Wzrost cen miedzi sygnalizuje napięcie, ale nie ma jeszcze ostrego niedoboru

  • Ceny miedzi na rynku spot są notowane znacznie powyżej kontraktów terminowych na LME, co stanowi premię nienotowaną od 2021 roku.
  • Ten gwałtowny wzrost importu wynika przede wszystkim z obaw przed nowymi amerykańskimi cłami na miedź, a nie z trwałego wzrostu popytu.
  • Podczas gdy zapasy LME i SHFE spadły, nie ma dowodów na globalny niedobór miedzi.

Na rynku miedzi pojawiają się sygnały ostrzegawcze niedoboru, a ceny spot na Londyńskiej Giełdzie Metali są notowane znacznie powyżej kontraktów terminowych.

Koszt zakupu miedzi we wtorek jest wyższy niż kontrakty terminowe na ten surowiec. Składka od najaktywniejszej umowy 3-miesięcznej osiągnęła najszerszy punkt od 2021 roku.

"Powodem tego jest nadal silny popyt importowy ze strony USA, który grozi wyczerpaniem magazynów LME i SHFE" – powiedział w raporcie Thu Lan Nguyen, szef badań walutowych i towarowych w Commerzbank AG.

Inwestorzy aktywni na tych giełdach borykają się z problemem, ponieważ zabezpieczyli się przed spadkami cen miedzi.

"Brakuje im fizycznego materiału, aby zamknąć swoje pozycje, dlatego muszą uciekać się do zakupów na rynku spot" – powiedział Nguyen.

Nagły koniec na horyzoncie

Trudno powiedzieć, jak długo utrzyma się ten trend.

Oczywiste jest jednak, że tendencja ta prawdopodobnie nagle ustanie, gdy spadnie popyt importowy ze Stanów Zjednoczonych.

Nguyen spodziewa się, że trend prawdopodobnie nagle się skończy, co może nastąpić raczej wcześniej niż później.

"W końcu wzrost importu nie jest odzwierciedleniem trwałego wzrostu popytu, ale wynika przede wszystkim z obaw przed wprowadzeniem amerykańskich ceł importowych na miedź" – dodała.

Harmonogram wprowadzenia taryf pozostaje niepewny. Można jednak przypuszczać, że ich realizacja będzie ściśle związana z toczącymi się rozmowami handlowymi.

Wynika to z faktu, że niektóre kraje wyraziły chęć uniknięcia zaskoczenia nowymi sektorowymi cłami amerykańskimi po zakończeniu negocjacji i ustaleniu taryf.

Nguyen Powiedziała:

Spadek zapasów

Na ogólny niedobór miedzi nie wskazują spadki zapasów na LME i SHFE.

Spadki te wynikają przede wszystkim z regionalnych zakłóceń na rynku, prawdopodobnie spowodowanych potencjalnymi cłami nałożonymi przez Stany Zjednoczone.

Widać to po gwałtownym wzroście zapasów COMEX.

Od połowy czerwca notowane są akcje miedzi dostępne na LME (on-warrant stocks).

Nieznaczny wzrost zapasów wynika przede wszystkim ze znacznego spadku umorzonych warrantów, co wskazuje, że mniej miedzi jest przeznaczone do natychmiastowej dostawy. Trend ten sugeruje zbliżającą się korektę na rynku.

Może to sygnalizować zbliżające się zakończenie redukcji zapasów.

Sytuacja na świecie

Jak donosi International Copper Study Group, w kwietniu wystąpił deficyt podaży, ale prognozowana jest nadwyżka na cały rok.

Dzieje się tak w związku ze znacznym spadkiem opłat za obróbkę i rafinację (TC/RC) dla hut miedzi.

W lutym produkcja metali w Chinach, która stanowiła 44% światowej produkcji w zeszłym roku według danych USGS, doświadczyła spadku do wartości ujemnej, zgodnie z serią Bloomberga.

Znaczącym wydarzeniem w sektorze wydobywczym jest porozumienie między dużym chilijskim producentem górniczym a chińską hutą w sprawie zniesienia wszystkich opłat TC/RC, o czym niedawno informowano.

"Efektywne opłaty manipulacyjne na poziomie zerowym mają zastosowanie do rudy miedzi wydobywanej w nadchodzącym roku, co stanowi rekordowo niski poziom dla dostaw w przyszłości" – powiedział Nguyen.

Jednak produkcja miedzi rafinowanej w Chinach nadal jest wysoka, osiągając rekordowy poziom w kwietniu i maju.

Brak widocznego wpływu na popyt ze strony hut

Silny import rudy miedzi przez Chiny sugeruje, że niski poziom TC/RC nie wpłynął jeszcze w widoczny sposób na popyt w hutach.

"Można zatem założyć, że chińska produkcja metali utrzyma się co najmniej na wysokim poziomie" – powiedział Nguyen.

Chińskie huty podobno chcą zwiększyć eksport miedzi, aby uzupełnić zapasy LME.

"Podsumowując, chociaż istnieją oznaki zacieśnienia na rynku miedzi, nie ma (jeszcze) dowodów na ostry niedobór miedzi" – dodał Nguyen.