Brazylia stoi w obliczu ponurej przyszłości fiskalnej, a dług ma przekroczyć 100% PKB

  • Cele fiskalne Brazylii na 2026 r. są uważane za "nieosiągalne" przy obecnej polityce, ostrzega powiązany z Senatem IFI.
  • Przewiduje się, że do 2030 r. dług publiczny osiągnie 100 proc. PKB, a do 2035 r. wzrośnie do prawie 125 proc.
  • Potrzebne są pilne reformy strukturalne, aby ograniczyć wzrost wydatków i ustabilizować finanse publiczne.

Sytuacja fiskalna Brazylii gwałtownie się pogarsza – wynika z surowej oceny Niezależnego Urzędu Fiskalnego (IFI), technicznej organizacji doradczej powiązanej z Senatem Federalnym.

101. raport monitorujący budżet (RAF) IFI wskazuje, że jeśli utrzyma się obecny trend finansów publicznych, cele fiskalne wyznaczone na 2026 r. staną się "nieosiągalne".

W raporcie zwrócono uwagę na pogarszającą się sytuację budżetową kraju, stwierdzając, że "pilnie" potrzebne są strukturalne zmiany fiskalne.

Bez niego Brazylia będzie cierpieć z powodu rosnącego długu publicznego, zwiększonej presji fiskalnej i spadku zdolności rządu do inwestowania.

Według Międzynarodowego Związku Finansowego konieczne są pilne środki w celu ochrony ram fiskalnych kraju i zapobieżenia przyspieszeniu wzrostu zadłużenia.

Deficyt pierwotny i tendencje w wydatkach napędzają gwałtowny wzrost zadłużenia

Pomimo zapowiedzianych przez rząd cięć budżetowych w wysokości 20,7 mld reali na 2025 r., oczekuje się, że deficyt pierwotny osiągnie 83,1 mld randów.

Bezpośrednio doda to cały ten deficyt do długu publicznego brutto, pogarszając i tak już zrujnowaną sytuację budżetową.

Biorąc pod uwagę wszystkie korekty, raport przewiduje gwałtowny wzrost zadłużenia brutto w Brazylii.

Zadłużenie ma wzrosnąć z 77,6 proc. PKB w 2025 r. do 100 proc. w 2030 r. i 124,9 proc. do 2035 r.

Takie prognozy pogłębiają alienację polityki fiskalnej od rentowności makroekonomicznej.

W sprawozdaniu wskazano jednak na szczególnie niepokojącą tendencję w zakresie wydatków pierwotnych, które mają wzrosnąć z 18,9 proc. do 20,4 proc. PKB do 2035 r.

Jednocześnie oczekuje się, że dochody ulegną stagnacji lub jeszcze bardziej się zmniejszą, co pogłębi lukę i wywrze dodatkową presję na strukturę fiskalną.

Rząd walczy o ograniczenie deficytu budżetowego

Według IFI, aby osiągnąć połowę celu fiskalnego na 2025 r., potrzebne byłyby dodatkowe 30,9 mld reali na nieprzewidziane wydatki budżetowe, co byłoby niezgodne z planem fiskalnym obecnego rządu.

Instytucja ostrzega, że nawet przy tych dodatkowych wysiłkach cel zostanie osiągnięty tylko "do granic możliwości" i tylko dzięki wykorzystaniu swobody tolerancji zawartej w ramach fiskalnych.

Nie wystarczyłoby to jednak do zahamowania wzrostu poziomu zadłużenia.

Wezwanie do dialogu narodowego i zorganizowanych reform

Badania IFI wskazują, że obecny system fiskalny jest niezrównoważony i stawia pod znakiem zapytania długoterminową żywotność struktury gospodarczej kraju.

"Prognozy wskazują na niestabilność obecnego systemu fiskalnego, co stawia pod znakiem zapytania jego przetrwanie" – czytamy w badaniu.

Aby zaradzić pogłębiającej się nierównowadze gospodarczej, instytucja wzywa do kompleksowej ogólnokrajowej dyskusji, która obejmie Kongres Narodowy, władzę wykonawczą i społeczeństwo obywatelskie.

Według MIF taki udział ma zasadnicze znaczenie dla osiągnięcia konsensusu w sprawie zmian strukturalnych umożliwiających przywrócenie równowagi budżetowej w perspektywie średnio- i długoterminowej.

Oczekuje się, że bez takich reform połączenie rosnących wydatków i stagnacji dochodów zmusi Brazylię do bardziej restrykcyjnego klimatu fiskalnego.

W tym scenariuszu nie tylko cele średnioterminowe stałyby się nieosiągalne, ale dług publiczny nadal by rósł, co podważyłoby zaufanie inwestorów i zdolność rządu do reagowania na przyszłe kryzysy gospodarcze.