżej $3 przed 28 lutego, kiedy Stany Zjednoczone i Izrael przeprowadziły ataki przeciwko Iranowi.

Krytyka Trumpa pojawia się również w momencie, gdy rośnie kontrola nad jego działaniami w związku z ekonomicznymi skutkami konfliktu, w szczególności jego wpływem na domowe koszty paliwa.

Sprzeczne komunikaty wciąż utrzymują zmienność cen ropy

W niedzielę Trump nagle odwołał to, co opisał jako „największe ataki od czasów II wojny światowej” przeciwko Iranowi, na rzecz wznowienia negocjacji — to kolejna z serii szybkich zwrotów w polityce USA wobec konfliktu.

Jednak ceny ropy nieznacznie tylko zmalały po ogłoszeniu, podczas gdy ceny benzyny pozostały w dużej mierze bez zmian.

Ceny ropy nieco wzrosły we wtorkowy poranek, gdy optymizm dotyczący dyplomatycznego rozwiązania konfliktu zaczął gasnąć, skłaniając traderów do ponownej oceny perspektyw globalnych rynków energetycznych.

Kontrakty terminowe na ropę West Texas Intermediate wzrosły o 1,29% do $81.38 za baryłkę na godz. 1:35 czasu ET, podczas gdy ropa Brent, międzynarodowy punkt odniesienia, zyskała 1,73% do $85.23 za baryłkę.

Wzrost nastąpił, gdy w poniedziałek Trump powiedział, że rozmowy trwają na prośbę Iranu, Arabii Saudyjskiej, ZEA, Kataru i innych.

Powiedział, że to była „ostatnia szansa dla nich (Iranu), żeby podpisać dobry dokument”.

Jednak Teheran nadal zaprzeczał, by odbywały się jakiekolwiek bezpośrednie negocjacje z USA lub by istniały plany ich przeprowadzenia w przyszłości.

Analitycy ostrzegają, że zdolność Trumpa do wpływania na rynki za pomocą publicznych oświadczeń może słabnąć w miarę zaostrzania się warunków podaży i zbliżania się wyborów.

Pozostało niewiele narzędzi do kontrolowania cen

Administracja opierała się na kilku działaniach, aby złagodzić dla konsumentów skutki rosnących kosztów paliwa.

Zmniejszone chińskie importy ropy, przekierowanie około 7 milionów baryłek dziennie saudyjskiej ropy przez Morze Czerwone oraz uwolnienia ze Strategic Petroleum Reserve pomogły ograniczyć dalsze wzrosty cen benzyny.

W zeszłym tygodniu administracja uwolniła niemal 3 miliony baryłek ropy ze Strategic Petroleum Reserve, doprowadzając zapasy do najniższego poziomu od lutego 1983 r., według danych Departamentu Energii.

Około połowa z 172 milionów baryłek, które departament zapowiedział, iż udostępni rynkowi, została już wycofana z magazynów wzdłuż wybrzeża Zatoki Meksykańskiej.

Mimo to obserwatorzy branżowi ostrzegają, że te działania przynoszą jedynie tymczasową ulgę.

Globalne zapasy ropy surowej pozostają napięte, przedłużający się konflikt nadal zagraża przepływom energetycznym, a rafinerie działają przy ograniczonych rezerwach mocy, co pozostawia administracji mniej opcji na obniżenie cen.

Wysokie ceny paliw nadal stanowią ryzyko polityczne

Trump uczynił zwiększenie krajowej produkcji energii jednym z filarów swojej agendy gospodarczej, ale jego najnowsze komentarze ilustrują balansowanie między zachęcaniem producentów do zwiększenia wydobycia a jednoczesnym żądaniem, aby konsumenci odczuli korzyści w postaci niższych cen.

Napięcie to prawdopodobnie nasili się w miarę zbliżania się sezonu wyborczego.

Wraz z końcem sezonu intensywnego ruchu samochodowego latem kierowcy oczekują również spadku cen benzyny.

Według Patricka de Haana, szefa analiz paliw w serwisie cenowym GasBuddy, jeśli krajowa średnia cena benzyny pozostanie powyżej $4 za galon do soboty, będzie to najpóźniejszy moment w roku kalendarzowym, w którym ceny utrzymają się na tym poziomie, co ustanowi nowy rekord, powiedział w raporcie Politico.

Dla Białego Domu taka perspektywa może oznaczać dodatkową presję, ponieważ wyborcy nadal wymieniają koszty utrzymania jako jedno z największych zmartwień przed listopadowymi wyborami w połowie kadencji.