Nowy plan Donalda Trumpa ustanawia 50-procentowe cła na miedź i do 200% na import produktów farmaceutycznych

  • Trump ogłasza 50-procentowe cło na import miedzi, wymierzone w kluczowe surowce.
  • Od sierpnia 2025 r. na import produktów farmaceutycznych nałożone zostaną cła w wysokości do 200%.
  • Trump potwierdza, że nie ma przedłużenia terminu na 1 sierpnia dla nowych ceł.

W nowej serii ogłoszeń we wtorek prezydent USA Donald Trump wspomniał o sektorach, które mogą stać się częścią jego nowych planów taryfowych.

Administracja Trumpa planuje nałożyć 50-procentowe cła na import miedzi i do 200-procentowe cła na sektor farmaceutyczny.

"Wierzę, że cło na miedź sprawi, że będzie ono o 50 proc." - powiedział we wtorek dziennikarzom prezydent USA.

Wspomniał też o swoich planach związanych z wysokimi cłami na import leków, które mogłyby wejść w życie po roku.

"Wkrótce ogłosimy coś na temat produktów farmaceutycznych. Damy ludziom około roku, półtora roku na przyjazd, a potem zostaną objęci cłami, jeśli będą musieli sprowadzić do kraju leki po bardzo wysokiej stawce, na przykład 200%" – powiedział prezydent Trump po dzisiejszym posiedzeniu rządu.

Amerykański przemysł farmaceutyczny jest w dużym stopniu uzależniony od globalnych łańcuchów dostaw, w szczególności w przypadku aktywnych składników farmaceutycznych (API) i gotowych leków.

Około 40% leków generycznych sprzedawanych w USA opiera się na API z Chin, a ponad 70% wszystkich API pochodzi z Chin i Indii łącznie.

Nowe cła na import z Chin, w tym API, grożą zakłóceniem tych łańcuchów dostaw.

Może to prowadzić do opóźnień w produkcji i pogorszyć bieżące niedobory leków, zwłaszcza w przypadku podstawowych leków, takich jak leki generyczne, antybiotyki, leki przeciwnowotworowe i leki na serce.

Donald Trump mówi, że nie przedłuża terminu do 1 sierpnia

Donald Trump wykluczył we wtorek jakąkolwiek możliwość przedłużenia terminu 1 sierpnia.

Stało się to dzień po tym, jak Donald Trump ogłosił wyższe cła na 14 krajów, w tym głównych partnerów handlowych, takich jak Japonia i Korea Południowa.

W poście na Truth Social Trump potwierdził termin 1 sierpnia i ostrzegł, że żadne przedłużenie nie zostanie przyznane.

Zgodnie z listami wysłanymi wczoraj do różnych krajów, oprócz listów, które zostaną wysłane dzisiaj, jutro i przez najbliższy krótki okres czasu, TARYFY ZACZNĄ BYĆ PŁACONE 1 SIERPNIA 2025 R. Do tej pory nie nastąpiła żadna zmiana i nie będzie żadnej zmiany. Innymi słowy, wszystkie pieniądze będą należne i płatne od 1 SIERPNIA 2025 r. — Nie zostaną przyznane żadne przedłużenia. Dziękuję za zwrócenie uwagi na tę sprawę!

UE ma nadzieję na tymczasowe porozumienie

Podczas gdy kraje spieszyły się z reakcją na ponowne groźby taryfowe Trumpa, Unia Europejska wyraziła nadzieję, że w tym tygodniu uda jej się zawrzeć tymczasowe porozumienie z USA, które utrzymałoby cła na poziomie 10%.

Niemiecki minister finansów ostrzegł jednak, że jeśli nie uda się osiągnąć "sprawiedliwego" porozumienia, UE jest gotowa odpowiedzieć własnym zestawem środków odwetowych.

Gdzie indziej Japonia i Korea Południowa zasygnalizowały, że są otwarte na rozmowy po otrzymaniu listów od prezydenta Trumpa, które są częścią szerszej wiadomości wysłanej do 12 partnerów handlowych, przedstawiającej cła, które mają wejść w życie w sierpniu tego roku.

Ostatnie posunięcia pojawiają się w momencie, gdy 90-dniowa przerwa w tak zwanych "wzajemnych cłach" Trumpa, po raz pierwszy ogłoszona w "dniu wyzwolenia", ma wygasnąć 9 lipca.