Amerykańskie cła na miedź prawdopodobnie nie zwiększą krajowej produkcji, twierdzi ING

Amerykańskie cła na miedź prawdopodobnie nie zwiększą krajowej produkcji, twierdzi ING
Sayantan Sarkar
09 lip 2025, 16:32 PM
  • Kontrakty terminowe na miedź w USA wzrosły o 17% po tym, jak prezydent Trump ogłosił 50-procentowe cło na import.
  • Grupa ING uważa, że jest mało prawdopodobne, aby cła te znacząco zwiększyły krajową produkcję miedzi w USA.
  • Poprzednie cła na stal i aluminium nie doprowadziły do wzrostu produkcji krajowej, co wzbudziło obawy

Według Grupy ING produkcja miedzi w USA prawdopodobnie nie otrzyma znaczącego wzrostu w wyniku niedawno ogłoszonych amerykańskich ceł.

We wtorek kontrakty terminowe na miedź w USA osiągnęły bezprecedensowy poziom, rosnąc o rekordowe 17% w ciągu jednego dnia.

Stało się to po tym, jak prezydent USA Donald Trump ogłosił plany nałożenia 50-procentowego cła na import miedzi, mając na celu zwiększenie produkcji krajowej i zmniejszenie zależności od zagranicznych źródeł.

Administracja ma nadzieję, że cło to pobudzi nowe projekty wydobywcze i wzmocni amerykański przemysł miedziowy. Z kolei ceny LME spadły dziś rano o ponad 4%.

Pomimo zużywania znacznej części światowej miedzi, Stany Zjednoczone produkują tylko około 5% światowej podaży.

Co więcej, poprzednie cła na stal i aluminium nie doprowadziły do wzrostu krajowej produkcji tych dwóch metali.

Produkcja amerykańskiego przemysłu stalowego w 2024 r. spadła o 1% w porównaniu z 2017 r., czyli przed początkowymi cłami Trumpa. Podobnie przemysł aluminiowy doświadczył prawie 10% spadku produkcji.

Cła importowe na miedź, pierwsze dla USA, spodziewane są do końca lipca, ogłosił sekretarz handlu Howard Lutnick. Wysokość opłaty przekroczyła oczekiwania rynku nawet o 25%.

W lutym Trump zarządził dochodzenie w sprawie importu miedzi na podstawie sekcji 232 i powiedział: "Nadszedł czas, aby miedź wróciła do domu".

Jednak 270-dniowy termin na przeprowadzenie śledztwa pozwoliłby na jego kontynuowanie do listopada.

Wpływ na rynek

Ewa Manthey, strateg surowcowy ING, powiedziała, że cła prawdopodobnie będą na razie pozytywne dla cen miedzi na COMEX.

Manthey powiedział w raporcie:

"Jednak arbitraż doprowadził do nagromadzenia zapasów w magazynach w USA, które mogą tymczasowo buforować rynek po wejściu w życie ceł".

50-procentowe cło na import miedzi stwarza ryzyko zniszczenia popytu, co doprowadzi do rekordowo wysokich cen miedzi w USA.

To z kolei może napędzać inflację, zwiększając koszty dla amerykańskich producentów, którzy nie mają krajowej alternatywy.

Sytuacja ta rozwija się, gdy Trump jednocześnie naciska na Rezerwę Federalną, aby obniżyła stopy procentowe.

"Będzie to jednak niedźwiedzie dla cen LME, a fala miedzi pędząca do USA prawdopodobnie zatrzyma się po wprowadzeniu ceł" – powiedział Manthey.

Zapasy miedzi na Comex podwoiły się w drugim kwartale tego roku, osiągając maksima z 2018 r. i obecnie przewyższając łączne zasoby LME i SHFE.

Zwiększona dostępność miedzi poza USA, która prawdopodobnie doprowadzi do zwiększenia ilości miedzi w magazynach LME, wywrze presję na spadek cen miedzi na LME.

Silny napływ miedzi do USA będzie wspierany przez indeks COMEX-LME, który obecnie wzrósł do ponad 2 000 USD za tonę. Sytuacja ta prawdopodobnie rozwinie się dopiero po wprowadzeniu ceł.

Zależność od importu

Według US Geological Survey (USGS) Stany Zjednoczone odpowiadają za około 5% zarówno światowej produkcji miedzi, jak i całkowitych rezerw miedzi.

Jednak produkcja miedzi w tym kraju spada, z około 20% spadkiem w ciągu ostatniej dekady. W ubiegłym roku produkcja miedzi w USA spadła o 3%, po spadku o 11% w 2023 roku.

Kluczowym czynnikiem przyczyniającym się do tego spadku jest szeroko zakrojony proces wydawania pozwoleń dla nowych kopalń, który może trwać nawet 29 lat.

Freeport-McMoRan prowadzi hutę w Miami w Arizonie, podczas gdy Rio Tinto jest właścicielem huty Kennecott w stanie Utah. Są to jedyne dwie czynne huty miedzi w USA, pomimo niektórych istniejących niewykorzystanych mocy produkcyjnych.

"Ograniczenia eksportowe na złom i rudę, wraz z szybszym wydawaniem pozwoleń na wydobycie, mogą lepiej wspierać amerykańską produkcję miedzi niż cła, jak już sugerowali główni amerykańscy gracze na rynku miedzi" – powiedział Manthey.