Ceny ropy naftowej stają przed papierkiem lakmusowym podczas amerykańsko-irańskich rozmów nuklearnych, spotkanie OPEC ukształtuje rynek w przyszłym tygodniu

  • Przyszłotygodniowe amerykańsko-irańskie negocjacje nuklearne i cła będą krytycznym testem dla cen ropy.
  • Oczekuje się, że nadchodzące spotkanie OPEC+ spowoduje zwiększenie dziennej produkcji o 400 000 baryłek w sierpniu.
  • Umowa handlowa między USA a Chinami, która zbliża się do finalizacji, może wpłynąć na rynek, zwłaszcza przed terminem 9 lipca

Po rozpoczęciu zawieszenia broni ceny ropy naftowej ustabilizowały się na poziomie sprzed konfliktu na Bliskim Wschodzie .

Dalsze zwiększanie dostaw ropy naftowej może jednak okazać się krytycznym testem.

"Tygodniowy raport o zapasach w USA zapobiegł dalszemu spadkowi cen, ponieważ amerykański rynek ropy - przynajmniej na razie - jest nadal dość napięty" - powiedziała Barbara Lambrecht, analityk ds. surowców w Commerzbank AG.

Na przyszły tydzień zaplanowano dwa kluczowe wydarzenia, które mogą stać się kluczowym testem dla niepewnej równowagi na rynku ropy naftowej.

Amerykańsko-irańskie negocjacje nuklearne i cła

Po pierwsze, negocjacje nuklearne między USA a Iranem prawdopodobnie zostaną wznowione w przyszłym tygodniu.

Przyszły kierunek, w którym pójdą Stany Zjednoczone, pozostaje niepewny.

Podczas gdy prezydent USA Donald Trump zasugerował, że Iran potrzebuje swoich dochodów z ropy naftowej na wysiłki na rzecz odbudowy kraju, ogólna strategia USA nie jest jeszcze jasna.

Zgodził się na prośbę Chin o zakup ropy z Iranu, mimo że jednocześnie dążył do utrzymania strategii "maksymalnej presji" na Teheran.

Analitycy Grupy ING napisali w nocie:

Umowa handlowa między USA a Chinami, sporządzona w zeszłym miesiącu w Genewie, została sfinalizowana, według sekretarza handlu USA Howarda Lutnicka.

Lutnick przewiduje, że wkrótce zostaną sfinalizowane umowy handlowe z 10 kluczowymi partnerami handlowymi.

"Jest to konstruktywne dla rynku, szczególnie przed terminem wzajemnych taryf celnych 9 lipca" - stwierdzili analitycy ING.

Spotkanie OPEC+

Drugim kluczowym wydarzeniem w przyszłym tygodniu jest spotkanie ośmiu członków Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową i jej sojuszników, którzy dobrowolnie ograniczyli produkcję ropy.

Lambrecht Commerzbanku powiedział:

Oczekuje się, że produkcja ropy naftowej w Kazachstanie w czerwcu po raz kolejny znacznie przekroczyła uzgodniony limit.

Ten brak dyscypliny produkcyjnej ze strony niektórych krajów jest postrzegany jako główny czynnik stojący za niechęcią Arabii Saudyjskiej, jako głównego producenta, do ponoszenia ciężaru jednostronnych cięć produkcji.

Według kazachstańskiego Ministerstwa Energetyki produkcja ropy naftowej i kondensatu w Kazachstanie wzrośnie w czerwcu o około 6%, osiągając poziom 2,14 mln baryłek dziennie.

Przez dodatkowy miesiąc Kazachstan ma produkować znacznie więcej niż uzgodniona ilość.

Dzieje się tak pomimo tego, że kondensaty są zwolnione z limitów produkcyjnych.

"Ponieważ jednak dalsza podwyżka jest prawdopodobnie konsensusem na rynku, prawdopodobnie w najlepszym razie nieznacznie odbije się to na cenach ropy" - dodała Lambrecht.

W tym samym tonie wypowiedzieli się również analitycy ING, którzy prognozują, że OPEC+ będzie nadal agresywnie zmniejszał cięcia produkcji i zwiększał produkcję o 411 000 baryłek dziennie w sierpniu.

Powiedzieli:

Dane dotyczące produkcji OPEC

W czerwcu zostaną opublikowane pierwsze szacunki produkcji OPEC oparte na badaniach ankietowych.

Szacunki te pokażą, w jakim stopniu OPEC+ zwiększył swoją produkcję.

Od maja ośmiu członków OPEC+, w tym Arabia Saudyjska i Rosja, zwiększyło produkcję ropy naftowej o 411 000 baryłek dziennie.

Na ostatnim posiedzeniu kartel zgodził się zwiększyć produkcję o 411 000 baryłek dziennie również w lipcu.

Nawiasem mówiąc, produkcja OPEC+ w maju była niższa niż w kwietniu. Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej było to spowodowane cięciami produkcji w innych krajach, które zrównoważyły wzrosty w Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

"Oprócz wiadomości po stronie podaży, wskaźniki nastrojów skupią się na trendach po stronie popytu: jeśli sentyment w Chinach nieco się poprawi, zgodnie z oczekiwaniami, powinno to wesprzeć ceny ropy, przynajmniej w krótkim okresie" - powiedziała Lambrecht.